Dziś jest:
Piątek, 24 maja 2024

Nasze położenie na tej Ziemi wygląda osobliwie, każdy z nas pojawia się mimowolnie i bez zaproszenia, na krótki pobyt bez uświadomionego celu. Nie mogę nadziwić się tej tajemnicy... 
/Albert Einstein/

XXI Piętro
HISTORIE PRZESŁANE PRZEZ ZAŁOGANTÓW
Wyślij swoją historię - kliknij, aby rozwinąć formularz


Zachowamy Twoje dane tylko do naszej wiadomości, chyba że wyraźnie napiszesz, że zezwalasz na ich opublikowanie. Adres email do wysyłania historii do działu "XXI Piętro": xxi@nautilus.org.pl

Twoje imię i nazwisko lub pseudonim

Twój email lub telefon

Treść wiadomości

Zabezpieczenie przeciw-botowe

Ilość UFO na obrazie





Pechowe mieszkanie, atak nocnej zmory i samobójstwo.
Nie, 5 cze 2016 11:28 | komentarze: brak czytany: 944x

[XXI PIĘTRO] To może ja opiszę moją historię... To było w okolicach 2006 roku - studiowałem filologię. Mieszkałem z kolegą w wynajętym pokoju w Nowej Hucie i słuchałem dużo "ciężkiej" muzyki. Ze względu na temat pracy magisterskiej czytałem wcześniej trochę o okultyzmie - chodziło o to, żeby ogólnie orientować się i później nie "chlapnąć" jakiegoś głupstwa przy obronie pracy.

Otóż pewnego późnego wieczoru zimą w okolicy Bożego Narodzenia słuchałem płyty (to pamiętam bardzo dobrze): My Dying Bride - Turn loose the swans i zasnąłem. W środku nocy przeżyłem przerażający paraliż senny. Do mojego pokoju prowadziły przeszklone drzwi, przez które weszła czarna kobieca postać. Pamiętam, że czułem jak się zbliża do mnie, a ja nie byłem w stanie się poruszyć. Miałem świadomość, że bardzo źle się to skończy. Próbowałem się wyrwać z tego stanu zanim "to" będzie przy mnie. Zacząłem się wtedy modlić w myślach -i szczękać zębami (tylko ustami mogłem poruszać). Po chwili jakoś się chyba oswobodziłem. Pamiętam, że później przez całą noc nie zgasiłem światła (choć raczej lękliwy nie jestem). Zdałem sobie sprawę, że leżałem na plecach.

Jak się okazało, historia miała (przynajmniej mnie się tak wydaje) jeszcze bardziej przerażający finał... Kilka dni później wyjechałem do domu rodziców. Mój współlokator, którego znałem od dzieciństwa, również wyjechał do siebie. W następną niedzielę rano do domu moich rodziców przyszedł jego ojciec i poinformował nas, że P. popełnił samobójstwo. Nie będę pisał co przeżywała jego rodzina... Ja po tym zdarzeniu postanowiłem się wyprowadzić z tego wynajmowanego mieszkania. Jak dowiedziałem się później, matka mojego kolegi znalazła w jego pokoju kilka książek o bezsenności.

Właściciel, od którego wynajmowałem pokój, mówił że mieszkała tam jego niedawno zmarła krewna.
Być może ma to jakiś związek z całym tym zdarzeniem. Być może muzyka pomogła się na coś "otworzyć" - tak sobie sam tłumaczę to zdarzenie. Być może śmierć kolegi nie była również przypadkowa. Nie słucham już takich płyt od tamtego czasu. Nie chcę się "otwierać". Do dziś czuję przerażenie gdy myślę o tym wszystkim. Do dziś miewam okresy obniżonego nastroju i czasami czuję, że prześladuje mnie bardziej niż przypadkowy pech - więc ślad pozostał i we mnie.
Zdaję sobie sprawę, że może to wszystko wydawać się niedorzeczne, ale to zdarzyło się naprawdę.

Pozdrawiam.
M.





* Komentarze są chwilowo wyłączone.

Wejście na pokład

Wiadomość z okrętu Nautilus

ONI WRACAJĄ W SNACH I DAJĄ ZNAKI... polecamy przeczytanie tekstu w dziale XXI PIĘTRO w serwisie FN .... ....

UFO24

więcej na: emilcin.com

Sob, 3 luty 2024 14:19 | Z POCZTY DO FN: [...] Mam obecnie 50 lat wiec juz długo nie bedzie mnie na tym świecie albo bede mial skleroze. 44 lata temu mieszkałam w Bytomiujednyna rozrywka wieczorem dla nas był wtedy jedno okno na ostatnim pietrze i akwarium nie umiałem jeszcze czytać ,zreszta ksiażki wtedy były nie dostepne.byliśmy tak biedni ze nie mieliśmy ani radia ani telewizora matka miała wykształcenie podstawowe ojczym tez pewnego dnia jesienią ojczym zobaczył swiatlo za oknem dysk poruszający sie powoli...

Dziennik Pokładowy

Sobota, 27 stycznia 2024 | Piszę datę w tytule tego wpisu w Dzienniku Pokładowym i zamiast rok 2024 napisałem 2023. Oczywiście po chwili się poprawiłem, ale ta moja pomyłka pokazała, że czas biegnie błyskawicznie. Ostatnie 4 miesiące od mojego odejścia z pracy minęły jak dosłownie 4 dni. Nie mogę w to uwierzyć, że ostatnią audycję miałem dwa miesiące temu, a ostatni wpis w Dzienniku Pokładowym zrobiłem… rok temu...

czytaj dalej

FILM FN

EMILCIN - materiał archiwalny

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.