Dziś jest:
Sobota, 4 grudnia 2021

Nie budźcie mnie nawet na koniec świata, chyba że miałby naprawdę dobre efekty specjalne.
Roger Zelazny, pisarz S-F

XXI Piętro
HISTORIE PRZESŁANE PRZEZ ZAŁOGANTÓW
Wyślij swoją historię - kliknij, aby rozwinąć formularz


Zachowamy Twoje dane tylko do naszej wiadomości, chyba że wyraźnie napiszesz, że zezwalasz na ich opublikowanie. Adres email do wysyłania historii do działu "XXI Piętro": xxi@nautilus.org.pl

Twoje imię i nazwisko lub pseudonim

Twój email lub telefon

Treść wiadomości

Zabezpieczenie przeciw-botowe

Ilość UFO na obrazie





Przyśniła mi się śmierć, która przyszła po mojego męża
Pt, 2 mar 2018 13:12 | komentarze: 2 czytany: 4390x

Witam!!!! Chciałam napisać o tym co się wydarzyło wynajmowanym przeze mnie i męża domku. Może historia Was zaciekawi. Od razu piszę, że już jako dziecko czułam obecność osób trzecich niewidocznych dla oka. Ale do rzeczy. Było to w 2006r tuż po narodzinach mojego syna. Często gdy zostawałam sama (mąż do późna w pracy) czułam obecność Kogoś niewidzialnego. A nawet kilka razy wydawało mi się, że do pokoju (w którym byłam) z kuchni Ktoś zagląda. Z kuchni, w której nikogo fizycznie nie było. Pewnego wieczoru, gdy mały usnął, a ja szczęśliwa położyłam się spać. W trakcie snu wydawało mi się, że nad moją twarzą zawisła męska dłoń z rozcapirzonymi palcami.

A w głowie zabłysła myśl, że dziecko płacze. I po chwili rzeczywiście synek zaczął przez sen popłakiwać. Dlatego wzięłam Go do siebie do łóżka. I razem przespaliśmy spokojnie do rana. Gdy po urlopie wychowawczym wróciłam do pracy. Będąc w kuchni zobaczyłam postać stojącą w progu między kuchnią, a pokojem. Postać ubrana była w czarny płaszcz, a na głowę narzucony był kaptur. Chwilę postała, a potem zniknęła. Później raz czy dwa razy widziałam ciemną postać.

Co do dziwnych zjawisk. Przytrafiło mi się raz gdy mąż był w Niemczech. Ja co drugi dzień nocowałam w domku. Wtedy raz przyśnił mi się realistyczny sen. Od progu w moją stronę płynęła kobieta ubrana na biało. Postać cały czas powtarzała " On jest mój, on jest mój...." Ja w tym czasie nie mogłam się ruszyć. Dopiero gdy zaczęłam w myślach powtarzać modlitwę wszystko wróciło do normy.

Mogę jeszcze napisać, że mąż w parę miesięcy potem zmarł właśnie w tym domu.  [...]





Komentarze (2)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.

Sob, 3 mar 2018 15:27 | ocena: + 1

logic | Gość

A jak ktoś ma insygnia śmierci to nie przyjdzie :)

Pt, 2 mar 2018 18:31 | ocena: + 5

czytelnik | Gość

Opiszę swoją historię w podobnym klimacie . I mimo iż mam już prawie 50 lat to ta historia jest w sumie jedyną w moim życiu , która otarła się o opisywane w Nautilusie zjawiska. Paręnaście lat temu byliśmy z żoną na wycieczce w Egipcie w Sharm el Szejk hotel Radison. Akurat w tej miejscowości spędzaliśmy parę dni podczas objazdowej wycieczki po Egipcie. Pokój mieliśmy na pierwszym piętrze. Śpiąc w nocy w tym pokoju musiałem się przebudzić i otwierając oczy zauważyłem postać stojącą na przeciwko łóżka . Postać stała nieruchomo i wpatrywała się we mnie. W pokoju było ciemno , zasłony były zasunięte , ale wzrok mój przyzwyczajony już do ciemności w pokoju wyraźnie widział tę postać. Pierwsza myśl że to był złodziej i chciał ukraść rzeczy z walizek i być może wyciągnąć portfel i dokumenty które musiały gdzieś tam leżeć. Pomyślałem też że złodziej widząc że się budzę znieruchomiał wpatrując się we mnie. Nie zastanawiając się dalej zacząłem głośno wołać imię żony . Ta się szybko obudziła i krzycząc na całe gardło wyskoczyła jak oparzona z łóżka biegnąc wprost na stojącą postać Przez myśl mi przeszło że na pewno wpadnie na niego i zaraz zaczną się szamotać. Żona błyskawicznie dopadła do drzwi , otworzyła je i chyba włączyła światło . Wtedy dostrzegłem że w pokoju nikogo nie ma i przez myśl mi przeszło że całe to zdarzenie to był tylko sen. Jednocześnie żona zaczęła cały czas panicznie krzycząc , pytać się kto jest w pokoju. W pełni świadomy przy włączonym świetle odpowiedziałem , że w pokoju nikogo nie ma. Wtedy już trochę uspokojona żona weszła z powrotem do pokoju. Stwierdziła że gdy zacząłem krzyczeć , budząc się zauważyła nachylającą się nade mną zakapturzoną postać. Przy czym raczej to nie mogła być ta sama postać którą ja widziałem gdyż stała ona w innym miejscu [ parę metrów bliżej ] Obszukaliśmy cały pokój , oczywiście nikogo nie było. Dodam że ja i żona jesteśmy raczej nieużywający alkoholu a tym bardziej innych Używek mogących wpływać na postrzeganie świata. Żona musiała głośno krzyczeć bo z rana przyszła ochrona z zapytaniem czy u nas wszystko OK. Gdybym sam widział tę postać uznałbym że to sen lub przewidzenie. Ale ja i żona raczej nie mieliśmy tego samego snu i nie ulegliśmy zwidom w tym samym czasie.

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

3 grudnia:// [...] Jasnowidz Krzysztof Jackowski: [...] Rok 2022 będzie rokiem drożyzny i inflacji, o czym mówiłem wiosną tego roku. Nic wtedy na to nie wskazywało, teraz to powtarzam i nie trzeba być jasnowidzem, by to powiedzieć, ale uwaga: będzie dużo braków wszystkiego. Zastanawiając się nad najbliższą przyszłością, doszedłem do wniosku, że rzeczy, które nam teraz wydają się drogie, ale wielu z nas stać na nie, pojazdy, że 2022 rok będzie rokiem, w którym motoryzacja będzie bardzo droga, ...

UFO24

więcej na: emilcin.com

Śr, 1 gru 2021 08:30 | 29 listopada 2021 jeden z naszych czytelników widział przelot jasnego obiektu nad Żywcem. Była to jasna kula, która poruszała się i zatrzymywała, w pewnym momencie jak opisuje świadek 'zgasła'. Manifestacja była widoczna ok. 20 sekund , natomiast według świadka była godzina ok. 23.55, czyli tuż przed północą.

Dziennik Pokładowy

Piątek, 19 listopada 2021 | Zgadzam się z Krzysztofem Jackowskim, że jesteśmy w przededniu wielkiej światowej wojny, choć widzę ją zupełnie gdzie indziej niż jasnowidz z Człuchowa i trochę inaczej. Moim zdaniem wybuchnie nie na Bliskim Wschodzie i nie w pobliżu tak znienawidzonego przez najsłynniejszego obywatela Człuchowa Izraela (którego cały czas nazywa małym państwem, którego nazwy nie wymieni), ale być może w dwóch punktach...

czytaj dalej

FILM FN

ZDARZENIE W EMILCINIE - DOKUMENTACJA o Bliskim Spotkaniu III Stopnia z UFO w 1978 roku - ARCHIWUM FN

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.