Dziś jest:
Niedziela, 28 lutego 2021

"Czy macie tu jakieś obiekty? Właśnie coś nad nami przeleciało i nie chcę tego mówić, ale miało długi cylindryczny kształt, który wyglądał prawie jak pocisk balistyczny i poruszało się naprawdę szybko" - pilot samolotu American Airlines do kontroli lotów, 21 lutego 2020.

XXI Piętro
HISTORIE PRZESŁANE PRZEZ ZAŁOGANTÓW
Wyślij swoją historię - kliknij, aby rozwinąć formularz


Zachowamy Twoje dane tylko do naszej wiadomości, chyba że wyraźnie napiszesz, że zezwalasz na ich opublikowanie. Adres email do wysyłania historii do działu "XXI Piętro": xxi@nautilus.org.pl

Twoje imię i nazwisko lub pseudonim

Twój email lub telefon

Treść wiadomości

Zabezpieczenie przeciw-botowe

Ilość UFO na obrazie





Prorocze słowa cyganki o egzaminie maturalnym
Nie, 3 maj 2020 04:21 | komentarze: 10 czytany: 2713x

[...] Witam FN, Chciałem Wam przedstawić historię, która do tej pory nie daje mi spokoju, a która jest związana z dziwnym zdarzeniem z cyganką, która kiedyś zaczepiła mnie w moim mieście. Wiem, że to brzmi śmiesznie, a ludzie raczej traktują cyganki jako oszustki i pewnie słusznie, ale wtedy zdarzyło się coś bardzo dziwnego. Miało to miejsce w lipcu 2019 roku, kiedy w moim mieście, a mieszkam na Śląsku, był bardzo uciążliwy smog, że aż trudno było oddychać. Ja z moją dziewczyną postanowiliśmy, że kupimy sobie maseczki zakrywające usta i nos, które teraz mają obowiązek nosić wszyscy, a wtedy chodziły z nimi tylko pojedyncze osoby i oczywiście nikt nawet przez chwilę nie pomyślał o koronawirusie, że coś takiego kiedyś może przyjść. Jak szedłem w masce, to ludzie kpili i się śmieli, naprawdę takie reakcje nie należało do rzadkości. Tego dnia byłem w masce i szedłem przez plac przed dworcem, kiedy podeszła do mnie cyganka. Powiedziała coś mniej więcej w stylu „pan pozwoli, że panu powiem, co pana spotka”. Normalnie to zawsze dziękuję i odchodzę, ale że akurat kupiłem bilet i miałem ok. 13 złotych w ręku (10 złotych w banknocie i 2 zł i 1 zł w monetach) czyli całkiem sporo, ale nagle pomyślałem, że jej dam, to może przyniesie mi szczęście na maturze za rok i zrobię jej tym przyjemność. Powiedziałem jej, żeby zabrała pieniądze i pomyślała o mnie dobrze, bo potrzebuję szczęścia na egzaminach za rok. I wtedy stało się coś bardzo dziwnego. Ona wzięła pieniądze i schowała, ale nagle obiema dłońmi przytrzymała mnie za rękę i powiedziała coś takiego, że – cytuję – pan się nie przejmuje, bo przez zarazę, którą ześlą duchy zwierząt do egzaminów w terminie nie dojdzie, a potem pan je zda, ale nie w terminie. Tak jak pan będą wszyscy ludzie chodzili, zakrywać twarze będą musieli, bo zaraza ich wystraszy i zmieni cały świat, pan zobaczy to wszystko.
Puściła mi rękę i odeszła do innych cyganek. Po jej słowach dosłownie mnie zatkało, tak były dziwne. Wszystkiego się mogłem spodziewać, tylko nie tego. Tego dnia powiedziałem o jej słowach mojej dziewczynie, która śmiała się z mojej naiwności, że dałem jej pieniądze za wysłuchanie głupot. No bo jak, przez zarazę przesunięte matury? Jak pewnie wiecie matury są przesunięte, a wszyscy chodzą w maskach, bo jest koronawirus. Postanowiłem to wam opisać, bo jest to pierwsze w moim życiu przeżycie, które może być dowodem na jasnowidzenie. Ta kobieta bez dwóch zdań ma taki dar, bo jej słowa przecież się sprawdziły.
Pozdrawiam
[…]



From: […]
Sent: Sunday, May 3, 2020 1:50 AM
To: nautilus@nautilus.org.pl
Subject: Koronawirus - znak?

Mieszkam ze swoją dziewczyną i dwójką jej dzieci z poprzedniego małżeństwa. Od samego początku dosyć restrykcyjnie podeszliśmy do zaleceń zwiazanych z koronawirusem. Czując, że może to zmienić się w coś dużo poważniejszego niż jedynie zwykła grypa na samym początku zrobiłem nawet zapasy żywności z długim terminem ważności, które mogłyby nam pozwolić na przeżycie około 10-14 dni w zupełnie wyjątkowych okolicznościach. Zapasy stoją w kartonach a ja codziennie mijam je i w głowie mam jedną myśl "zbyt mało - potrzeba więcej". Po chwili zastanawiam się czy nie jest to objawem paniki. Jakiejś chorej obawy przed czymś co jest efektem  burzy medialnej (wszak ponoć epidemia się kończy). Tsk samo było dzisiaj wieczorem o czym nawet rozmawiałem z dziewczyną. Po takiej dyskusji jak codziennie późnym wieczorem wyszliśmy na spacer z psem. Mamy przed blokiem piękny zbiornik retencyjny co pozwala nam bez udziału innych osób zaznać chociaż trochę normalności w tej obecnie skołowanej sytuacji. Robimy sobie taki półgodzinny obchód. I nagle - dokładnie w momencie kiedy znów zacząłem wątek "może przesadzam" - nad naszymi głowami pojawiło się mnóstwo nietoperzy. Mieszkamy tutaj od 1,5 roku i nigdy ich tutaj nie było. Stanąłem i na głos rzuciłem "może to znak, że nie panikuję" i nagle tak jak się pojawiły tak zniknęły....

Pozdrawiam
[…]





From: […]
Sent: Sunday, May 3, 2020 12:08 AM
To: nautilus <nautilus@nautilus.org.pl>
Subject: Przeznaczenie.

Witam.
Napisze krótko. Pandemia 4%Wirusa pokazała że świat jest tak zepsuty, iż nie da się go naprawić. Ludzkie Ego przerasta Wirusa i to Mega. Musi się stać coś nadzwyczajnego abyśmy zrozumieli po co tu jesteśmy. Moje sny opowiadają mi że człowiek się nie zmieni w swoim postępowaniu!!!!




[...]WITAM ,HISTORIA TA MIALA MIEJSCE WIELE LAT TEMU .MIALEM SEN W KTORYM WYCHODZE Z DOMU I DOCHODZE DO DROGI ASFALTOWEJ (OK 40 M)ALE NAGLE MIJA MNIE LEWITUJACA PLYTA NAGROBNA ,COFAM SIE ABY ZOBACZYC CO JEST NAPISANE NA NIEJ ALE NIE JESTEM JUZ W STANIE ZOBACZYC CO .NIECALE DWA TYGODNIE POZNIEJ (JUZ REALNIE ) MUSIALEM WYJSC Z DOMU DO SZKOLY DO KTOREJ DOJEZDZALEM POCIAGIEM ,KIEDY PRZYJECHALEM -A MIALEM ISC NA POGRZEB-BABCIA WRAZ Z SASIADKA POWIEDZIALY ZE NIE MA SENSU I ZEBYM ZOSTAL W DOMU ,TAK TEZ ZROBILEM .KIEDY PRZYJECHALA RODZINA Z POGRZEBU DOWIEDZIALEM SIE ZE MOJ BRAT POPELNIL SAMOBOJSTWO ,TO BYL DLA MNIE SZOK .POPELNIL SAMOBOJSTWO ZARAZ PO MOIM WYJSCIU Z DOMU .SEN TO ZAPOWIADAL LECZ JA ZAPOMNIALEM O NIM ...
[dane do wiad. FN]

/dziękujemy za wszystkie historie - każda z odpowiednim opisem trafiła do naszego Archiwum FN/




Komentarze (10)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.

Pt, 22 sty 2021 08:35 | brak oceny

Maria_st | Załogant

Ciekawy wątek o przepowiadającej cygance oraz nietoperzach.
Pamiętam mój kontakt ze starą cyganką w Warszawie przy tzw pałacu Kultury. Wracałam ze starsza Siostrą z wakacji w Krasniku Lubelskim do Koszalina i w Warszawie mieliśmy kilka godzin czekania na kolejny pociąg. Miałam 10 lat a Siostra 20 latka postanowiła pokazac mi Warszawę. I tak znalazłyśmy sie przy PK. Biegałam tam sobie i w pewnej chwili zagadała do mnie stara Romka .Patrzyła na mnie dziwnie, miałam wrażenie że z wielkim szacunkiem, spytała mnie z kim jestem. Powiedzialam i pokazałam Siostrę. Podeszła do Niej i mówi, że musi Jej cos powiedzieć na mój temat bo to jest wazne. Moja Siostra stapała po ziemi dość realniue i nie zainteresowało Jej to, wzięła mnie za reke i odchodzi a Romka za nami krzyczy...ja musze to powiedzieć...było to dawno a tak mi zapadło w pamięci. Nie wiem o co chodziło tej starszej Romce.
Kolejny przypadek dotyczy 2 nietoperzy jakie sa w naszym domu od kiedy pamietam, latają tylko nad naszym terenem.
Pierwszy raz zaintrygowało mnie ich zachowanie. Wieczorem mam otwarte okno w pokoju i obserwuje niebo, raptem nic nie widze ale czuje...patrze a przed twarza mam nietoperza z rozpostarymi skrzydełkami, wystraszyłam się bo nie wiedzialam że mogą one tam sie zachowywać i kilka sekund być w bezruchu. Odleciał ale za chwile z prawej strony nadleciał drugi i zachował się jak pierwszy, tylko ze zasłonił soba stronę od mojej prawej bocznej twarzy. Teraz przyjrzałam sie temu bardziej bo pierwszy zrobił to niespodzianie. Nietoperz zastygł z rozpostartymi skrzydełkami i miałam wrażenie że sie przygląda choć wiedzialam że są ślepe.....nie wiem dlaczego tak to odebrałam.....jakby mi się przygladały.
Po kilku latach podobnie miałam z ważką ktora identycznie sie zachowywała z tym, że gdy ja przeganiałam sprzed twarzy wciąż wracała..i tez to wrazenie jakby sie przygladała....cos jak dron teraz ale wtedy nic nie wiedziało sie o dronach. Ważka wygladała jak żywa z jednym ale, koty na nia nie polowały a są ulubiona ich przekąską.
Dziwny ten nasz świat.

Wt, 5 maj 2020 01:57 | ocena: + 1

Caoii | Załogant

Szkoda, że takie przepowiednie prawie zawsze są publikowane 'po fakcie', a rzadko przed. Ale przyznaje, że historia ciekawa.

Trzeba wywalić tego naciągacza Jackowskiego z youtube którego coraz to kolejne przepowiednie się nie sprawdzają i dać tam tą cygankę. Co za wstyd i żenada. Najbardziej znany polski jasnowidz jest w tym gorszy od cyganki która wróży na ulicy za parę złotych.

Nie, 3 maj 2020 17:13 | ocena: -1

HARAKIRI | Załogant

Jak ja lubię te przepowiednie po fakcie.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Nie, 3 maj 2020 23:11 | ocena: + 2

magdakowalska48 | Załogant

@HARAKIRI, >lipiec 2019
>przepowiednia po fakcie
XDDDD
jak ja lubie tych co sie madruja

Nie, 3 maj 2020 15:50 | ocena: -1

Kepos | Załogant

Cyganie to naród, których Duchy (Aniołowie Stróżowie) mieli zostać potępieni, ale otrzymali ludzi. I dlatego posiadają właściwości (między innymi wróżenie), których nie posiadają inne narody.

Nie, 3 maj 2020 12:51 | brak oceny

realman | Załogant

Ja też mam wrażenie, że trzeba mieć zapasy, i że ciągle jest ich za mało

Nie, 3 maj 2020 08:11 | ocena: + 4

ZdjecieWsepii | Załogant

Bardzo ciekawa sprawa jeśli chodzi o maturzystę. Wówczas został wysmiany, ale nie minął rok i mamy to co mamy. I korona jako zemsta duchów zwierząt. Na pohybel twierdzeniom, że uciekło z laboratorium. Połamania pióra!!

Nie, 3 maj 2020 08:04 | ocena: + 3

Jolaos | Załogant

Dziewczynki w cygańskich rodzinach - tych nie skażonych feminizacją i innymi cywilizacyjnymi naleciałościami są wychowywane w wierze i nauce przewidywania przyszłości. Uczą je tej sztuki i mamy i babcie i prababcie. A że nie są poblokowane pieczęciami kościelnymi typu chrzest czy bierzmowanie więc mają łatwiej to wyćwiczyć. Bo wszystko wymaga ćwiczenia. I jak w muzyce - są mistrzowie i wirtuozi ale są i grajkowie po studiach. Tak samo jest z cygankami. A że trochę przy tym zarobią ...
Każdy orze jak może.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Nie, 3 maj 2020 16:40 | ocena: -2

Kepos | Załogant

@Jolaos, te właściwości wróżenia pochodzą od duchów, Aniołów Stróży oraz "przypisanych". Człowiek Dusza nie jest w stanie tego czynić.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Nie, 3 maj 2020 23:09 | ocena: + 2

magdakowalska48 | Załogant

@Kepos, prosze zablokujcie go bo on gada glupoty. on jest tak zapatrzony w biblie ze jest stracony

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Najbliższy czat z FN

Zapraszamy wszystkich sympatyków okrętu Nautilus do wysłuchania kolejnego LIVESTREAM Z POKŁADU NAUTILUSA, który jest planowany w niedzielę 28 lutego o 20.00. Oprócz sprawy tajemniczych 'znaków na ludzkim ciele', obserwacji UFO i dziwnych energii będą także informacje o projekcie KONTAKT, w tym przede wszystkim wiadomości w tej sprawie od naszych czytelników. Zapraszamy wszystkich interesujących się największymi tajemnicami wszechświata tego dnia o 20.00 na pokład okrętu Nautilus!

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Z POCZTY DO FN: [...] Mimo ogromnego konsumpcjonizmu i materializmu tej planety coś jednak pomału rusza sie w kwestiach nie tyle nawet ekologii co oszczędzania jej i jej zasobów. Coraz więcej firm producentów AGD czy środków piorących wskazuje na sposoby 'oszczędzania' środowiska....zwracana coraz częściej jest uwaga czy to w artykułach czy reklamach na albo danie drugiego życia ubraniom (sprzedaż na różnych platformach, przekazywanie ich innym) albo o odpowiednie dbanie o ubrania tak by służyły...

UFO24

więcej na: emilcin.com

Czw, 18 luty 2021 04:26 | 13.02.2021 roku około godziny 18 w miejscowości Okonek spędziłem czas z rodziną przy ognisku. Niebo było czyste gwiaździste. W pewnym momencie na niebie pokazała się jasnozielona długa łuna światła i zamierzała w stronę ziemi. Nie był to meteoryt czy bolid. Znam te zjawiska . To coś weszło w atmosferę zbyt wolno i w pewnym momencie wygasło bez płomieni i dymu. W ostatnim momencie udało mi się zobaczyć czarny obiekt który leciał dalej. Przez ułamek sekundy i zniknął . Widzieliśmy to wszyscy. Każdy...

Dziennik Pokładowy

Wtorek, 19 stycznia 2021 | Witam - Panie i Panowie… jestem najszczęśliwszym człowiekiem na świecie! Takimi słowami ostatnio rozpocząłem wirtualny wykład w sieci (mała fucha na boku) dla pracowników jednej z firm w ramach ‘szkoleń w sieci’. W zasadzie zabrzmiało to jak żart, bo przecież ktoś na naszej planecie musi być bardziej szczęśliwy niż ja, ale potem już po zakończeniu wykładu zacząłem długo o tym myśleć i doszedłem do...

czytaj dalej

FILM FN

21 LUTEGO 2021 OBIEKT UFO OBSERWOWAŁA ZAŁOGA SAMOLOTU LINII AMERICAN AIRLINES NAD NOWYM MEKSYKIEM (USA) - zapis rozmów z kokpitu

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.