...Nie ma dnia, żebyśmy nie dostali na pocztę FN e-maila z plikami zdjęć, w któryś ktoś tam dostrzegł "twarz". A to w stercie liści, a to cieniach malujących mozaikę w oknie wolnostojącego domu, a to w chmurze czy czymkolwiek innym. Oczywiście odpowiadamy na takie e-maile, ale w dużej mierze są one efektem tzw. pareidolii, czyli zjawiska dopatrywania się znanych kształtów w przypadkowych szczegółach.
Nasz grafik na potrzeby tego wpisu wykonał dwie grafiki, które nazwał "istotą z innego wymiaru". Udał mu się bardzo osobliwy efekt... Kiedy patrzymy na zdjęcie "z bliska", nie widzimy nic poza smugami i niewyraźnymi cieniami. Ale jeśli tylko "oddalimy się od komputera" i wtedy spojrzymy na grafikę naszego oficera, wtedy widać... zresztą - zobaczcie sami.

