Dziś jest:
Niedziela, 15 grudnia 2019

"Życie poświęć dla prawdy." Juwenalis z Akwinum (60–127)

XXI Piętro
HISTORIE PRZESŁANE PRZEZ ZAŁOGANTÓW
Wyślij swoją historię - kliknij, aby rozwinąć formularz


Zachowamy Twoje dane tylko do naszej wiadomości, chyba że wyraźnie napiszesz, że zezwalasz na ich opublikowanie. Adres email do wysyłania historii do działu "XXI Piętro": xxi@nautilus.org.pl

Twoje imię i nazwisko lub pseudonim

Twój email lub telefon

Treść wiadomości

Zabezpieczenie przeciw-botowe

Ilość UFO na obrazie





Zdjęcia orba, kuli światła, Pawiak, Szucha, reinkarnacja
Nie, 24 gru 2017 23:49 | komentarze: 1 czytany: 2510x

Dzień dobry, jestem Waszą stałą czytelniczką od kilku lat, ale po raz pierwszy zdecydowałam się do Was napisać. Od roku zbieg różnych wydarzeń sprawił, że bardziej zainteresowałam się reinkarnacją (ze względu na to, że ilość wydarzeń i moich przemyśleń ich dotyczących, mogłaby wprowadzić chaos w tym liście, wszystkie poprzednie zdarzenia opiszę w osobnej wiadomości).

Od wielu lat czuję się w jakiś niewytłumaczalny sposób związana z Warszawą przed i w trakcie II Wojny Światowej oraz z obozami koncentracyjnymi Auschwitz-Birkenau. Dużo czytam, na ten temat i jakkolwiek to nie zabrzmi, te czasy i miejsca są mi bliskie, trochę jakby znajome. Mimo że nigdy nie mieszkałam w Warszawie, już przy pierwszym pobycie tam, wydawała mi się znajoma i nie miałam problemu z poruszaniem się po niej (szczególnie Śródmieście Północne i Południowe, Stare Miasto, Powiśle, okolice Powązek).

Na początku grudnia tego roku wybraliśmy się z mężem i jego bratem (nazwijmy go S.) na weekend do Warszawy i w trakcie tego pobytu odwiedziliśmy Muzeum Więzienia Pawiak oraz Mauzoleum Walki i Męczeństwa przy alei Szucha. W sobotę, podczas zwiedzania Pawiaka robiłam zdjęcia telefonem z lampą błyskową i w pewnym momencie, robiąc zdjęcie jednej z cel, zobaczyłam przelatującą przez ekran telefonu kulę światła. Wleciała w kadr pośrodku z prawej strony, a potem nagle, skręciła pod kątem 90 stopni w dół. Nacisnęłam szybko aparat ale na zdjęciu widać tylko lekką mgiełkę (jakby smugę schodzącą w dół). Od razu zrobiłam kolejne zdjęcie ale na nim nie było już nic dziwnego.

Pokazałam to zdjęcie mężowi oraz S. i zaczęłam opowiadać co widziałam. Oni stwierdzili, że rzeczywiście na jednym ujęciu smuga jest, na drugim jej nie ma ale podeszli do tego na spokojnie i starali się to wytłumaczyć racjonalnie (jeśli chodzi o wszelkie sprawy metafizyczne są raczej sceptykami). Potem nic więcej już się nie wydarzyło. Mimo zrobienia mnóstwa zdjęć w rożnych częściach muzeum, nic więcej nie udało się uchwycić.

Następnego dnia mieliśmy zaplanowaną wizytę na Szucha. Tam również robiłam zdjęcia poszczególnych pomieszczeń, w których byli przetrzymywani i katowani ludzie. Początkowo nic nadzwyczajnego się nie działo. Jednak w którejś z kolejnych cel znów zobaczyłam lecącą kulę. Znów zrobiłam zdjęcie, na którym widoczna była jedynie lekka smuga. To światło poruszało się bardzo szybko i zanim naciskałam aparat zdążało już zniknąć. Zaczęłam wtedy w myślach „rozmawiać” z tym światłem, pytałam czy wczoraj też było ze mną na Pawiaku, czy to ktoś inny. Poprosiłam, żeby towarzyszyło mi w dalszym zwiedzaniu. Przeszłam do korytarza z celami zbiorowymi tzw. tramwajami. To moje subiektywne odczucie ale czułam takie lekkie, pozytywne ciepło za moimi plecami, tak na wysokości łopatek. Tak jakby ktoś chował się za moimi plecami.

Zaczęłam robić zdjęcia zbiorowych cel i znów pojawiło się światło. Najpierw bardzo słabe, na wysokości krzesła. Rozbiłam zdjęcie za zdjęciem i na niektórych kula jest obecna, na innych nie. Zawołałam męża i S. żeby pokazać im co znów udało mi się sfotografować i w tym momencie, gdy włączyłam ponownie podgląd aparatu bardzo wyraźna kula zaczęła latać idealnie naprzeciwko obiektywu. Wszyscy we trójkę to widzieliśmy. Poruszała się bardzo szybko i zupełnie nieprzewidywalnie. Wylatywała z dołu, z boku, z góry, skręcała nagle w różnych kierunkach, dwa razy zatoczyła koło. Robiłam zdjęcia cały czas i udało mi się uchwycić ją na wielu ujęciach. S. i mąż też wyciągnęli telefony i zaczęli fotografować (jeden i drugi zrobił kilkadziesiąt ujęć) mimo to światło pojawiało się tylko na moim ekranie.

Kula ta towarzyszyła nam w każdej celi zbiorowej. To znów moje bardzo subiektywne odczucie ale czułam to tak jakby to był ktoś, kto mnie zna i cieszy się na mój widok. Od tego czasu, cały czas myślę o tym świetle. Gdyby nie mąż i S. którzy widzieli to wielokrotnie na własne oczy, a którzy jak już pisałam są raczej sceptykami sądziłabym, że mi się przewidziało, że to niemożliwe. Zaczęliśmy analizować, co to mogło być. Wykluczyliśmy odbicie drobinki wody, kurzu (poruszało się bardzo szybko i nieprzewidywalnie, a poza tym była to tylko jedna kula), owady (w zimie, w zamkniętym pomieszczeniu, sposób poruszania się i to, że widoczne było wyłącznie na moim telefonie) nie było też możliwości, aby to był odblask z innego źródła światła („zajączek”). W czasie gdy to wszystko się działo, byliśmy w mauzoleum całkiem sami (wycieczka, która z nami weszła do podziemi zdążyła już wyjść).

Mam takie przeczucie (a w zasadzie dziwne uczucie takiej pewności, gdy coś się wie mimo, że nie ma na to żadnych dowodów), że ktoś rozpoznał mnie (w zasadzie moją duszę) z czasów, gdy ja też w czasie okupacji mieszkałam w Warszawie (to oddzielna, długa historia, którą w najbliższym czasie również do Państwa przyślę). Być może to ktoś z rodziny, przyjaciół, kto po prostu ucieszył się z naszego spotkania. Czy mogę mieć rację? Czy mieliście podobne przypadki? Nie ma dnia żebym o świetle nie myślała i od naszego spotkania czuje się jakbym kogoś ważnego tam zostawiła.
Pozdrawiam Was serdecznie
[...] (imię i nazwisko do wiadomości redakcji)

24 grudnia 2017

Zdjęcia poniżej.
















Komentarze (1)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.

Pon, 25 gru 2017 08:58 | ocena: + 5

Michał | Gość

Na yt jest bardzo ciekawy filmik o orbs. Dziewczyna nagrywala swojego kota gdy zobaczyla te kule. https://m.youtube.com/watch?v=Tkhof1Tf65Q
Hmm.. Dla mnie interesujace.

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Ekipa FN ponownie na pokładzie okrętu Nautilus!

UFO24

więcej na: emilcin.com

Wczoraj, 23:04 | Dnia 12.12.2019 (dzisiaj) W Starachowicach został zauważony obiekt przypominający swoim kształtem ufo .Obiekt poruszał się wolno w  dół. Na początku była widoczna tylko biała kula po czym zauważalne było na jej szczycie coś czarnego  . Wykonane zostały tylko 3 zdjęcia bo obiekt nagle zniknął za chmurami . Zdjęcie zostało wykonane w zbliżeniu X8 (telefonem xiaomi redmi note 7 potem jeszcze raz zbliżone )  Co ciekawe dnia 18.08.2019 W Starachowicach kilometr od lotniska został...

Dziennik Pokładowy

Środa, 2 października 2019 |  Jeden z moich znajomych powiedział, że czytając serwis Fundacji Nautilus wiele lat temu doznał czegoś, co nazwał ‘przebudzeniem’. To był jeden tekst, który zmienił całe jego życie, gdyż przed tym tekstem nie brał pod uwagę, że istnieje reinkarnacja, a po jego lekturze już był pewien, że wędrówka dusz jest prawdą.  Podobnie było z naszą drogą do filozofii Zen.

czytaj dalej

FILM FN

Symulacja zderzenia Ziemi z asteroidą

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.