Dziś jest:
Niedziela, 26 stycznia 2020

Twierdzenie, że Ziemia to jedyny zaludniony świat w nieskończonej przestrzeni jest równie absurdalne jak przekonanie, iż na całym polu prosa wyrośnie tylko jedno ziarenko.
/Metrodor, filozof grecki z IV wieku p.n.e./

XXI Piętro
HISTORIE PRZESŁANE PRZEZ ZAŁOGANTÓW
Wyślij swoją historię - kliknij, aby rozwinąć formularz


Zachowamy Twoje dane tylko do naszej wiadomości, chyba że wyraźnie napiszesz, że zezwalasz na ich opublikowanie. Adres email do wysyłania historii do działu "XXI Piętro": xxi@nautilus.org.pl

Twoje imię i nazwisko lub pseudonim

Twój email lub telefon

Treść wiadomości

Zabezpieczenie przeciw-botowe

Ilość UFO na obrazie





W środku nocy obraz na ścianie 'jak z projektora'
Wt, 26 cze 2018 06:46 | komentarze: brak czytany: 3213x

[...] Droga Redakcjo! Pisałam do Was już kilkukrotnie. Jestem niższej klasy medium, czasami śnią mi się zmarli, lub zdarza mi się widzieć dziwne rzeczy. Jednak dzisiaj, po przeczytaniu jednego z Waszych artykułów przypomniało mi się kilka faktów z czasów, gdy byłam dzieckiem. Było to wiele lat temu i pamiętam, że dokładnie nikt nie traktował poważnie tego, co opowiadałam rodzicom, a wszystko było zwalane na karb fantazji dziecięcej.

Uważam, że jako dziecko miałam znacznie wyższe zdolności mediumiczne, niż obecnie. Bardzo często widywałam naocznie różne rzeczy i nie były to głównie sny (jak obecnie). Najwięcej dziwnych "tworów" widywałam w nocy. Niejednokrotnie były to ciemne kształty przebiegające, lub pełznące po pokoju. Widok takich obiektów zawsze wywoływał u mnie jedną reakcję - nakrywałam głowę kołdrą i kładłam się twarzą do ściany. Była to moja forma obrony, przed tym, co widziałam. Po nakryciu głowy kołdrą po pewnym czasie udawało mi się zasnąć.

I teraz napiszę coś, co spowoduje, że większość czytających weźmie mnie (w najlepszym wypadku) za wariatkę. Nie zawsze były to ciemne kształty, wszystkie moje "widzenia" i "słyszenia" (że tak je nazwę) przeplatały się, nie zdarzały ciągle, w sensie, że jedno za drugim. Często miewałam również przyjemne przeżycia. Lubiłam patrzeć w ciemny kąt i widzieć kolorowe "kwiaty". Były to błyszczące i symetryczne kształty, które zmieniały się jak w kalejdoskopie, które wywoływałam świadomie. Zaczynało się od wyobrażenia sobie kolorowych kwiatów o metalicznych kolorach, a kończyło obrazem zmieniającym się i kolorowym, a następnie zaśnięciem. Drugim rodzajem przyjemnych i "nadprzyrodzonych" przeżyć były moje "słyszenia" i miałam je tylko przez kilka lat, gdy moje łóżko stało w konkretnym pomieszczeniu, pod jedną, konkretną ścianą. Przed zaśnięciem lubiłam wystawiać głowę lekko poza łóżko. Najpierw chwilę czekałam, a gdy się skupiłam zawsze zaczynałam słyszeć chór wojskowy.

I chcę zaznaczyć - nie mogło być tutaj mowy o jakimś pogłosie zza ściany, czy muzyce puszczanej przez sąsiadów. Po prostu - godzina dwudziesta, czy jedenasta wieczór często potrafiłam to usłyszeć, uspokajało mnie to i sprawiało przyjemność. Nie bałam się i nie wiem skąd, ale zdawałam sobie wówczas sprawę, że to śpiew zmarłych żołnierzy. Po prostu to wiedziałam, Bóg raczy wiedzieć skąd.

Jednak to nie koniec mojej historii, ponieważ wiąże się z tym wszystkim jeszcze zdarzenie, gdy byłam starsza i pojechałam na kolonie, jako dwunastoletnia dziewczynka. Starym zwyczajem spałam twarzą do ściany, do czasu gdy coś na niej zobaczyłam. Do końca życia tego nie zapomnę, najgorszy był śmiech i drwienie ze mnie. Obudziłam się w środku nocy. Na ścianie zobaczyłam biegnący, biały kształt. Kształt wyglądał jak kobieta z welonem, biegnąca w miejscu, jakby ktoś wyświetlał ją na projektorze.

Byłam przekonana, że to mi się śni! Przecierałam oczy dwa razy, a to biegło dalej na ścianie! Podniosłam się z łóżka, a to nie chciało zniknąć! Wtedy narobiłam okropnego krzyku, pobudziłam wszystkie koleżanki i wychowawców. Oczywiście nikt mi wówczas nie uwierzył. Od tego czasu również nie sypiam z twarzą przy ścianie. Do tej pory jest tak, że nie chcę i nie lubię widzieć duchów. Jeżeli mi się śnią, to jest ok, nie boję się, rozmawiam z nimi, nawet gdy pojawi mi się obcy głos w głowie i rozmawia ze mną, też się nie boję. Jednak zobaczyć naocznie takie zjawisko, to już zupełnie inna bajka. Pozdrawiam i proszę nie brać mnie za wariatkę. Piszę dlatego, że w Nautilusie mogę pozostać anonimowa i jest szansa, że inni ludzie mieli podobne przeżycia. Pozdrawiam serdecznie.

[Dane dla Redakcji]


Pięknie dziękujemy za przesłaną historię. Nie mamy w tej chwili czasu przeszukiwać archiwum FN, ale gdzieś jest opis od czytelnika, który przeżył coś podobnego, choć z ważną różnicą. Też był na koloniach, też w nocy na ścianie zobaczył "wyświetlane litery i napisy jak z projektora", ale tu świadkami były także pozostałe dzieci, które były w tym pomieszczeniu. Wszystkie obudziły się i w przerażeniu oglądały napisy wyświetlane na ścianie.

Całość nie budziła przerażenia, a raczej zaciekawienie. Była to poruszająca historia.





Komentarze (0)
Nie ma jeszcze komentarzy do tej treści.
* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Z POCZTY DO FN: [...] Piszecie od lat, że największą tragedią na Ziemi będzie brak wody. Obawiam się, że czas ten nadchodzi. przesyłam link do wiadomości o zabójstwach w Indiach na tle walki o wodę i wyczerpywaniu się jej zasobów.W jednej z książek Osho jest napisane mniej więcej coś takiego, że przekleństwem świata zachodniego jest niewiara w reinkarnację, ponieważ ludzie żyją tak jakby świat liczył się tylko za ich życia. Przekleństwem hindusów jest z kolei to, że wierzą w reinkarnację i żyją...

UFO24

więcej na: emilcin.com

Śr, 22 sty 2020 14:05 | Witam serdecznie, w dniu dzisiejszym 21.01.20 wraz z rodziną zaobserwowaliśmy dziwne światła na zachodnim niebie. Była godz 18,30-18,40, wychodząc na taras spostrzegłem ciąg punktów świetlnych na zachodniej części nieba. Zdziwiony zawołałem syna i żonę, aby też to potwierdzili. Początkowo myślałem, że są to gwiazdy ułożone w takim ciągu, ale nie pasowała mi ich ilość ok 7-10 szt. Punkty pojawiły się tuż nad horyzontem zachodniego nieba i ciągnęły się w kierunku zenitu nieba (obecnie w kierunku...

Dziennik Pokładowy

Czwartek, 26 grudnia 2019 | Tragedią naszej planety są religie, gdyż religia opiera się na wierze, a sprawy związane z duchowością są wiedzą. Ale i tak jest gorzej, gdyż dogmaty głównych religii są całkowicie fałszywe i przekonują ludzi, że Ziemia jest tylko przystankiem w drodze do raju.

czytaj dalej

FILM FN

Obraz 'Diabła' dostrzeżony w płomieniach jednego z pożarów w Australii

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.