Dziś jest:
Niedziela, 17 października 2021

"Nasze życie jest tym, czym czynią je nasze myśli" Marek Aureliusz

XXI Piętro
HISTORIE PRZESŁANE PRZEZ ZAŁOGANTÓW
Wyślij swoją historię - kliknij, aby rozwinąć formularz


Zachowamy Twoje dane tylko do naszej wiadomości, chyba że wyraźnie napiszesz, że zezwalasz na ich opublikowanie. Adres email do wysyłania historii do działu "XXI Piętro": xxi@nautilus.org.pl

Twoje imię i nazwisko lub pseudonim

Twój email lub telefon

Treść wiadomości

Zabezpieczenie przeciw-botowe

Ilość UFO na obrazie





Dziwny pasażer
Nie, 13 sie 2017 18:43 | komentarze: 5 czytany: 3977x

[...] Był koniec lata,rok 1982.Wracałem sam samochodem z Dolnego Sląska ,gdzie byłem odwiedzić moją dziewczynę ,póżniejszą żonę. Ok.20km przed moją miejscowością znajduje się Racibórz, przez który przejeżdżałem a który przed wojną był już w Niemczech. Przy wyjeżdzie z Raciborza był przystanek PKS a ok. 100m dalej przedwojenny budynek graniczny. Było już póżne popołudnie i na przystanku wielu ludzi,którzy machali mi ,żeby wziąść ich na "stopa".

Nie zatrzymałem się ale kawałek dalej,pod tym starym budynkiem granicznym stał samotnie męszczyzna i on także
machał ręką aby go podwieżć.Nie wiem dlaczego,ale tym razem się zatrzymałem. Drzwi otworzył mężczyzna w wieku ok.45 lat i spytał,czy jadę na kopalnię "Anna" w Pszowie. Muszę zaznaczyć, że do domu mogłem dojechać zarówno przez Pszów jak i przez Rydułtowy.Taka sama odległość, ale ja zawsze jeżdziłem przez Rydułtowy.Dlatego ,kiedy mężczyzna zapytał czy pojadę przez Pszów, zawahałem się ale powiedziałem, że tym razem pojadę ze względu na niego właśnie przez Pszów
zwłaszcza,że droga prowadzi koło bramy kopalni.

Miałem wtedy 2-drzwiowego starego Fiata. Autostopowicz usiadł obok mnie i więcej się nie odezwał tylko patrzył przed siebie. Kilkukrotnie próbowałem nawiązać rozmowę ale on jakby mnie nie słyszał.Nawet trochę się "wkurzyłem",że
wziąłem do auta takiego mruka po kilku godzinach samotnej jazdy. W końcu zbliżyliśmy się do bramy kopalni i wtedy on wskazał palcem  i powiedział tylko :"tu".Ale tam był znak zakazu zatrzymywania,więc zwolniłem do 30-40km/h i spojrzałem w moje boczne lusterko czy coś nie jedzie tuż za mną aby się bezpiecznie zatrzymać. Cały czas jeszcze jadąc odwróciłem się
do mężczyzny,żeby mu powiedzieć ,że musi szybko wysiąść jak się zatrzymam bo tu nie wolno stawać. Problem w tym,że miejsce obok mnie było puste,więc dalej bez zatrzymywania pojechałem dalej. Sytuacja była na tyle nienormalna,że nie doszło do mnie od razu,że gość zniknął mi z auta w trakcie jazdy,że drzwi były dobrze zamknięte i nie słyszałem ich otwierania
bądż zamykania.

Pierwszą rzeczą o jakiej pomyślałem to to,że facet bał się że będzie musiał zapłacić więc wolał uciec.Dopiero po jakichś 10-ciu minutach zdałem sobie sprawę z tego,że pasażer,który siedział obok mnie ,w ciągu 2 sekund mojej odwróconej uwagi otworzył drzwi, wysiadł,zamknął drzwi od zewnątrz,zrobił to bezszelestnie i w trakcie jazdy. Dopiero wtedy poczułem dreszcz i "gęsią skórkę" na rękach.Kiedy opowiedziałem to zdarzenie kolegom,to przez kolejne 2 miesiące sobie ze mnie żartowali, pytając najczęściej czy przyjechałem dzisiaj sam albo kogo mam dziś w aucie.Więc przestałem o tym opowiadać.

  W moim mniemaniu mogą być dwie wersje wytłumaczenia tego spotkania. Pierwsza to faktycznie duch osoby,która zmarła ,ale energetycznie nie odeszła i chce dalej pełnić swe stare obowiązki,w tym wypadku jeżdzić dalej do pracy.Dziwi też fakt,że nie stała na przystanku ,ale 100m dalej. A może kiedyś właśnie tam był przystanek?   Druga wersja:wspomniałem wcześniej,że do domu mogłem z Raciborza dojechać przez dwie różne miejscowości ale zawsze jeżdziłem przez jedną i tą samą.Tym razem było inaczej,pojechałem tą inną drogą.Nie wiem,być może gdybym wtedy pojechał jak zwykle to może stało by się coś złego,a ten "pasażer" spowodował oszukanie przeznaczenia, coś jak Anioł Stróż.
Pozdrawiam,pozostałe opiszę innym razem
  Tomek




Komentarze (5)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.

Czw, 7 gru 2017 06:38 | brak oceny

Karol | Gość

Przyznaj się, ze byłeś wypity. Do tego pewnie piłeś coś jeszcze z tym gostkiem. Ot cała taejmnica.

Śr, 8 lis 2017 22:36 | ocena: -1

lala | Gość

Jest cos uroczego w tej opowiesci, i przede wszystkim - w Twoich interpretacjach, Tomku.

Pon, 9 paź 2017 14:35 | ocena: -3

fid3lowski | Gość

Witaj jestem z Raciborza, przed wojną był tam Haltepunkt czyli miejsce zatrzymania pociagu, coś jak przystanek a co za tym idzie miejsce gdzie zatrzymywał się autobus, czy osobówka. Stawiam że tego człowieka mógł przejechać pociąg w drodze do pracy bądź coś mu się stało innego typu miał wypadek w tym miejscu podczas drogi do pracy itp itd. Dusza się "zapętliła" Potwierdzenie punktu HP odnalazłem na mapach starych Raciborza.

Czw, 17 sie 2017 06:09 | ocena: + 4

Gargamel | Gość

Jeszcze jedna opcja: przysnąleś sobie, a pasażer wtedy wyszedł.

Nie, 13 sie 2017 18:50 | ocena: -1

kasiask | Załogant

Pierwsza wersja bardziej do mnie przemawia

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

16 października: // 20 listopada w czeskiej Pradze prezentacja FN 'UFO - nowe spojrzenie' [...]

UFO24

więcej na: emilcin.com

Śr, 6 paź 2021 03:44 | Droga Fundacjo, chciałbym tylko zameldowac ze od jakiegos czasu widuje nocą UFO na niebie... mój chłopak również widzial.. mówiąc dokładnie widzialam  świetlisty obiekt który przemieszczał się nienaturalnie, po czym stał w miejscu i zmienial nienaturalnie położenie, dosłownie momentami skakał po niebie aż zniknął w Chmurach.  Piszę do was dlatego, że być może macie więcej meldunków. Miejscowośc Mannheim Baden Württemberg. Pozdrawiam

Dziennik Pokładowy

Wtorek, 10 sierpnia 2021 | Historia występu tzw. „badaczy UFO” w nieistniejącym od wielu lat programie „Rozmowy w Toku” pokazuje wiele aspektów czegoś, z czym spotykam się od wielu lat, co mnie zaskoczyło i wprawiło w bezgraniczne zdumienie. Z upływem lat przekonuję się, że jest to niestety typowo rodzima przypadłość oparta na wszystkich ciemnych demonach polskiej duszy: zawiści, zazdrości, kompleksach...

czytaj dalej

FILM FN

TAJEMNICA UFO Z ARCHIWUM FN - dla naszych czeskich kolegów, 2021

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.