Dziś jest:
Wtorek, 10 grudnia 2019

„Śniłem kiedyś, że jestem motylem, i teraz nie wiem już, czy jestem Czuang-tsy który śnił, że jest motylem,
czy też jestem motylem, który śni, że jest Czuang-tsy?„

/Czuang-tsy/

XXI Piętro
HISTORIE PRZESŁANE PRZEZ ZAŁOGANTÓW
Wyślij swoją historię - kliknij, aby rozwinąć formularz


Zachowamy Twoje dane tylko do naszej wiadomości, chyba że wyraźnie napiszesz, że zezwalasz na ich opublikowanie. Adres email do wysyłania historii do działu "XXI Piętro": xxi@nautilus.org.pl

Twoje imię i nazwisko lub pseudonim

Twój email lub telefon

Treść wiadomości

Zabezpieczenie przeciw-botowe

Ilość UFO na obrazie





Przeraźliwy krzyk w nocy
Pt, 19 kwi 2019 13:06 | komentarze: brak czytany: 1699x

Witam serdecznie całą załoge Nautilusa:)
Jestem Waszą fanką od dobrych kilkunastu lat. Trzymajcie tak dalej -jesteście super!:)
Napisałam do Was ,gdyż chciałam podzielić się przeżyciami,które dotyczą mnie samej,ale też moich bliskich...
Wydarzyło się to około 1998 roku. Mój tato miał działalność gospodarczą i często po pracy jeździł samochodem osobowym do Krakowa po towar.I tak też było pewnego popołudnia...Jak zawsze po pracy wsiadł w auto i udał się autostradą w kierunku Krakowa.Radio puścił głośno,żeby nie zasnąć.Po kilku kilometrach zdarzyło się coś niedobrego.Zmęczony zasnął...Nagle zjechał niespodziewanie na lewy pas jezdni a potem już na pas zieleni...i nagle jakaś ręka z tyłu samochodu chwyciła go mocno za prawe ramię i szarpnęła nim...!
W ostatnim momencie zdążył skierować samochód na swój pas.Był w szoku...!Wrócił do hurtowni i wszystko opowiedział co wydarzyło się na autostradzie.Siostry moje popatrzyły na siebie i jedna z nich powiedziała:
-Tato,gdy była godzina 15:00 my modliłyśmy się na różańcu do Matki Bożej o opiekę nad naszą rodziną.To ona Ciebie ocaliła!!!
Wierzę w to,że to Matka Boska uratowała mojego ojca.Kiedy dzisiaj wspominam to wydarzenie wciąż mam gęsią skórkę....

Następna historia dotyczy już mnie bezpośrednio....
Był 2018 rok,lipiec.Późnym wieczorem około 22:45 syn jeszcze nie spał.Powiedziałam mu:
-Synku ,chodź spać ,bo nie wyśpisz się.
A on na to:
-Mamuś posiedzę sobie jeszcze chwilkę na komórce.
(z synem zawsze miałam dobry kontakt).
Zgodziłam się i poszłam spać z młodszą córką.Swój telefon położyłam na nakastliku-nigdy go nie ściszałam,bo zawsze chciałam mieć kontakt ze swoimi dorastającym dziećmi.Usnęłam ok.godz.23:10.Po niedługim czasie usłyszałam przeraźliwy krzyk!Zerwałam się z łóżka...usiadłam...nastała głucha cisza....
Zastanawiałam się ....skąd taki krzyk w środku nocy?
Okno miałam otwarte i nadsłuchiwałam czy czasem któryś z sąsiadów nie krzyczy.Nic.Cisza.Położyłam się i zasnęłam....Nagle zaczął dzwonić telefon.Było po 24:00.Zdziwiona odebrałam a w słuchawce słyszę głos mojego syna:
-Mamo ,miałem wypadek.
A po chwili....
-Zabrałem Twoje auto.Chciałem kupić sobie tylko coca-cole na CPN-ie do kolacji.
Zamarłam!
Zerwałam się z łóżka i pytam:
-Nic Ci nie jest synku?
A on na to:
-Nie.Potrzebuję tylko,żebyś mnie wyciągnęła z rowu.
Wspomnę tylko ,że mój mąż miał trzy tygodnie wcześniej wypadek w pracy i leżał w szpitalu.
Pomyślałam...nieszczęścia chodzą parami.Jak ja to wytrzymam...?
Cała roztrzęsiona dzwoniąc do szwagra poprosiłam o pomoc.Zajechaliśmy na miejsce....Spojrzałam na niego a on to mnie mówi:
- Mamuś, przepraszam
A ja na to :
-Nieważne auto synku!Ważne ,że Ty jesteś cały!
Nic Ci nie jest?
-Mam tylko żebra obolałe,głowa i kark mnie trochę boli.
Patrzyłam na niego z niedowierzaniem!
Spytałam:
-Pasy miałeś zapięte?
-Nie
Byłam w szoku!!!
Z mężem kupiliśmy mu na bierzmowanie medalik z Matką Bożą i zawsze ją nosił zawieszoną na szyji.
Zapytałam po chwili gdzie jest auto a on wskazał na dół ,gdzie była straszliwa ciemność.
W zaroślach rzucały się w oczy barierki biało-czerwone ,wygięte w esy floresy,drzwi z tyłu samochodu z dwóch stron były wgniecione do środka.Z auta nie zostało kompletnie nic!Przód i tył samochodu zmiażdżony,zgnieciony(nawet nie wiem jak to ująć w słowa).Nawet marki nie można było rozróżnić.Tej nocy była mrzawka ...
Popatrzyłam na niego znowu z niedowierzaniem i rzekłam:
-Matka Boża trzymała Ciebie w ramionach synku.
Dzięki Opatrzności Bożej dostałeś drugie życie.

Byłam pewna,że to był cud!Dlaczego?Podczas wypadku syn miał głowę opartą na nagłówku.Za jego nagłówkiem w odległości 10 cm przebiła się rura z barierki i weszła do auta.Mało brakowało a syn mógłby dziś być rośliną.
Cały czas nie mogę w to uwierzyć:tylko potłuczone żebra,lekki ból karku i głowy.Karetka zabrała go do szpitala.W szpitalu okazało się ,że wyniki ma bardzo dobre.
Jeszcze jedna rzecz:przeraźliwy krzyk w nocy ,który mnie obudził.Cały czas zastanawiam się,czy jest to możliwe,żebym usłyszała krzyk własnego dziecka...?
Bardzo proszę o odpowiedz w tym temacie.Może ktoś miał kiedyś podobne zdarzenie...

Cieszę się,że tamten rok już mamy za sobą.Był strasznie trudny,pełen niepewności i ogromnego stresu.Dziś wiem,że tylko dzięki opiece Matki Bożej i Opatrzności mój mąż wrócił do zdrowia a syn szczęśliwie przeżył wypadek i do dziś jest zdrowy.
Ja wierzę, wiara czyni cuda!
Pozdrawiam całą załogę Nautilusa:)
B






Komentarze (0)
Nie ma jeszcze komentarzy do tej treści.
* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Uwaga czytelnicy serwisu! Zachęcamy do udziału w naszej najnowszej ECHO-SONDZIE. Pytanie dotyczy śmierci osób w zawalonym domu w Szczyrku. Miało ich tego dnia nie być w domu, ale... zadziałała siła przeznaczenia czy był to przypadek? ECHO-SONDA już w serwisie.

UFO24

więcej na: emilcin.com

Czw, 5 gru 2019 13:01 | Chciałem krótko potwierdzić relacje o dziwnym przelocie grupy obiektów z 3.12.2019 r w godzinach 6.00 widzinych z okolic Gniezna. Obiekty poruszały się z zachodu na wschód, w jednej lini, w miarę równych odległościach, tylko obiekt zamykający kolumnę odstawał od reszty nieznacznie. Wyglądem przypominały satelity ale jednak nieco wyrażniejsze i jakby na niższym puapie. Brak dzwięku i lamp pozycyjnych typowych dla samolotów. Liczba widzianych obiektów około 40, z tym że obserwacja była już w trakcie...

Dziennik Pokładowy

Środa, 2 października 2019 |  Jeden z moich znajomych powiedział, że czytając serwis Fundacji Nautilus wiele lat temu doznał czegoś, co nazwał ‘przebudzeniem’. To był jeden tekst, który zmienił całe jego życie, gdyż przed tym tekstem nie brał pod uwagę, że istnieje reinkarnacja, a po jego lekturze już był pewien, że wędrówka dusz jest prawdą.  Podobnie było z naszą drogą do filozofii Zen.

czytaj dalej

FILM FN

Olbrzymie UFO sfilmowane nad Kalifornią w USA - 10-19-2019

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.