Dziś jest:
Sobota, 25 marzec 2017

"Aby nasze życie było twórcze, musimy pozbyć się lęku przed popełnieniem błędu" Joseph Ch. Pearce

XXI Piętro
HISTORIE PRZESŁANE PRZEZ ZAŁOGANTÓW
Wyślij swoją historię - kliknij, aby rozwinąć formularz


Zachowamy Twoje dane tylko do naszej wiadomości, chyba że wyraźnie napiszesz, że zezwalasz na ich opublikowanie. Adres email do wysyłania historii do działu "XXI Piętro": xxi@nautilus.org.pl

Twoje imię i nazwisko lub pseudonim

Twój email lub telefon

Treść wiadomości

Zabezpieczenie przeciw-botowe

Ilość UFO na obrazie




BOEING-777 ZAGINĄŁ W OBSZARZE ZWANYM 'DIABELSKIM'
Śr, 19 mar 2014 10:18 komentarze: brak czytany: 67x

W sprawie zaginionego samolotu dostajemy wiele ciekawych e-maili. Oto dwa przykłady takiej korespondencji: From: [...]Sent: Wednesday, March 19, 2014 1:35 AMTo: nautilus@nautilus.org.plSubject: MH370Witam Sprawa "siódemek" interesuje mnie od samego początku gdy tylko zobaczyłem "breaking news". Już wtedy, nie wiem czemu, być może ze względu na na napięcie w Europie, poczułem że to nie.......

czytaj dalej

W sprawie zaginionego samolotu dostajemy wiele ciekawych e-maili. Oto dwa przykłady takiej korespondencji:


From: [...]
Sent: Wednesday, March 19, 2014 1:35 AM
To: nautilus@nautilus.org.pl
Subject: MH370

Witam
 
Sprawa "siódemek" interesuje mnie od samego początku gdy tylko zobaczyłem "breaking news". Już wtedy, nie wiem czemu, być może ze względu na na napięcie w Europie, poczułem że to nie jest i nie będzie to zwykła sprawa.
 
Jestem nieco zdumiony, że nie chyba prawie nikt nie mówi o tym, że dzieje się to w rejonie "diabelskiego morza". Bo tak nazywany był kiedyś nazywane były te wody. Szczególnie rejon Cieśniny Malakka.
Pozwalam sobie załączyć pliki graficzne ze zdjeciami 2 stron z książki A. Mostowicza "My s Kosmosu". W której jest cały rozdział dotyczący tego rejonu Ocenanu Indyjskiego.
 
Pozdrawiam
Michał

 

 

 

 

 

 

From: Leszek [...]
Sent: Tuesday, March 18, 2014 11:04 PM
To: nautilus@nautilus.org.pl
Subject: Informacja na temat zaginionego samolotu

 Witam
moja refleksja na temat zaininego boinga 777.
Pan Jackowski mówi, że pierwsze przeczucie ma, że samolot zatonął. Też tak myślę, ale istnieje według mnie prawdopodobieństwo że maszyna nie rozleciała się a ludzie w samolocie przez co najmniej 48 godzin żyli uwięzieni pod wodą ,ponieważ woda nie dostała się do środka. Ludzie żyli dotąd aż zarakło powietrza (tlenu) we wnętrzu samolotu. Myślę że już niestety nie żyją, ale może się mylę(mam nadzieję) Zależy jaki zapas tlenu był w samolocie
Pozdrawiam
Leszek [...]
 




zwiń tekst



FILM Z UFO - nagrany w Rosji, naszym zdaniem fałszywy
Wt, 18 mar 2014 21:14 komentarze: brak czytany: 31x

...Czasami czytelnicy serwisu przysyłają link do filmu z prośbą o opinię. Tak było także w tym przypadku.     -----Original Message----- From: Sent: Tuesday, March 18, 2014 10:06 AM To: nautilus@nautilus.org.pl Subject: Ciekawy film !   Witam!   znalazłem ciekawy film w internecie , może się odniesiecie do niego bo wydaje się być bardzo interesujący !! . .......

czytaj dalej

...Czasami czytelnicy serwisu przysyłają link do filmu z prośbą o opinię. Tak było także w tym przypadku.

 

 

-----Original Message-----
From:
Sent: Tuesday, March 18, 2014 10:06 AM
To: nautilus@nautilus.org.pl
Subject: Ciekawy film !

 

Witam!

 

znalazłem ciekawy film w internecie , może się odniesiecie do niego bo wydaje się być bardzo interesujący !! .

Pozdrawiam

Krzysztof

 

 

Film został opublikowany 29 grudnia 2013 roku. Miał tekst po rosyjsku i angielsku.

Usual walk in nature turned the meeting with the unknown - the big spaceship appeared before the eye of the traveler.

w tłum.

"Zwykły spacer zamienił się w spotkanie z nieznanym - duży pojazd kosmiczny pojawił się przed oczami podróżnika"

 

Co myślimy o nim? Nie wierzymy w jego prawdziwość. Powodów jest kilka, ale jeden z najważniejszych:

W Rosji mamy znajomych zajmujących się UFO. Oni na pewno napisali by o tym filmie, gdyby był prawdziwy. Tymczasem owa cisza jest o wiele więcej mówiąca niż analiza filmu "klatka po klatce".



zwiń tekst



CHIŃSKI KLIP WIDEO PROMUJĄCY EURO 2012 Z... GRZYBEM ATOMOWYM. WIZJA PRZYSZŁOŚCI?
Sob, 15 mar 2014 17:11 komentarze: brak czytany: 43x

 jest tylko klip wideo promujący Euro 2012, ale jego treść jest co najmniej dziwna. Na sprawę zwrócił uwagę nasz czytelnik.   -----Original Message----- From: [..] Sent: Thursday, March 13, 2014 10:23 PM To: Nautilus Subject: Ukraina   Witam, przesyłam link promujący Euro 2012 przez chińską TV:     Zwracam uwagę, .......

czytaj dalej

 jest tylko klip wideo promujący Euro 2012, ale jego treść jest co najmniej dziwna. Na sprawę zwrócił uwagę nasz czytelnik.

 

-----Original Message-----
From: [..]
Sent: Thursday, March 13, 2014 10:23 PM
To: Nautilus
Subject: Ukraina

 

Witam,

przesyłam link

promujący Euro 2012 przez chińską TV:

 

 

Zwracam uwagę, na:

1.Spot jest nakręcony na tle wojny.

2.W tle widać zniszczone Big Ben, Koloseum i inne historyczne budowle Europy.

3.Ciągle przejawia się motyw Big Benu (nalot samolotów, czołgi, race-protesty; ten motyw widział na kartach iluminatów-jak dacie rade porównajcie godziny na zegarze).

4. Większość filmu promuje Ukrainę (barwy narodowe Ukrainy piłkarzy); Polska ma stroje czarne, które nijak mają się do barw narodowych oraz zawodnicy są przedstawieni jako ci źli z czerwonymi oczami nie grający fair play.

5. Wybuch bomby atomowej na stadionie.

6.Na końcu filmu- mapa Europy- ze Wschody podąża Rosja na Ukrainę, a z Zachodu kraje Europejski.

 

Dane personalne do wiadomości redakcji.

 

--

Z poważaniem,

[...]

 



zwiń tekst



CO JEST NA FILMIE?
Pon, 10 mar 2014 07:12 komentarze: brak czytany: 43x

Nasz czytelnik zauważył... zresztą opis zawarty w e-mailu wyjaśnia wszystko:     From: r Sent: Sunday, March 09, 2014 12:35 PM To: nautilus@nautilus.org.pl Subject: dziwny obiekt na filmie   Zauważyłem dziwny obiekt latający, który pojawia się z lewej strony kadru na początku 7 minuty filmu (07:03-07:06). Ciekaw jestem co to może być.. Pozdrawiam   http://www.......

czytaj dalej

Nasz czytelnik zauważył... zresztą opis zawarty w e-mailu wyjaśnia wszystko:

 

 

From: r
Sent: Sunday, March 09, 2014 12:35 PM
To: nautilus@nautilus.org.pl
Subject: dziwny obiekt na filmie

 

Zauważyłem dziwny obiekt latający, który pojawia się
z lewej strony kadru na początku 7 minuty filmu
(07:03-07:06).

Ciekaw jestem co to może być..

Pozdrawiam

 


http://www.youtube.com/watch?v=QnpXASPd1h4


 



zwiń tekst



ASTROLOGIA O PRZYSZŁOŚCI UKRAINY - najbliższe wydarzenia
Pon, 10 mar 2014 06:29 komentarze: brak czytany: 79x

W sprawie Ukrainy dostaliśmy ciekawą wiadomość. Oto ona: WitamPrzesyłam analizy astrologiczne o Ukrainie i Rosji astrologa Jarka Gronertahttp://jarekgronert.pl/rosjaPozdrawiamSympatyk NautilusaRosjaFragment mojej książki wydanej w 2010r. „Na zakręcie dziejów. 2012-2015”. Jedynym współczesnym politykiem wymienionym przeze mnie na ponad 230 stronach publikacji jest Władimir.......

czytaj dalej

W sprawie Ukrainy dostaliśmy ciekawą wiadomość. Oto ona:


Witam
Przesyłam analizy astrologiczne o Ukrainie i Rosji astrologa Jarka Gronerta
http://jarekgronert.pl/rosja
Pozdrawiam
Sympatyk Nautilusa


Rosja

Fragment mojej książki wydanej w 2010r. „Na zakręcie dziejów. 2012-2015”. Jedynym współczesnym politykiem wymienionym przeze mnie na ponad 230 stronach publikacji jest Władimir Putin.

„Żeby panować nad takimi bezgranicznymi przestrzeniami, trzeba było stworzyć bezgraniczne państwo. Żeby utrzymać wielkie przestrzenie, Rosjanin musi utrzymywać wielkie państwo, na utrzymanie wielkiego państwa wydaje on swoją energię, której nie wystarczy już na nic więcej – na organizację, na gospodarność itd. Ale wydaje energię na państwo, które go zniewala i gnębi”.

Ryszard Kapuściński (04.03.1932)

W rozważaniach o skali i głębi nadchodzących przemian szczególną uwagę należy zwrócić na Rosję. I to nie tylko dlatego, że kwadratury Urana i Plutona w skoncentrowany sposób będą oddziaływać na Słońce natalne dawnego ZSRR. W kosmogramie kulturowym Rosji (opisanym w mojej książce „Strategia Kosmosu”) natalne Słońce jest w Wodniku, władanym przez Urana, i w sektorze 8. zarządzanym przez Plutona. Wyjaśnia to ekstremalne sprzeczności i skrajności powstające w wyniku tak trudnych do łączenia cech indywidualistycznego Wodnika i kolektywistycznego sektora ósmego. To niezrozumiałe dla innych nacji połączenia i zderzenia potrzeby nieograniczonej wolności z totalnym zniewoleniem. Przykładowo: w obliczu wszechwładnego carskiego despotyzmu i samodzierżawia - Kozacy potrafili żyć w demokracji. Jednakże połączenie Wodnika z  sektorem ósmym, mającym charakterystykę Skorpiona, to także przytłoczenie wielkością marzeń o idealnej wspólnocie. Dlatego też Rosjanie z tak wielką pasją dążą do realizacji swych wielkich futurystycznych idei, że zbyt często stają się ich niewolnikami. A wyjątkowo łatwo ich zjednoczyć wokół jakiejś magnetycznej, spektakularnej idei i reprezentujących ją symboli. Zręcznie sterowani tymi ideami i symbolami przez władze lub pretendentów do panowania na Kremlu, w ciągu ostatnich kilkuset lat budowali imperium. I to zarówno za czasów carskich, radzieckich jak i obecnych. Odwieczną specjalnością Rosji jest samodzierżawie, regulowane carobójstwem. Słońce w Wodniku w sektorze ósmym, to metaforyczne rozświetlenie i widowiskowa prezentacja konfliktu między potencjałami Urana, a potencjałami Plutona, będącymi w symbolicznej kwadraturze w kosmogramie kulturowym Rosji. Efekty tego konfliktu wielokrotnie przejawiały się w historii Rosji w formie odgórnie sterowanych, kontrowersyjnych poczynań, a nawet wielkich, drastycznych społeczno-kulturowych oraz państwowych przełomów i przemian, zbyt często realizowanych przy użyciu scentralizowanego aparatu terroru. I to pod osłoną mistrzowsko stosowanej dezinformacji, w wykonaniu tajnych służb. Dlatego zwracam szczególną uwagę, że gdy na niebie tworzą się nieharmonijne aspekty tranzytującego Urana do tranzytującego Plutona, to wyjątkowo intensywnie pobudzą one główne determinanty kosmogramu kulturowego Rosji.

Kwinkunks ascendentowego Raka i solarnego, ósmodomowego Wodnika w kulturowym kosmogramie Rosji wyjaśnia wielowiekową praktykę kremlowskich władców, organizujących potężne ludnościowe przetasowania we własnym kraju oraz na terenach podbitych. Wszystko po to, by nawet przemocą wymieszać zamieszkałe nawet od setek lat na określonych terenach grupy etniczne i stworzyć gigantyczne imperium. Słońce w Wodniku w sektorze ósmym oznacza przekonanie o wyższości zarządzanej centralistycznie wspólnoty nad interesem jednostki skupionej na sprawach rodzinnych i lokalnych (Ascendent w Raku).

Ponadto Wodnik w sektorze ósmym w wydaniu rosyjskim oznacza przyszłość rozumianą jako zdolność-konieczność poświęcenia obecnie żyjących na rzecz tych, którzy mają się dopiero narodzić. Dlatego Rosjanie są w stanie ponosić znacznie większe straty w ludziach w wyniku wojen, epidemii, kataklizmów i innych klęsk niż społeczeństwa zachodnie. Udowodnili to w zeszłym stuleciu w okresie rewolucji, wyniszczającej wojny domowej, klęsk głodu w latach 30-tych XX wieku i obu krwawych wojnach światowych. Przykładowo: w koszmarze II wojny światowej straciło życie aż 90% mężczyzn z rocznika 1921!

Gdy po Rewolucji Październikowej (7 – 8 listopada 1917 r. – Słońce przemieszczające się z dwadasamsy Barana do dwadasamsy Byka w znaku Skorpiona) i w wyniku koszmarnej wojny domowej powstał Związek Radziecki (30 grudnia 1922 r. – Słońce w dwadasamsie Barana w znaku Koziorożca w opozycji do Plutona w Raku), to zdecydowanie wzrosła mroczna rola kolektywnego sektora 8. Stało się to kosztem cech wolnościowego znaku Wodnika, tak ważnego w kosmogramie kulturowym Rosji. Władca Hadesu użył wszelkich argumentów i czynił wszystko, by okiełznać Władcę Przestworzy i totalnie sobie podporządkować nawet najmniejszy przejaw wolnego ducha.

Po wyjątkowo okrutnej wojnie domowej powstało państwo totalnie kontrolujące swoich obywateli i z przerażającą skutecznością piorące im mózgi. Totalitarny reżim, w imię nowej idei, usiłował narzucić rodakom i reszcie świata radziecki sposób pojmowania wolności i swobód. Nowy porządek sprawił, że zniszczono dawną rosyjską kulturę, unicestwiono całe warstwy społeczne i całe pokolenia znalazły się na granicy wymarcia. W zamian za to ZSRR rozpoczął zbrojenia na niespotykaną dotąd skalę. Ale kraj był wtedy jeszcze silny demograficznie, choć słaby gospodarczo. Kosztem olbrzymiego wysiłku, ale i milionów ludzkich istnień – ofiar przymusowej kolektywizacji i industrializacji – stał się potęgą militarną. Na początku 1941 roku ludność Związku Radzieckiego liczyła 191 milionów, a w latach 1939 – 45 pod broń powołano ok. 30 milionów żołnierzy. Krótko przed niemieckim atakiem w 1941 roku Związek Radziecki posiadał więcej dywizji pancernych, dywizji piechoty, a także pilotów, spadochroniarzy, czołgów i samolotów niż cała reszta świata. W końcowych latach swego istnienia ZSRR dysponował pięciomilionową armią oraz 55 milionami rezerwistów.

Połączenie cech Wodnika z sektorem ósmym wyjaśnia również rosyjskie skrajności i nieprzewidywalność. Uraniczno-plutoniczny konglomerat kontrastowych cech rodzi fascynującą i niepokojącą siłę wpływów tajnych służb i stowarzyszeń. Oznacza również rozbudowaną kontrolę wolnego ducha i wolnych umysłów w obawie, że jeśli okaże się ona nieskuteczna, to grozi rewolucją bądź całkowitą anarchią. Do poskramiania swobód ludu rosyjskiego walnie przyczynia się, zawsze rozbudowana, liczna i sprawna policja polityczna. Niegdyś była to Opricznina, później Ochrana, WCzK, NKWD, KGB i ich kolejne mutacje.

Charakterystyka potencjałów Wodnika w sektorze ósmym wyjaśnia również rosyjski zwyczaj przymusowej mobilizacji społeczeństwa, zaangażowanie olbrzymich sił i środków w realizację niepraktycznych, nieekonomicznych, a często utopijnych pomysłów i projektów.

Ale w zasięgu niezwykłych możliwości rosyjskiego Słońca w Wodniku w sektorze 8. leży także zdolność do potężnego, skoncentrowanego wysiłku wybitnych, a może i genialnych jednostek, które byłyby w stanie wytworzyć zbiorową zdolność do społecznej integracji na wyższym, ponadczasowo-humanistycznym poziomie. Mogłoby to okazać się najważniejszym rosyjskim wkładem w przyszłe losy świata.

Można wysnuć wniosek, że oczekiwana Era Wodnika nastanie (w swojej najbardziej humanistyczno-boskiej wersji) wówczas, gdy Rosja zrealizuje na najwyższym z możliwych poziomów przesłanie tego dominującego w swoim kosmogramie kulturowym znaku Zodiaku.

Z pewnością Rosjanie, z racji szczególnych powiązań energetycznych w swoim kosmogramie kulturowym, dysponują wyjątkową w skali świata zdolnością do przetrwania i regeneracji, nawet w najbardziej niedogodnych warunkach środowiskowych, klimatycznych, politycznych i gospodarczych.

Niezwykle istotne jest to, że wszystkie te potencjały Rosji ściśle wpisują się w przesłania związane z cyklami Urana z Plutonem, a w najbliższej przyszłości z formującymi się kwadraturami tych planet. Tym bardziej że midpunkty kwadratur Urana z Plutonem wystąpią w trzecim dekanacie Wodnika, znaku dominującego w rosyjskim kosmogramie kulturowym.

Przykładowo: ścisła pojedyncza koniunkcja Urana z Plutonem wystąpiła w 1710 roku. Rok wcześniej wojska rosyjskie, zreformowane przez Piotra Wielkiego na wzór zachodni, odniosły pod Połtawą wiekopomne zwycięstwo nad armią szwedzką. Od tego czasu zdecydowanie rozrasta się potęga Rosji i jej imperialne ambicje. Początki rosyjskiej mocarstwowości wiążą się z końcem politycznej i militarnej dominacji szwedzkiej.

Następna potrójna koniunkcja Urana z Plutonem wystąpiła w latach 1850 – 51. Imperium Rosyjskie zdobyło przydomek „żandarma Europy” i mimo przegranej wojny krymskiej, nie wyrzekło się chęci ekspansji na południe (Bałkany, Kaukaz). Na wschodzie dotarło do muru i Ussuri oraz Oceanu Spokojnego. Rosja opanowała wybrzeża Alaski i w pierwszej połowie XVIII wieku miała swoje placówki nawet w Kalifornii. Krótko przed wybuchem I wojny światowej liczyła 180 milionów carskich poddanych i miała największą na świecie armię istniejącą w czasie pokoju (prawie 1,5 miliona żołnierzy).

Tranzyty Plutona i Urana do Słońca natalnego byłego ZSRR (proklamacja 30.12.1922 r.) ponownie przywołają wspomnienia imperialnej przeszłości. Określą także na ile możliwe i realne są rosyjskie dążenia do odbudowy sowieckiego mocarstwa w dawnych jego granicach. Wszystko to w trakcie zabiegów, by uchronić się przed Chinami oraz innymi sąsiadami z południa i wschodu (a chociażby jak najdłużej zachować i jak najdrożej sprzedać) Syberię i rosyjski Daleki Wschód. Wskazuje to również na konieczność gruntownego rozliczenia się z sowiecką historią.

Kosmogram. RosjaWarto zwrócić uwagę, jak wiele pomysłów rodem z byłego ZSRR znajdzie swe naśladownictwo w „Stanach Zjednoczonych Europy”, „Związku Biurokracji Europejskich”, czyli Unii Europejskiej, wypełnionej rojami pracowników budujących z uporem kolejne piramidy zarządzeń, ustaw, instrukcji, rozporządzeń, rozkazów, zaleceń i wytycznych. A w założeniach Unii Europejskiej bez trudu dostrzec można wczesnokomunistyczne programy, mające na celu stworzenie multikulturowego społeczeństwa pozbawionego wielonarodowej różnorodności. Wyznaczony do realizacji federalistycznych idei, obecny prezydent UE Herman van Rompuy (31.10.1947, godz.13:15, Etterbeek) usilnie dąży do wprowadzenia obowiązujących w całej Wspólnocie podatków oraz zastąpienia europejskimi symbolami – hymnów, flag, godeł krajów naszego kontynentu. Dotyczyć to ma nawet znaków w dowodach osobistych i na samochodowych tablicach rejestracyjnych. Kolejnymi krokami będzie postępujące cenzurowanie Internetu, gdyż warunkiem trwałości i spoistości totalitarnego imperium jest ograniczenie kontaktów niezależnych, wolnych umysłów i uniemożliwienie wymiany poglądów niezgodnych z multifederalistycznymi.

„Gdy instytucja przekroczy liczbę 1000 urzędników, nie potrzebuje do swego istnienia świata zewnętrznego: jej własne problemy pochłaniają cały jej czas i wysiłek”

Cyril. N. Parkinson. (30.07.1909)

Bruksela, stolica Unii Europejskiej, stała się „papierkowo-biurkowym Eldorado”. Jest obecnie miejscem największej koncentracji urzędników na świecie i oczywiste jest, że jeszcze ich przybędzie. A każdy nowy szczebel w hierarchii cenzuruje i opóźnia świeże inicjatywy i przedsięwzięcia. Następuje wtedy spowolnienie działań systemu, gdyż zwiększa się liczba narad, zebrań, komisji, zatwierdzeń i poleceń niezbędnych, by ruszyć choć o krok do przodu. Silnie rozbudowana struktura pionowa to dodatkowe środki przeznaczane na pensje, premie i rozmaite urzędnicze przywileje. Do niebotycznych rozmiarów rozwija się wszechwładza biurokracji. Ta pasożytująca grupa społeczna, złożona z mnożących się rojów urzędników i polityków potrafi zrujnować nawet najbogatsze państwo. Europejscy urzędnicy-politycy zapisani do Partii Dysponentów Społecznych Dóbr, a właściwie Partii Miłośników Kolektywnego Majątku, uczynią wszystko, by utrzymać status quo, pozostać jak najdłużej na swoich stanowiskach, nie robiąc nic, co by zakłóciło ich bezpieczeństwo, zagroziło przywilejom i wygodzie. Idea, która jest prawdziwie bliska współczesnym elitom państwowym, to nowożytny polityczno-urzędniczy neomonarchizm, w powiązaniu z partyjną nomenklaturą.

Przedstawione porównanie ZSRR i UE stanowić to powinno ostrzeżenie na przyszłość i jest przykładem możliwego negatywnego wykorzystania zdolności organizacyjnych, symbolizowanych potencjałami Saturna, Koziorożca i 10. sektora, poddawanych przez kilkanaście najbliższych lat koncentrująco-transformacyjnym siłom tranzytującego Plutona. W trakcie tegoż tranzytu przez znak Koziorożca we wszystkich biurokracjach świata należy się spodziewać spotęgowanych, bezwzględnych „walk buldogów pod dywanem”, o stanowiska i przywileje.

„Stany Zjednoczone Świata (a nie Europy) są tą państwową formą zjednoczenia i wolności narodów, którą wiążemy z socjalizmem”

Włodzimierz Lenin

W końcu lat osiemdziesiątych XX wieku przez Słońce natalne Związku Radzieckiego tranzytował Neptun. Wtedy uległa rozproszeniu moc ZSRR i ulotniła się w niebyt jak mgła. Było to zsynchronizowane z transformującym tranzytem Plutona na Słońcu natalnym Rewolucji Październikowej (7 - 8 listopada 1917 r.). Na przełomie lat 1990/91 w koniunkcji ze Słońcem natalnym ZSRR znalazł się tranzytujący rewolucyjny Uran. Progresywne Słońce Związku Radzieckiego tworzyło wtedy zbieżne kwinkunksy z natalnym i progresywnym Neptunem, a kwinkunksy rozbieżne z natalno-progresywnym Saturnem. Efekt w postaci „pieriestrojki” znamy. Rosyjskie imperium osłabło na tyle, że wycofało się na wschód i północ o grubo ponad tysiąc kilometrów – najdalej od kilku stuleci. A bez Ukrainy, Białorusi i wpływów w Polsce Rosja straciła przestrzeń, dzięki której pokonała niegdyś armie Napoleona i Hitlera.

Zwracam uwagę, że w drugiej dekadzie XXI wieku tranzyty Urana i Plutona utworzą ścisłe aspekty zarówno do Słońca radixu, jak i do położonego w Baranie Słońca progresywnego dawnego ZSRR. Od roku 2011 do 2014 będzie aż 18 ścisłych koniunkcji i kwadratur Urana wraz z Plutonem do obydwu Słońc. Siedem koniunkcji Plutona do Słońca radixu i trzy kwadratury do Słońca progresywnego. Trzy kwadratury Urana do Słońca natalnego i pięć koniunkcji ze Słońcem progresywnym. A Słońce progresywne utworzy wtedy także kwadraturę wpierw z własnym stanowiskiem, a później z Plutonem natalnym. Oznacza to spotęgowaną aktywność najbardziej wyrazistych (Słońce) przejawów dawnego ZSRR. Wyrażać się to będzie w (udanych lub nie) niebezpiecznych próbach reanimacji czy też reaktywacji fantomów byłego imperium. Rosja dołoży starań, aby przesunąć swoje granice jak najdalej na zachód i południe oraz objąć kontrolą sfery wpływów dawnego ZSRR. Nie sposób nie zauważyć, że wśród obecnych władz Rosji i dużej części społeczeństwa jest wielu zwolenników powrotu do dawnej, choćby i zaborczej mocarstwowej świetności. Jest oczywiste, że taki scenariusz dziejów może się zrealizować wyłącznie poprzez ponowne stosowanie przemocy. Zwłaszcza, że we współczesnej Rosji wyraźnie już widać odchodzenie od struktur demokratycznych w kierunku ustroju autorytarnego – coraz bliżej samodzierżawia. A dla rosyjskich władz, mających swe korzenie w służbach bezpieczeństwa, sąsiednie kraje traktowane są wyłącznie jako usłużni agenci lub jako wrogowie. Rosja potrafi wykorzystać długie tradycje siania anarchii w innych państwach – aby nie mieć jej u siebie.

Dawna przedstawicielka sowieckiego imperium, orędowniczka światowej rewolucji, Wanda Wasilewska (21.01.1905 r.) w latach czterdziestych XX wieku napisała: „Drżą fundamenty świata, grunt usuwa się spod nóg ludzi i narodów. Płoną łuny i huk dział wstrząsa morzami i kontynentami. Jak puch na wietrze rozlatują się mocarstwa i państwa.” „Jakie to wspaniałe, jak cudownie piękne, gdy cały świat trzęsie się w posadach, gdy giną potęgi i upadają majestaty”.

Warto wiedzieć, że na froncie ambasady rosyjskiej w Waszyngtonie do dzisiaj widnieje godło ZSRR. A astrologiczno-filozoficzną ciekawostkę stanowi kosmiczny związek między datami ustanowienia w USA srebrnego dolara jako waluty, a w ZSRR godła Na pierwszym planie sowieckiego godła widnieje sierp i młot ogarniający kulę ziemską. Dlatego, że zgodnie z czerwoną doktryną, to Wszechświatowa Socjalistyczna Republika Radziecka miała być jedynym na świecie i panującym nad nim superpaństwem bez granic.

Obie daty to 6 lipca. Srebrny dolar (06.07.1785 r.) ma koniunkcję Słońca i Księżyca z Uranem. Godło ZSRR przyjęto, gdy Słońce było w koniunkcji z Plutonem (06.07.1923 r.). Jego pozycja progresywna będzie w rozbieżnej kwadraturze do natalnego Plutona w podobnym terminie, co i położenie progresywnego Słońca ZSRR do natalnego oraz tranzytującego Plutona w latach 2014/15. Kiedy się weźmie pod uwagę wszelkie wymienione połączenia natalno-progresywno-tranzytowe, można się obawiać, że słychać będzie echa „Bój to jest nasz ostatni...” lub „Wstawaj strana ogromnaja”. Rodzi to pytanie: jak Rosja zrozumiała i zapamiętała bolesną lekcję historii i jakie z niej wnioski wyciągnie na przyszłość?

8 grudnia 1991 roku w Viskuli (23E57, 52N37) na mocy układu białowieskiego postanowiono o rozwiązaniu Związku Radzieckiego. Wtedy też powołano WNP – Wspólnotę Niepodległych Państw. Stosowny dokument podpisano o godz. 17:45 GMT. Ratyfikowano go w Moskwie 12 grudnia 1991 roku. Natomiast Sowiet Union przestał istnieć później po dymisji Michaiła Gorbaczowa 25.12.1991 roku. Flagę ZSRR zdjęto w Moskwie 25 grudnia 1991 roku i zastąpiono rosyjską między godz. 17:19 a 17:25 GMT. (Miało to symboliczne znaczenie i rangę podobną do momentu wciągnięcia flagi na maszt w Berlinie w momencie jednoczenia się o północy z 2 na 3 października 1990 roku dwóch państw niemieckich).

Osie obydwu radziecko-rosyjskich kosmogramów z 25 grudnia 1991 roku są w ścisłych koniunkcjach z osiami kosmogramu Chrztu Polski w 966 roku. Wskazuje to na nadal silną więź między Polską a Rosją – na dobre i na złe.

Kosmogram. Rosja

Oficjalne rozwiązanie ZSRR datuje się na godzinę 0:00 czasu moskiewskiego 26 grudnia 1991 roku. Od tego dnia powróciła licząca obecnie 140 milionów mieszkańców Rosja. Kraj funkcjonujący między próbującą wzmocnić swą siłę przez jednoczenie się Europą, potężnym ideologicznie i ludnościowo światem islamu, ponad miliardem Hindusów i ponad miliardem mieszkańców Chin. Kraj dysponujący olbrzymimi rezerwami bogactw naturalnych oraz imponującą ilością broni atomowej. Ale trzeba też wiedzieć, że na całym Dalekim Wschodzie żyją zaledwie 3 – 4 miliony etnicznych Rosjan. Zaś gospodarka tego największego państwa świata uzależniona jest od eksportu surowców, a nie od wyników przemysłu. Jest jednak oczywiste, że Kreml nie zawaha się przed podjęciem wszelkich kroków – byle tylko imperium rosyjskie nie skurczyło się do rozmiarów państwa moskiewskiego, porównywalnego wielkością z dawnym Księstwem Moskiewskim.

Obecnie progresywne Słońce Wspólnoty Niepodległych Państw jest już w początkach znaku Koziorożca. W latach 2010 – 2012 tranzytujacy Pluton utworzy siedem koniunkcji z progresywnym Słońcem WNP, a tranzytujący Uran znajdzie się w latach 2012 – 2013 trzykrotnie w kwadraturach do tegoż Słońca. Ponadto w latach 2010 – 2012 obie tranzytujące planety pokoleniowe utworzą po trzykroć ścisłe aspekty ze Słońcem końca ZSRR i początku nowożytnej Rosji (25-26 grudnia 1991 roku). Natomiast w 2011 roku progresywny Mars, nasycony mocą tranzytującego Plutona, znajdzie się tam, gdzie jest Słońce natalne współczesnego państwa rosyjskiego. Oznacza to dopływ dynamicznej, witalnej energii, mobilizującej do śmiałych, bezkompromisowych poczynań, a przede wszystkim zmilitaryzowany, wojowniczy radykalizm promowany przez przywódców Rosji. Zdecydowanemu wzmocnieniu ulegnie rola armii. O wcześniejszej koncentracji na sprawach wojskowości świadczy połączenie koniunkcji progresywnego Merkurego z progresywnym Marsem i z tranzytującym Plutonem, tuż przy natalnym Słońcu, w latach 2009/2010. W grudniu 2010 roku i w styczniu roku 2011 nawet tranzyty szybkobieżnych ciał niebieskich sprzyjały wzmocnieniu czynników Yang w kosmogramie nowej Rosji. Tranzytujący Mars, Słońce i Merkury w ruchu prostym i wstecznym utworzyły koniunkcje z tranzytującym Plutonem w pobliżu Słońca natalnego oraz progresywnego Marsa i Merkurego Rosji. Moskiewskie władze odniosły wówczas szereg sukcesów na światowej scenie politycznej oraz przeznaczyły olbrzymią kwotę na modernizację i rozbudowę armii.

Istotne będą także tranzyty Urana z Plutonem do Słońca natalnego byłego ZSRR w Koziorożcu i jego położenia progresywnego w Baranie. Wymienione tranzyty obydwu planet pokoleniowych oraz Saturna wyraźnie wskazują na usilne zabiegi mające na celu reaktywację imperium w dawnych carsko-sowieckich granicach. Zresztą już od kilku lat można zauważyć odradzanie się kultu jednostki w Rosji.

 

Natalne Słońce tak ważnego dla Rosjan i świata momentu przejęcia władzy przez bolszewików, tzn. Rewolucji Październikowej (w nocy z 7 na 8 listopada 1917 roku), jest w 15º sabiańskim Skorpiona. Słońce progresywne ww. Rewolucji jest już w Wodniku i w roku 2011 utworzy koniunkcję z natalnym Uranem, a w roku 2015 z Uranem progresywnym.  Opisane powiązania tranzytowo-natalno-progresywne wskazują na szczególną kontrastowość kosmicznych oddziaływań na rosyjskie kosmogramy. Od totalnego zniewolenia – po gruntowne, a nawet drastycznie rewolucyjne wyzwolenie. W efekcie oznacza to niezwykłą intensywność przemian w Rosji. I to nawet wtedy, gdy w astrologicznych analizach weźmiemy pod uwagę wyłącznie płożenia Słońc natalnych i progresywnych ważnych rosyjskich kosmogramów, bez uwzględnienia pozostałych horoskopowych elementów. A im poważniejszym staje się kryzys, tym czytelniejszym jest on zwiastunem radykalnych zmian politycznych, ustrojowych, społecznych i kulturowych. Gdyby władza w Rosji zawaliła się, to nastałby czas anarchii na niespotykaną skalę. Podobnie jak warlordowie  na Bałkanach, Afryce czy Kaukazie - silne jednostki przejmą bezwzględne rządy w miastach, krainach oraz dowodzenie militarne. Oczywiście dopóki wywodząca się z głębin służb specjalnych obecna władza Rosji zachowa zintegrowaną moc, nie dopuści do realizacji takiego scenariusza. Chyba że uzna płynące z tego dla siebie korzyści.

Po okresie „smuty” w początkach lat 90 XX wieku do reaktywacji i wzrostu potęgi współczesnej Rosji walnie przyczynił się Władimir Putin (ur. 07.10.1952 r. o godzinie 9:30 w Sankt Petersburgu-Leningradzie). W jego kosmogramie, z natalną koniunkcją Słońca z Saturnem w Wadze, a Ascendentem w Skorpionie i władcą horoskopu, Plutonem, tuż przy MC, wyraźnie widać utajoną, skoncentrowaną moc. Jest to zrozumiałe, że mając takie predyspozycje, zwycięsko przeszedł wyczerpujące i trudne przecież szkolenie w służbach specjalnych, został mistrzem walki wręcz, był cenionym agentem wywiadu, a później pokonał i politycznych rywali, przejmując władzę na Kremlu. Imperatorskie ambicje krzyżują się w nim z potrzebą maskowania swej siły. Lepiej by się nawet czuł, władając ludźmi z ukrycia, niż bezpośrednio z tronu czy trybuny. Putin oraz jego następcy uczynią wszystko, aby odwrócić skutki rozpadu ZSRR i odzyskać współcześnie możliwie maksymalne wpływy w dawnym świecie radzieckim.

16.04.1922 roku o godzinie 1:15 w nocy, w Genui padła ze strony Rosji Sowieckiej starannie zaaranżowana propozycja podpisania układu z Niemcami o pełnej współpracy politycznej i gospodarczej (układ w Rapallo). W tym momencie w pobliżu Descendentu wydarzenia w Raku znajdował się Pluton. Traktaty i kontrakty rosyjsko-niemieckie zawierane w drugiej dekadzie XXI wieku będą w dużej mierze nawiązywały do tamtego historycznego porozumienia. Będzie tak wtedy, gdy Pluton tranzytujący przez znak Koziorożca znajdzie się na Ascendencie dawnej propozycji traktatu i w opozycji do swojego dwudziestowiecznego stanowiska w Raku. Porozumienia rosyjsko-niemieckie staną się niezwykle ważnym instrumentem we współczesnych rozgrywkach między USA, Rosją, Chinami i wiodącymi w Unii Europejskiej Niemcami.

Od gospodarki kraju zależy, jaką część jej zasobów można przeznaczyć na zbrojenia, a Rosjanie dążący do reaktywacji imperium, muszą ponownie podjąć się kosztownej rozbudowy potencjału militarnego. Jeżeli nie wystarczą dochody z handlu ropą naftową i gazem ziemnym, to… na światowych rynkach ceny złota bardzo wzrosły, a Rosjanie posiadają ponad 600 ton już wydobytego tego szlachetnego kruszcu. Warto też sobie zdawać sprawę, że , gdy już rosyjski niedźwiedź przetrwa długotrwałą zimę i się zbudzi, to zapewne zapragnie coś zjeść.

„Masy są zawsze pod wrażeniem siły, jedynie rzadko dobroci”.

Gustave Le Bon

Bez względu na zmiany rządowych ekip i postaw panujących władz, warto pamiętać, że Rosja jest w trakcie wieloletniej „zimy demograficznej” zmierzającej w kierunku demograficznej zapaści. Dlatego aby się ratować, musi szybko zwiększyć zasoby ludzkie. Może to uczynić, jedynie wchłaniając ludność sąsiednią. (Astrologicznie symbolizuje to sekstyl prokreacyjnego sektora piątego do sektora trzeciego, określającego relacje z sąsiadami). Nie jest w stanie tego uczynić na południu, gdyż natrafi tam na triumfujący demograficznie islam. Musi się w dodatku obawiać naporu licznych islamskich ludów południowych, dla których jedyne wolne pole dla manewru jest tylko w kierunku północnym.

Rosja nie jest również wstanie kontynuować ekspansji na ludne kraje Dalekiego Wschodu, w szybkim tempie rozwijające się gospodarczo. Musi się liczyć parciem ich mieszkańców na swoje zauralskie tereny, zwłaszcza wtedy, jeżeli mnogie ludy dalekowschodnie nie podejmą masowej wędrówki przez Ocean Spokojny.

Dlatego dzisiejsza i jutrzejsza Moskwa nie ma wyjścia i musi przeć na Zachód, aby przejąć ludność (oraz teren i zasoby) krajów będących kiedyś w dawnym imperium rosyjskim i późniejszym sowieckim. I należy to uwzględnić w rozważaniach o przyszłości, nie tylko polskiej czy europejskiej, ale i światowej.

„Rosja to zagadka owinięta w tajemnicę wewnątrz sekretu”.

Winston Churchill

Tekst jest fragmentem książki "Na zakręcie dziejów 2012-2015".

Jarosław Gronert



zwiń tekst



CHIŃSKIE CIASTECZKO, KTÓRE ZAWIERAŁO LICZBY PRZYSZŁEJ WYGRANEJ NA LOTERII
Nie, 9 mar 2014 17:58 komentarze: brak czytany: 60x

...Postawiła na liczby z ciasteczka z wróżbą i wygrała 2 miliony dolarów. We wróżbie napisano, że Emma powinna postawić na numery: 5, 12, 15, 27 i 3875-letnia Emma Duvoll z Bronksu postanowiła zagrać na loterii. Ale tym razem nie użyła dat urodzin swoich krewnych, żeby wygrać główną nagrodę. Uznała, że zaszaleje i postawi na numery, które znalazła w ciasteczku z .......

czytaj dalej

...Postawiła na liczby z ciasteczka z wróżbą i wygrała 2 miliony dolarów. We wróżbie napisano, że Emma powinna postawić na numery: 5, 12, 15, 27 i 38

75-letnia Emma Duvoll z Bronksu postanowiła zagrać na loterii. Ale tym razem nie użyła dat urodzin swoich krewnych, żeby wygrać główną nagrodę. Uznała, że zaszaleje i postawi na numery, które znalazła w ciasteczku z wróżbą. Okazało się, że była to najlepsza rzecz, jaką mogła zrobić.  Kobieta dostała szczęśliwe ciasteczko razem z obiadem, który przywiózł jej syn. Jak powiedziała dziennikarzom, numery, które w nim znalazła, wyglądały tak kusząco, że postanowiła dać im szansę. Miała rację.

Zwykle grałam innymi liczbami, ale nigdy nic nie wygrałam - powiedziała Emma Duvoll.

I chociaż w losowaniu nie padła główna wygrana, pięć liczb z ciasteczka, których użyła Emma, dało jej 2 miliony dolarów. Żeby zgarnąć całą pulę zabrakło jej tylko siódemki. Mimo wszystko kobieta nie ma na co narzekać. Po opłaceniu podatków ciągle ma do wykorzystania grubo ponad milion dolarów.

Sporo czasu zajęło mi rozmyślanie nad tym, co zrobię z wygraną. Większość pewnie zainwestuję, ale może pojadę też do Szwajcarii, żeby odwiedzić rodzinę.

 



zwiń tekst



PRZERAŻAJĄCA WIZJA PRZYSZŁOŚCI: PUTIN ZOSTANIE ZABITY, UKRAINA SPŁYNIE WE KRWI
Śr, 5 mar 2014 06:03 komentarze: brak czytany: 56x

Cała Ukraina powtarza przerażające proroctwo nieżyjącego mnicha Germana Budzyńskiego, który miał zapowiedzieć prawdziwą Apokalipsę, kiedy Julia Tymoszenko dojdzie do władzy. Niezwykłe jest to, że sformułowanie użyte w wizji "była więźniarka" pojawiło się w czasie Pomarańczowej Rewolucji w 2004 roku, ale było... zupełnie wtedy niezrozumiałe. Treść przepowiedni brzmi: * Gdy Ukrainą zacznie rządzić.......

czytaj dalej

Cała Ukraina powtarza przerażające proroctwo nieżyjącego mnicha Germana Budzyńskiego, który miał zapowiedzieć prawdziwą Apokalipsę, kiedy Julia Tymoszenko dojdzie do władzy. Niezwykłe jest to, że sformułowanie użyte w wizji "była więźniarka" pojawiło się w czasie Pomarańczowej Rewolucji w 2004 roku, ale było... zupełnie wtedy niezrozumiałe.

Treść przepowiedni brzmi:

* Gdy Ukrainą zacznie rządzić była więźniarka, wybuchnie wielkie powstanie, a wódz nasłanych przez Moskwę trzecich sił zostanie zamordowany.*

 Te słowa wypowiedział w czasie jednej ze swych mistycznych wizji zakonnik, ojciec German Budzynski. Owa wizja miała miejsce w 1991 roku. 



Na wszelki wypadek władze ukraińskiej Cerkwi grekokatolickiej nazwały tę przepowiednię fałszerstwem. Historia, która dotyczyć miała wydarzeń w 2010 r., pierwszy raz trafiła do medialnego obiegu w czasie pomarańczowej rewolucji w roku 2004. Ale teraz nabiera nowego znaczenia. Bo więzienie opuściła niedawno Julia Tymoszenko, która choć rozgłasza, że nie chce rządzić Ukrainą, to i tak od zawsze miała apetyt na władzę i trudno uwierzyć, że nie myśli o prezydenturze!

Budzynski, wieloletni więzień sowieckiego łagru, cieszy się dużym szacunkiem wśród ukraińskich grekokatolików. Władze zakonne swoje oskarżenia o fałszerstwo opierają na fakcie, że mnich nie pozostawił po sobie żadnych spisanych świadectw. Zmarł w 1995 r.



zwiń tekst



SEN O ZABÓJSTWIE JAROSZEWICZÓW
Pt, 28 luty 2014 09:42 komentarze: brak czytany: 67x

W nocy z 31 sierpnia na 1 września 1992 roku zamordowano byłego premiera PRL Piotra Jaroszewicza i jego żonę, Alicję Solską-Jaroszewicz. Ciała rodziców w ich willi w Aninie odnalazł syn. Jaroszewiczowie przed śmiercią byli torturowani. On został uduszony paskiem od sztucera, a ona zginęła od kuli w głowę z myśliwskiego mauzera. Nie stwierdzono, aby do willi ktoś się włamywał, z domu nie zginęło.......

czytaj dalej

W nocy z 31 sierpnia na 1 września 1992 roku zamordowano byłego premiera PRL Piotra Jaroszewicza i jego żonę, Alicję Solską-Jaroszewicz. Ciała rodziców w ich willi w Aninie odnalazł syn. Jaroszewiczowie przed śmiercią byli torturowani. On został uduszony paskiem od sztucera, a ona zginęła od kuli w głowę z myśliwskiego mauzera. Nie stwierdzono, aby do willi ktoś się włamywał, z domu nie zginęło nic cennego.


W śledztwie popełniono sporo uchybień, na miejscu nie zabezpieczono wartościowych śladów. Po ponad dwóch latach zatrzymano wreszcie czwórkę włamywaczy z Mińska: Henryka S. ps. Sztywny, Jana K. ps. Krzaczek, Wacława K. ps. Niuniek i Krzysztofa R. ps. Faszysta. Postawiono im zarzuty zabójstwa i włamania do willi. Podczas procesu, który rozpoczął się w 1994 roku, zostali oni jednak uniewinnieni i otrzymali odszkodowania za niesłuszne aresztowania. Zabójstwo w Aninie to była pierwsza wielka zbrodnia okresu transformacji, która do tej pory nie została wyjaśniona. Nadal nie wiadomo, kto i dlaczego zabił byłego premiera i jego żonę. Istnieje kilka teorii w tej sprawie. Jedna z nich nawiązuje do tajnego wojennego archiwum Urzędu Bezpieczeństwa Rzeszy w Radomierzycach pod Zgorzelcem, z którego dokumenty miał przejąć m.in. Jaroszewicz (archiwum miało zawierać listy konfidentów gestapo, kompromitujące szanowanych obywateli i polityków Zachodu). Inna hipoteza mówi, że Jaroszewiczów zamordowało tajne komando byłych funkcjonariuszy SB i radzieckiego KGB. Jaroszewicz miał podobno sugerować, że Karol Świerczewski "Walter" zdradził mu w 1947 roku tajemnicę ujawnioną przez radzieckiego generała, dotyczącą zastępowania polskich komunistów radzieckimi agentami-sobowtórami. Plotkowano także, że były premier zgromadził dokumenty kompromitujące dla ekipy Wojciecha Jaruzelskiego.




W sprawie zabójstwa Jaroszewiczów dostaliśmy ciekawego e-maila o śnie, który miała nasza czytelniczka. Dodajmy – śnie sprzed wielu lat.

From:
Sent: Thursday, February 27, 2014 4:03 PM
To: nautilus@nautilus.org.pl
Subject: Sen prawdę podpowie.


Witam.
 
 Od lat robię zapiski tego co mi się przyśni. Chcę  w skrócie napisać moim zdaniem ważny sen.Sen  miałam - 30/31.10.1998r.A więc już dość dawno.
 
 
Jest lato, piękna  pogoda.Najpierw jest mieszany las z lasu biegnie polna droga, która prowadzi na łąkę gdzie stoi budynek. Jest to  parterowy budynek podobny do tak zwanego baraku. Jest to jedyny dom jaki tu się znajduje - odludzie. Na dworze jest sporo osób wszyscy czekają na ważnego gościa, który ma przyjechać. Przeważają mężczyźni, którzy są poubierani w garnitury. Już jestem w środku budynku, dość duża sala. Pod oknem stoi rząd stołów na przeciw tego rzędu drugi rząd. W budynku dość ponuro są tylko dwa nieduże okna. W tym rzędzie pod oknem już siedzą CI WAŻNI GOŚCIE. Najważniejszy to Piotr Jaroszewicz dość daleko od niego jego żona. Oboje są bardzo smutni. Trochę mnie to dziwi że nie siedzą razem. Piotr Jaroszewicz jest ubrany  w ciemny garnitur i jasną koszulę. Tu są oboje młodzi mają tak do 40 lat. Nieopodal  Piotra Jaroszewicza stoi jego bardzo dobry kolega jeszcze z czasów młodości. Jest to wysoki szczupły blondyn, włosy ma lekko kręcone, oczy szare, cera gładka. On jest jedyny, który nie ma marynarki. U niego było to normą, Nie nosił marynarek. Wiem, że to On ma coś wspólnego z zabójstwem małżeństwa Jaroszewicz . On który cały czas był z Nimi tak blisko jak przyjaciel przyczynił się do tego, że oni  zginęli.
 
 
 
Pozdrawiam całą Załogę Nautilusa.
[…]
moje dane do Państwa wiadomości.



zwiń tekst



KILKA REFLEKSJI O KULACH 'ORBS'
Pt, 28 luty 2014 07:54 komentarze: brak czytany: 68x

Jednym z naszych ulubionych tematów dotyczących dziwnych zdjęć jest sprawa kul "orbs". Dlaczego? Powodów jest kilka. Po pierwsze uczestniczymy w kilku międzynarodowych projektach związanych z tym zjawiskiem. Po drugie mamy chyba najbogatszą kolekcję w Polsce zdjęć "orbs", które były przysyłane do FN przez ostatnie 15 lat przez ludzi z Polski i ze świata. Po trzecie robiliśmy nieskończoną.......

czytaj dalej

Jednym z naszych ulubionych tematów dotyczących dziwnych zdjęć jest sprawa kul "orbs". Dlaczego? Powodów jest kilka. Po pierwsze uczestniczymy w kilku międzynarodowych projektach związanych z tym zjawiskiem. Po drugie mamy chyba najbogatszą kolekcję w Polsce zdjęć "orbs", które były przysyłane do FN przez ostatnie 15 lat przez ludzi z Polski i ze świata. Po trzecie robiliśmy nieskończoną ilość doświadczeń z rozpylaniem przed obiektywem przeróżnych substancji od kurzu zebranego z podłogi, zmielonego pyłu, wody, drobinek organicznych, przeróżnych pyłów technicznych i innych najbardziej dziwacznych substancji i mimo, że na zdjęciach wychodzą rozmazane kule, to mają się one do kul "orbs" tak mniej więcej, jak "pięść do nosa". Zjawisko orbs jest prawdziwe, jest fascynujące i pokazuje jakąś ważną część niewidzialnej rzeczywistości wokół nas.

 

Najbardziej zabawne jest to, że kule "orbs" posiadają rzeszę fanatycznych przeciwników, drących się ile wlezie, że "to pyłki" i że taki jeden z drugim "to widzi", a nasze prośby, żeby nie opowiadać takich bzdur gdyż robiliśmy tyle doświadczeń z rozpylaniem wszelkich substancji i owe kuliste efekty po rozpylaniu nie są kulami "orbs" - te słowa są całkowite ignorowane i pomijane. Kule "orbs" to pyłki i już - nie ma dyskusji!

 

Już tylko ten drobny aspekt zjawiska sprawia, że zajmowanie się nim daje tyle radości i zwykłej frajdy... ale pomińmy ten uroczy aspekt zdjęć owych kul. Przejdźmy do tego, co zawiera zdjęcie. Widzimy na nim pomocnika reprezentacji Chile i Juventusu, Arturo Vidal`a. Piłkarz zrobił serce, a przed jego rękami widać kulę.



Oczywiście można natychmiast przedstawić przebogaty wachlarz różnych wyjaśnień wykpiwająco-wyjaśniających, zresztą najczęściej sprzecznych ze sobą, że jest to "pyłek", że jest to "odbicie światła", że jest tzw. "blik świetlny" i tak dalej - można to ciągnąć ze dwie godziny. Nie sposób dociec, jaka jest prawda na zdjęciu, wykluczyć niczego nie można, ale... Przy okazji warto wspomnieć o innym wydarzeniu, które tym razem zostało udokumentowane nie zdjęciem, ale filmem. A tu już żadne wyjaśnienia o "pyłkach, owadach i blikach" nie wchodzą w grę, gdyż zapis wideo jest po prostu zamykający wszelkie dyskusje. Co jest na filmie? Banalna scena.

Jest 18 maja 2003 roku. Na polu w Wylatowie stoi nasz kolega z FN i Tadeusz Filipczak, rolnik z Wylatowa. Obaj panowie o czymś rozmawiają, a cała scena jest filmowana „ot tak, dla dokumentacji”. Na filmie widać, jak w pewnym momencie odrywa się od obu panów duża, biała kula i lekkim łukiem zaczyna lecieć nad polem. Jest to ta sama kula, która tyle razy wychodziła na zdjęciach. Ale nie to jest najciekawsze.

Najbardziej szokujące jest to, co można dostrzec analizując klatka po klatce film na chwilę przed odlotem od obu panów owej kuli. Co widać na filmie? Otóż nasz kolega z FN ma ręce ułożone bardzo podobnie do tego gestu, jaki przyjął Arturo Vidala, zaś przed jego rękami jest… lśniąca, biała kula! To jest film, więc nie ma sensu mówić o żadnych „złudzeniach pyłkowych”. Kiedy kolega bierze ręce za siebie widać, że na jego dłoniach jest jakaś energia, która przypomina rozlaną na stole rtęć. To ona potem formułuje ową kulę, która leci nad polem.

Film ten jest bodaj najbardziej dziwaczny spośród tych, jakie posiadamy w naszym archiwum. Ludzie, którzy go widzieli, nie tylko nie potrafią wyjaśnić, czym jest owa kula. Oni nawet…  często nie są w stanie uwierzyć w to, co widzą na własne oczy - myślą, że wszystko zostało "sztucznie" wprowadzone na programie montażowym. Ale film jest prawdziwy.

Świat nie jest po prostu dziwny. On jest o wiele bardziej dziwny, niż ktokolwiek mógłby kiedyś przypuszczać…



zwiń tekst



JASNOWIDZENIE A... PRĘDKOŚĆ ŚWIATŁA
Czw, 27 luty 2014 08:24 komentarze: brak czytany: 34x

Gazeta "Echo dnia" przedrukowała fragment książki Krzysztofa Jackowskiego "Zmarli mówią". To dość ciekawa sprawa związana z tym, że dla jasnowidzenia nie ma "odległości". Jasnowidz swoim umysłem może sięgać w czasie zero na sam koniec wszechświata i czyni to... w czasie zero. Czy to oznacza, że myśl przez wszechświat porusza się z prędkością nieskończenie razy szybciej niż światło? A może inaczej.......

czytaj dalej

Gazeta "Echo dnia" przedrukowała fragment książki Krzysztofa Jackowskiego "Zmarli mówią". To dość ciekawa sprawa związana z tym, że dla jasnowidzenia nie ma "odległości". Jasnowidz swoim umysłem może sięgać w czasie zero na sam koniec wszechświata i czyni to... w czasie zero. Czy to oznacza, że myśl przez wszechświat porusza się z prędkością nieskończenie razy szybciej niż światło? A może inaczej - słowo 'prędkość" jest tu chyba nawet nie na miejscu. Oto fragment wspomnianej książki:

- Czy zastanawiał się Pan, na jaką odległość działa pańskie jasnowidzenie? - zapytał mnie pewien mężczyzna tuż po jednej z moich prelekcji.
- Nie bardzo rozumiem, o co panu chodzi? - zdziwiłem się.
- Na przykład, gdyby pan miał znaleźć człowieka za granicą, a wizję wykonywałby pan w Polsce. Potrafiłby pan tak?
Zaśmiałem się, uznając owo pytanie za co najmniej dziecinne. - Myślę, ba, wręcz jestem pewny, że to kompletnie nie ma znaczenia. W jasnowidzeniu odległość nie istnieje, gdyż wówczas nie poruszam się w przestrzeni fizycznej, lecz kontaktuję się z psychiką poszukiwanego. Myśl pojmuje sens odleglości, lecz nie musi jej pokonywać.
- Uważa pan, że to naprawdę nie ma znaczenia? - zapytał mnie, przerywając mój wywód.
- Zapewniam, że nie. Chociażby, dlatego i aż dlatego, że materia i przestrzeń istnieje tylko wtedy, kiedy odbiera ją logika.
- Nie rozumiem.
- A czym dla logiki jest odległość? - spytałem. - Czy pan jest świadomy tego, że odległość kilometra to nie jest rzeczywistość, a wymysł człowieka? Jest to umowna skala dla istot myślących, którą same ustaliły. I tak samo się to odnosi do milimetra, metra czy lat świetlnych.



zwiń tekst



PAREIDOLIA CZYLI DOSZUKIWANIE SIĘ CZEGOŚ W PRZYPADKOWYCH KSZTAŁTACH
Pon, 24 luty 2014 20:51 komentarze: brak czytany: 83x

...Nie ma dnia, żebyśmy nie dostali na pocztę FN e-maila z plikami zdjęć, w któryś ktoś tam dostrzegł "twarz". A to w stercie liści, a to cieniach malujących mozaikę w oknie wolnostojącego domu, a to w chmurze czy czymkolwiek innym. Oczywiście odpowiadamy na takie e-maile, ale w dużej mierze są one efektem tzw. pareidolii, czyli zjawiska dopatrywania się znanych kształtów w przypadkowych.......

czytaj dalej

...Nie ma dnia, żebyśmy nie dostali na pocztę FN e-maila z plikami zdjęć, w któryś ktoś tam dostrzegł "twarz". A to w stercie liści, a to cieniach malujących mozaikę w oknie wolnostojącego domu, a to w chmurze czy czymkolwiek innym. Oczywiście odpowiadamy na takie e-maile, ale w dużej mierze są one efektem tzw. pareidolii, czyli zjawiska dopatrywania się znanych kształtów w przypadkowych szczegółach.

Nasz grafik na potrzeby tego wpisu wykonał dwie grafiki, które nazwał "istotą z innego wymiaru". Udał mu się bardzo osobliwy efekt... Kiedy patrzymy na zdjęcie "z bliska", nie widzimy nic poza smugami i niewyraźnymi cieniami. Ale jeśli tylko "oddalimy się od komputera" i wtedy spojrzymy na grafikę naszego oficera, wtedy widać... zresztą - zobaczcie sami.




zwiń tekst



UKRAINA NA ZAKRĘCIE - analiza astrologiczna przyszłości Ukrainy
Nie, 23 luty 2014 10:49 komentarze: brak czytany: 77x

Ukrainę czeka dramatyczny czas, prawdopodopodobnie rozpad - tak wynika z analizy astrologicznej. Informację przysłał na pokład Nautilusa czytelnik serwisu.WitamChciałbym przytoczyć fragment ksiązki - "Na zakręcie dziejów 2012-2015"-  astrologa Jarka Gronerta dotyczący UkrainyLink ze strony : http://jarekgronert.pl/ukraina-na-zakrecieMaciej - Sympatyk Nautilusa Ukraina na zakręcie Fragment.......

czytaj dalej

Ukrainę czeka dramatyczny czas, prawdopodopodobnie rozpad - tak wynika z analizy astrologicznej. Informację przysłał na pokład Nautilusa czytelnik serwisu.

Witam
Chciałbym przytoczyć fragment ksiązki - "Na zakręcie dziejów 2012-2015"-  astrologa Jarka Gronerta dotyczący Ukrainy
Link ze strony : http://jarekgronert.pl/ukraina-na-zakrecie
Maciej - Sympatyk Nautilusa

Ukraina na zakręcie

Fragment mojej książki „Na zakręcie dziejów 2012–2015” wydanej w roku 2010 (strony 165 i 166).

24 sierpnia 1991 roku tuż przed godziną 18. czasu miejscowego swą niepodległość proklamowała Ukraina, największe – po Rosji – państwo europejskie. Ukraina liczy 45,7 mln mieszkańców, zaludniających kraj z gęstością 77 os/km2. W jej ziemiach występują jedne z najlepszych jakościowo zasoby bogactw naturalnych. Ukraina dysponuje rudami manganu, żelaza, uranu, węgla koksującego. Rolnictwo może wykorzystywać niezwykle żyzne gleby.

Natalne Słońca Estonii i Łotwy niemal jednocześnie będą tranzytowane nieharmonijnymi aspektami planet pokoleniowych. W latach 2010/11 będą to trzykrotne opozycje Neptuna, a w latach 2013, 2014, 2015 trzykrotne półtorakwadratury zbieżne Urana i trzykrotne, rozbieżne półtorakwadratury Plutona.

Tranzytujący Neptun wysubtelnia potencjały urodzeniowe, uwrażliwia, ale i rozprasza siły witalne. W astrologii mundalnej jego oddziaływania mogą oznaczać zastąpienie wartości materialnych, wymiernych, realnych – obawami o ich utratę, niemożnością ich utrzymania i w efekcie  kryzysem gospodarczym, energetycznym i paliwowym. A przecież te niewielkie kraje nie dysponują zasobami ropy naftowej i gazu ziemnego i są uzależnione od ich dostaw z Rosji.

Późniejsze półtorakwadratury Urana i Plutona do natalnych Słońc niewielkich państw nadbałtyckich graniczących z Rosją (Estonia, Łotwa) wskazują na ich poważniejsze problemy gospodarcze i społeczno-polityczne. Z pewnością wtedy Rosja zintensyfikuje działania prowadzące do odzyskania wpływów, a najchętniej panowania w krajach nadbałtyckich.

Nie będzie zwolniona od podobnych problemów Ukraina, powiązana gospodarczo z Rosją i także uzależniona od jej dostaw energii. Natalne Słońce niepodległej Ukrainy będzie tranzytowane w 2012 roku trzykrotną opozycją Neptuna, a w latach 2014/15 trzykrotnymi, zbieżnymi półtorakwadraturami Urana i  w 2016 roku, trzykrotnymi rozbieżnymi półtorakwadraturami Plutona. Ponadto tranzytujący Pluton utworzy w latach 2012/13 pięciokrotne kwadratury do Marsa progresywnego Ukrainy, a tranzytujący Uran – w latach 2013/14, trzykrotne opozycje do progresywnego położenia planetarnego Boga Wojny. Zaś progresywny Mars kosmogramu niepodległej Ukrainy w 2014 roku znajdzie się w ścisłej kwadraturze do natalnego Urana. W tym samym okresie progresywny Jowisz znajdzie się dokładnie tam, gdzie jest Słońce natalne Ukrainy, a progresywne Słońce w 2016 roku pojawi się tam, gdzie jest natalny Mars.

Koncentracja w tak krótkim czasie aż tylu kosmicznych oddziaływań w kosmogramie niepodległości Ukrainy towarzyszyć musi wielu drastycznym nawet przemianom i kryzysom, którym podlegać będą mieszkańcy tego kraju. Będzie to szerokie spektrum trudności, z którymi niełatwo będzie sobie poradzić – od poważnych problemów wewnętrznych, po zewnętrzne potężne presje i manipulacje. Oznacza to bardzo poważne zagrożenie dla integralności kraju.

Tekst jest fragmentem książki Jarosław Gronerta, "Na zakręcie dziejów 2012-2015".

Jarosław Gronert



zwiń tekst



MATKA BOSKA Z GUADELUPE - wyniki najnowszych badań w sprawie niezwykłego wizerunku
Nie, 23 luty 2014 20:19 komentarze: brak czytany: 88x

Dla Meksykanów Matka Boża z Guadelupe to największa świętość. Każdego roku, 12 grudnia w rocznicę objawienia, na terenie Bazyliki ma miejsce największy odpust świata. Wielu wiernych przemierza ostatnie kilometry drogi do świątyni na kolanach.Największa atrakcją oczywiście jest wizerunek Matki Boskiej.HISTORIA OBRAZU Obraz Matki Bożej z Guadalupe pojawił się cudownie na płaszczu prostego chłopa.......

czytaj dalej

Dla Meksykanów Matka Boża z Guadelupe to największa świętość. Każdego roku, 12 grudnia w rocznicę objawienia, na terenie Bazyliki ma miejsce największy odpust świata. Wielu wiernych przemierza ostatnie kilometry drogi do świątyni na kolanach.









Największa atrakcją oczywiście jest wizerunek Matki Boskiej.







HISTORIA OBRAZU


Obraz Matki Bożej z Guadalupe pojawił się cudownie na płaszczu prostego chłopa,Juana Diego, na wzgórzu Tepeyac blisko Mexico City 12 grudnia 1531 r. Dziś można go zobaczyć w pobliskiej bazylice Matki Bożej z Guadalupe, najczęściej odwiedzanym katolickim sanktuarium na świecie.

Podczas spaceru wczesnym rankiem 9 grudnia 1531 r. ze swojej wioski do Mexico City Juan Diego zobaczył spowitą światłem młodą piętnasto- czy szesnastoletnią dziewczynę na zboczu wzgórza Tepeyac. Mówiąc w lokalnym języku, nahuatl, Pani poprosiła, żeby w tym miejscu został zbudowany dla jej uczczenia kościół i z jej słów Juan Diego rozpoznał, że była to Najświętsza Maryja Panna. Diego opowiedział swoją historię hiszpańskiemu biskupowi, Fray Juanowi de Zumarraga, który zalecił mu, by powrócił na to miejsce i poprosił Matkę Bożą o cudowny znak, potwierdzający jej prośbę. Najświętsza Panna powiedziała Juanowi, żeby zerwał trochę kwiatów ze szczytu wzgórza Te-peyac. Była to zima i żadne kwiaty wtedy nie kwitły, ale na szczycie wzgórza Diego znalazł wszelkiego rodzaju kwiaty. Matka Boża sama ułożyła je w jego tilmę, czyli chłopski płaszcz. Gdy Juan Diego rozwarł poły swojego płaszcza przed biskupem Zumarragą, kwiaty upadły na podłogę, a na ich miejscu pojawiła się Matka Boża z Guadalupe, jej cudowny wizerunek na materiale. 

 Biskup ukląkł u stóp Indianina i przed długi czas adorował cudowny obraz. Zaraz po objawieniach rozpoczęto budowę pierwszej kaplicy na wzgórzu Tepeyac w Meksyku. Ze względu na tłumy pielgrzymów odwiedzających kościół, był on kilkakrotnie przebudowywany i powiększany. Stara bazylika, została wybudowana na podmokłym gruncie. W wyniku trzęsień ziemi, zaczęła niebezpiecznie przechylać się od pionu. Przechył widać obecnie gołym okiem. W 1976 roku wybudowano nowe sanktuarium. Ma on postać namiotu z zielonym dachem. Obecnie Bazylika Najświętszej Maryi Panny z Guadalupe w Meksyku jest największym sanktuarium katolickim – rocznie przybywa tu 12 milionów pielgrzymów. W centralnym miejscu tuż za ołtarzem wystawiony jest cudowny obraz Matki Boskiej z Guadalupe. Aby pod obrazem nie zbierały się tłumy wiernych, blokujących innym obejrzenie cudownego obrazu, zainstalowano przy nim ruchome schody.

Żródło:  http://www.just-a-travel.com/matka-boza-z-guadelupe/#sthash.Y2Lo19Hl.dpuf



Najnowsze informacje w sprawie badań obrazu Matki Boskiej z Guadelupe.


Amerykańscy specjaliści z NASA przebadali cudowny wizerunek Matki Bożej z Guadalupe. Poniżej NIESAMOWITE wyniki ich badań potwierdzające niebiańskie pochodzenie wizerunku. Nikt nie umie racjonalnie wytłumaczyć zaobserwowanych zjawisk. Patrząc na źródła informacji badania miały miejsce ponad 4 lata temu jednak informacje na ich temat dopiero teraz przebijają się do publicznej wiadomości.

Poniżej tekst napisany przez Andre Fernando Garcię poświęcony niezwykłym odkryciom dotyczącym tilmy Matki Bożej z Guadalupe.

1.   Badania okulistyczne oczu Najświętszej Maryi Panny wykryły, że kiedy oko jest wystawione na światło, siatkówka kurczy się, a kiedy światło zostaje usunięte, powraca ona do stanu rozszerzenia, tak jak dzieje się to z żywym okiem.

2.   Temperatura tilmy Juana Diego, wykonanej z materiału, który pochodzi z włókien kaktusa maguey utrzymuje się na stałym poziomie 36,6 stopnia Celsjusza, co jest temperaturą żyjącego człowieka.

3.   Jeden z lekarzy, którzy badali tilmę, umieścił swoją słuchawkę poniżej czarnej opaski na talii Maryi i usłyszał rytmiczny puls o szybkości 115 uderzeń na minutę, taki, jak u dziecka, znajdującego się w łonie matki.

4.   Nie odkryto żadnego znaku farby na tilmie. W odległości 8-10 cm od wizerunku można zobaczyć tylko włókna kaktusa maguey, z których wykonany jest materiał: kolory znikają. Badania naukowe nie były w stanie odkryć pochodzenia barw, ani sposobu, w jaki obraz został namalowany. Nie można było odkryć śladów pociągnięć pędzla, czy też jakiejkolwiek znanej techniki malarskiej. Naukowcy NASA potwierdzają, że materiał malarski nie należy do żadnego znanego na ziemi składnika.

5.   Kiedy materiał był badany promieniami laserowymi, widać było, że nie ma tam żadnych barw na przodzie, ani z tyłu tkaniny, i że kolory unoszą się w odległości 3/10 milimetra ponad tkaniną bez jej dotykania. Kolory tak naprawdę unoszą się nad powierzchnią tilmy. Czy nie jest to zdumiewające?

6.   Surowy materiał tilmy ma trwałość nie więcej niż 20-30 lat. Kilkaset lat temu namalowano replikę wizerunku na identycznym kawałku tkaniny maguey, która po kilku dziesięcioleciach rozpadła się. Pomimo to, w czasie ponad 500 lat cudu, tkanina z wizerunkiem Panny Maryi pozostaje tak mocna jak była pierwszego dnia. Nauka nie potrafi wyjaśnić, dlaczego ten materiał się nie rozpadł.

7.   W roku 1791 kwas solny niechcący rozlał  się na prawą górną stronę tilmy. W ciągu 30 dni bez żadnych specjalnych zabiegów materiał sam cudownie się zrekonstruował.

8.   Gwiazdy, które pojawiają się na Płaszczu Panny Maryi dokładnie odzwierciedlają konfigurację i pozycje, jakie można było zobaczyć na meksykańskim niebie w dniu cudu.
Z prawej strony płaszcza Niepokalanej pojawiają się gwiazdozbiory południowe: u góry znajdują się cztery gwiazdy, które tworzą część gwiazdozbioru Wężownika. Poniżej na lewo znajduje się Waga, a po jej prawej stronie to, co wygląda na wierzchołek strzałki jest początkiem gwiazdozbioru Skorpiona. W środku widzimy gwiazdozbiór Wilka, a po jego lewej stronie końcowy punkt Węża Wodnego. Jeszcze niżej możemy łatwo zobaczyć Krzyż Południa, a powyżej lekko pochylony kwadrat gwiazdozbioru Centaura.

Z lewej strony płaszcza Niepokalanej widzimy gwiazdozbiory północne: na ramieniu część gwiazd z gwiazdozbioru Wolarza; niżej po lewej stronie Wielka Niedźwiedzica. Po jej prawej stronie znajduje się Warkocz Bereniki; poniżej niego Psy Gończe, a po jego lewej stronie Thuban, który jest najjaśniejszą gwiazdą gwiazdozbioru Smoka. Niżej dwie równoległe gwiazdy (które nadal tworzą część Wielkiej Niedźwiedzicy) oraz gwiazdy z innej pary gwiazdozbiorów: Woźnicy, a na dole trzy gwiazdy Byka. Tak oto można rozpoznać, w całości i we właściwych miejscach, 46 najbardziej lśniących gwiazd, które można zobaczyć na horyzoncie Doliny Meksykańskiej.

9.   W 1921 r. jakiś człowiek ukrył wielkiej mocy bombę w bukiecie kwiatów, który położył u stóp tilmy. Eksplozja zniszczyła wszystko dookoła, z wyjątkiem tilmy, która pozostała nienaruszona.

10.Naukowcy odkryli, że oczy Maryi posiadają trzy cechy refrakcyjne oka ludzkiego (załamują światło dokładnie tak jak ludzkie oczy).

11.W oczach Maryi (o wielkości tylko około 9 mm), zostały odkryte maleńkie postaci ludzkie, których żaden artysta nie mógłby namalować. Ta sama scena jest powtórzona w każdym oku. Przy użyciu technologii cyfrowej obrazy w oczach zostały wielokrotnie powiększone, ukazując, że każde oko odzwierciedlało postać Indianina Juana Diego rozwierającego swoją tilmę przed biskupem Zumarragą. Czy wiecie, jaką wielkość ma ta scena? Jedną czwartą milimetra.

Na koniec spójrzmy na trzy zaskakujące fakty:

1.   W języku indiańskim „Guadalupe” znaczy „zmiażdżyć głowę węża”. Odnosi się to bezpośrednio do Księgi Rodzaju 3,15: Maryja, zwyciężczyni zła,

2.   Obraz przedstawia także szczegół z Apokalipsy 12: „Potem wielki znak się ukazał na niebie: Niewiasta obleczona w słońce i księżyc pod jej stopami”,

3.   Niepokalana ma czarną opaskę na talii, która symbolizuje stan błogosławiony, by pokazać, że Bóg chciał, aby Jezus urodził się w trzech Amerykach, w sercu każdego Amerykanina.

Wizerunek Matki Bożej z Gadalupe to klasyczny przykład obrazu typu acheiropoietos, czyli nie wykonanego ludzką ręką. Opisane powyżej obserwacje naukowców całkowicie potwierdzają cudowność wizerunku i jego nieziemskie pochodzenie. Biorąc pod uwagę tylko ten jeden wizerunek i jego niebywałe właściwości, czy nie rzuca on cienia na materialistyczne podejście do świata, które usiłuje się nam za wszelką cenę wszczepić?

żródło tekstu:
http://izaluka.salon24.pl/569629,zywy-wizerunek-matki-bozej-z-guadalupe

źródła autora wpisu na salon24:
http://www.michaeljournal.org/Michael-polish-2010-oct-nov-dec-p-1-2.pdf
http://www.pch24.pl/cuda-guadalupe-i-przyszlosc-ameryki-lacinskiej,494,i.html
http://sanctus.pl/index.php?grupa=356&podgrupa=359&doc=301
http://www.eprudnik.pl/zywy-wizerunek-matki-bozej-z-guadalupe/

 



zwiń tekst



CZY TEN KOPIEC Z ZIEMI USYPAŁO… ZWIERZĘ?
Pt, 21 luty 2014 14:32 komentarze: brak czytany: 41x

... Niby rzecz banalna – kopiec z ziemi. Tak, oczywiście – kret, pies lub cokolwiek innego ryjącego pod ziemią, ale… w przypadku akurat tego kopca kilka rzeczy jest zastanawiających. Po pierwsze - według naszego czytelnika powstał w ciągu 15 minut. Po drugie - zaskakujące są jego wymiary. Po trzecie wreszcie – poruszające są okoliczności jego wykonania.     -----.......

czytaj dalej

... Niby rzecz banalna – kopiec z ziemi. Tak, oczywiście – kret, pies lub cokolwiek innego ryjącego pod ziemią, ale… w przypadku akurat tego kopca kilka rzeczy jest zastanawiających. Po pierwsze - według naszego czytelnika powstał w ciągu 15 minut. Po drugie - zaskakujące są jego wymiary. Po trzecie wreszcie – poruszające są okoliczności jego wykonania.

 

 

-----Original Message-----

From:

Sent: Friday, February 14, 2014 9:23 AM

To: "

Subject: Re: Dziwny kopiec ziemi

 

Witam,

 

W nawiązaniu do rozmowy telefonicznej przesyłam zdjęcia i krótki film nagrany telefonem;

Zaskakującym jest fakt ilości ziemi i wielkość kopca średnica około 70cm i wysokości 30cm oraz to że po zebraniu ziemi okazało się że trawa jest nie naruszona (dokładnie sprawdzałem, a na taką ilość ziemi powinna cała ręka wpaść) na jednym ze zdjęć kawałek dalej widać "normalny" kopiec kreta (jako skalę użyłem psa... byłem w lekkim szoku:), zastanawiającym jest to iż kopiec powstał w przeciągu 15 minut....

 

Oto zdjęcia:



















 

I film przysłany przez czytelnika:

 



zwiń tekst



UFO NA NIEBIE W TRAKCIE TELEDYSKU?
Pt, 21 luty 2014 14:36 komentarze: brak czytany: 41x

...Bardzo często zdarza się, że czytelnicy serwisu dostrzegają w trakcie filmów czy programów (albo jak w tym przypadku teledysków) coś dziwnego na niebie. Witam Załogę Nautilusa. Dziś przeglądając komentarze na fanpage'u mojej ulubionej wokalistki znalazłam jeden, który szczególnie mnie zainteresował. Osoba w tym komentarzu zauważyła coś, na co nikt wcześniej .......

czytaj dalej

...Bardzo często zdarza się, że czytelnicy serwisu dostrzegają w trakcie filmów czy programów (albo jak w tym przypadku teledysków) coś dziwnego na niebie.

Witam Załogę Nautilusa.

Dziś przeglądając komentarze na fanpage'u mojej ulubionej wokalistki znalazłam jeden, który szczególnie mnie zainteresował. Osoba w tym komentarzu zauważyła coś, na co nikt wcześniej nie zwrócił uwagi, otóż w teledysku do jednej z najpopularniejszych piosenek tej wokalistki w minucie 3:42-3:44 widać na niebie obok pioruna 2 przemieszczające się światła, które wg. tej osoby wyglądają jak światła UFO. Obejrzałam ten fragment i ciężko mi się nie zgodzić z tą osobą, że światła rzeczywiście wyglądają dość dziwnie... Poniżej zamieszczam link do tego teledysku na youtube w najlepszej jakości, jaką znalazłam.


https://www.youtube.com/watch?v=OkOJGgqcwro




Tak myślę, że pioruny nie musiały być prawdziwe, bo wtedy autorzy teledysku musieliby czekać specjalnie na burzową noc, aby go nakręcić, a burze przecież nie zdarzają się zbyt często, więc pioruny najprawdopodobniej mogły być jedynie efektem specjalnym, tak więc może i te światła powstały w wyniku jakiejś pomyłki osoby, która zajmowała się tworzeniem tych efektów specjalnych... Zupełnie nie znam się na edycji filmów i dodawaniu do nich efektów specjalnych, Wy się na tym bardziej znacie ode mnie, więc proszę o Waszą opinię, zaintrygowały mnie te światła.

Pozdrawiam.

 



zwiń tekst



STRONA
1 2 3 4 5
Nowsze Nowsze
Strona 1 / 5

szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Z POCZTY DO FN ... Witam FN. Czasem prezentujecie na swoim portalu rożne opinie. Czytałem właśnie artykuł w którym występuje inne spojrzenie na karmę i jako że mieszkam od roku w Azji (4 miesiące Tajlandia) (8 miesięcy Wietnam) to muszę potwierdzić że karma jest właśnie w taki sposób postrzegana w Azji, a My Europejczycy źle to interpretujemy. [...]

UFO24

więcej na: emilcin.com

Czw, 16 mar 2017 11:41 | Dwie relacje o obserwacjach UFO nad Bydgoszczą i dwie sprzed kilku lat - zapraszamy do odwiedzenia naszego serwisu www.emilcin.com ... dział RELACJE ... polecamy!

Dziennik Pokładowy

Sobota, 25 luty 2017 | Jak to jest: zabić drugiego człowieka? W grach komputerowych i filmach sensacyjnych to prosta sprawa - "w życiu" jest to trudne... Ta pozornie drobna kwestia stanowi śmiertelny cios dla tzw. teorii spiskowych 11 września 2001.

czytaj dalej

FILM FN

OFICJALNY KONTAKT Z UFO? Live stream Fundacji Nautilus 19 marca 2017

archiwum filmów

Informacje z Hydepark "N"



2 listopad :: Hipoteza symulacji - czy żyjemy w Matrixie? Naukowe i filozoficzne argumenty na temat możliwości życia w symulowanej rzeczywistości. Czy to możliwe i co na ten temat twierdzą naukowcy? Dyskusja na ten temat na forum Hydepark: viewtopic.php?f=33&t=4621
2 listopad :: Cybernetyka, SI i etyka maszyn - do czego zaprowadzi nas przyszłość? Dyskusja o kierunku rozwoju świata i możliwych scenariuszach. Sztuczna inteligencja, technologie i wynalazki, które zaważą na naszym gatunku: viewtopic.php?f=28&t=4291
9 maj :: Czy liczby to "boski" kod Wszechświata? Czy matematyka to coś więcej, niż może się nam wydawać? Dyskutujemy o tajemnicach liczb, zagadkach, paradoksach, tajemnicach matematyki oraz o...informatyce. Zapraszamy: viewtopic.php?p=62550#p62550

wejdź na forum i dołącz do dyskusji

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.