Dziś jest:
Piątek, 3 kwietnia 2020

Jedyne, co mnie urządza, to koniec świata...
/Emil Cioran — Zeszyty 1957-1972/

XXI Piętro
HISTORIE PRZESŁANE PRZEZ ZAŁOGANTÓW
Wyślij swoją historię - kliknij, aby rozwinąć formularz


Zachowamy Twoje dane tylko do naszej wiadomości, chyba że wyraźnie napiszesz, że zezwalasz na ich opublikowanie. Adres email do wysyłania historii do działu "XXI Piętro": xxi@nautilus.org.pl

Twoje imię i nazwisko lub pseudonim

Twój email lub telefon

Treść wiadomości

Zabezpieczenie przeciw-botowe

Ilość UFO na obrazie





Uprowadzenie przez UFO - moja historia
Śr, 29 maj 2019 05:27 | komentarze: 5 czytany: 3017x

[...] Była zima, 2001 rok, styczeń, obudziłem się o 4.15 rano, zegar wisiał na ścianie i zawsze po przebudzeniu patrzyłem, która godzina. Spałem twarzą do okna, pomimo tak wczesnej pory dnia i roku było jasno, a moją uwagę przykuł obiekt na niebie. Świetlisty, prostokątny, sprawiał wrażenie, jakby zbliżał się w moim kierunku. Ponownie spojrzałem na zegar, ale była godzina 5.40. A na dworze była ciemna noc.

Olałem to wszystko i jak co dzień wstałem, żeby iść do pracy. Następnego dnia po przebudzeniu z przerażeniem stwierdziłem, że cała moja poduszka jest we krwi. Krew leciała mi z uszu, nosa, oczu (!) i ust. Nie powiem. Wystraszyłem się i pomimo że czułem się dobrze, udałem się tego dnia do lekarza. Stwierdził, że nie ma żadnej widocznej infekcji, niepokoiło go to krwawienie (które ustało, krew była tylko na poduszce) i zalecił mi, żebym zgłosił się do szpitala.
Nie poszedłem.

Tu zaczęła się ostra jazda. Zacząłem mieć ataki paniki. Nie wiedziałem jeszcze co mi dolega, ale zaczynało brakować mi powietrza itp., typowe przy nerwicy z atakami. Dopadało mnie to bez przyczyny kilka razy dziennie. Byłem zmuszony poddać się terapii, która finalnie mi pomogła.

Pod koniec lutego uległem wypadkowi. Nic groźnego, oprócz rozbitego kolana.
Zrobiono mi RTG nogi, a chirurg, który mnie wtedy przyjął, spytał mnie o ubytek w kości piszczelowej. Nie wiedziałem o czym mówi. Stwierdził, że z kolanem OK i nie ono go interesuje, ale wycięty kawałek owej kości i jeżeli uszczerbiła się ona kiedykolwiek, to gdzie jest, bo na RTG jej nie widać. Mało tego, w tym miejscu miałem bardzo bladą bliznę, jak po chirurgiczny cięciu. Mam ją do dziś, chociaż jest znacznie mniejsza.

Minęło tyle lat, kiedy połączyć fakty (fakty, a nie przypuszczenia) dochodzę do wniosku, że spotkało mnie coś, o czym trudno jest mówić, żeby nie zostać wyśmianym. Wiem, że są ludzie, którzy przeżyli porwania, którzy je pamiętają, ja nie pamiętam, żebym został uprowadzony, ale ciąg zdarzeń każe mi myśleć, że tak właśnie było. Nie mam z kim o tym pogadać, niestety w moim otoczeniu są ludzie, którzy nie dość, że wyśmialiby mnie, to na zawsze wyrzucili ze swojego życia.

[dane do wiad. FN]

/od FN: będzie w kontakcie z autorem relacji - dostaliśmy ją 29 maja 2019/






Komentarze (5)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.

Śr, 29 maj 2019 17:01 | brak oceny

Interest48 | Załogant

Pozwalam sobie wyrazić zupełnie odmienne zdanie na ten temat.
Procedury którym poddawani są ludzie uczestniczący w tego rodzaju zdarzeniach nie bez powodu są usuwane z ich pamięci.
Powtórne przywoływanie tych zdarzeń przez nieumiejętnie
przeprowadzoną hipnozę może tylko jeszcze bardziej pogłębić
traumę,ponieważ te procedury bywają dla ludzi upokarzające
lub być źródłem nieprzyjemnych doznań fizycznych.Opis Autora
relacji sugeruje tutaj tą drugą ewentualność.Dlatego najlepszym
wyjściem jest po prostu zaakceptować tę sytuację.Tylko w ten
sposób mozna sobie z tym poradzić.Natomiast jesli chodzi o
zamiary tych istot względem ludzi to jest sprawa bardzo indywidualna.Najlepiej po prostu wsłuchać się w siebie.Jeżeli
od czasu opisywanego zdarzenia pojawiły się myśli,pragnienia,
dążenia lub inspiracje które wcześniej nie występowały a nie
mają żadnego związku z dotychczasowym życiem prywatnym lub
zawodowym to może nasuwać pewne podejrzenia co do ich
pochodzenia,ponieważ przeważnie zdarza się tak że niektóre
rzeczy są z pamięci usuwane ale inne w sposób podprogowy
mogą być dodawane,dlatego też nie majstrowałbym przy
tym bo to nie zawsze jest bezpieczne.Tylko jak największe poznanie samego siebie moze przynieść odpowiedź na najważniejsze pytania.

Śr, 29 maj 2019 14:55 | ocena: + 1

EwT5@s | Załogant

tak jak ludzie przeprowadzają doświadczenia na zwierzętach tak UFO przeprowadza doswiadczenia na nas.Najgorsze,że nic nie możemy na to poradzić.Tak jak te zwierzątka w laboratoriach!

Śr, 29 maj 2019 11:26 | ocena: + 3

Orion_1957 | Załogant

Jeszcze jedno chciałbym dodać. Ja bardzo się cieszę, że Pan zdecydował się opowiedzieć to zdarzenie bardzo interesujące a zarazem pełne tajemnic. Nie wyobrażam sobie aby można było odsunąć ze swojego życia człowieka, który chciał powiedzieć o czymś co wydarzyło się na prawdę ale dla większości społeczeństwa to nadal będzie nie do ogarnięcia.

Śr, 29 maj 2019 11:01 | ocena: + 2

Orion_1957 | Załogant

Popieram załoganta, który zaleca poddanie się hipnozie. Można dokładnie wskazać co tak naprawdę się działo owej nocy , może padną bardzo ważne szczegóły dot. spotkania z obcymi i ewentualnymi planami jakie mają wobec Pana i innych ludzi. Pozdrawiam

Śr, 29 maj 2019 09:53 | ocena: + 1

tur77ek | Załogant

Koniecznie musi się Pan poddać hipnozie aby dokładnie poznać przebieg zdarzenia.

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Uwaga wszyscy interesujący się zjawiskiem UFO! W naszym serwisie www.emilcin.com w dziale RELACJE pojawiła się publikacja o najnowszych obserwacjach UFO z końcówki marca i kwietnia 2020 .... .... ....

UFO24

więcej na: emilcin.com

Dziś, 05:24 | 2/04 woj. świętokrzyskie, godz. 4;41. Na niebie zaobserwowaliśmy 'przelot gwiazd' z zach na wsch w ilości około 30 szt. Rozkład nieregularny, w pierwszej kolejności około 15 szt - w formacji jak 'bombowce', również blisko siebie. Następna 15 w ciągu kilku minut również w nieładzie. To było wrażenie jakby nieboskłon zaczął się ruszać [...]

Dziennik Pokładowy

Piątek, 13 marca 2020 | Mam wrażenie, że większość ludzi nie zdaje sobie sprawę z tego, co się stało na świecie w związku z koronawirusem. Cały czas czytam, że ‘to zwykła grypa, z tym że mniej groźna’, a w ogóle to ‘jest to burza w szklance wody’, wszystko minie, a o tym całym wirusie z Wuhan szybko zapomnimy. Moim zdaniem jest dokładnie odwrotnie – koronawirus zmieni świat, jaki znamy.

czytaj dalej

FILM FN

TO BĘDZIE TRWAŁO 3,5 ROKU - Krzysztof Jackowski o czarnym okresie w dziejach naszej cywilizacji

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.