Dziś jest:
Sobota, 24 października 2026

Problemem naszego wieku nie jest bomba atomowa, lecz serce ludzkie.
/Albert Einstein/

XXI Piętro
HISTORIE PRZESŁANE PRZEZ ZAŁOGANTÓW

'ODGŁOS ELEKTRYCZNY' (2017)
Czw, 30 sty 2025 15:33 | komentarze: brak czytany: 3683x

Szanowny Panie Robercie,
Chcę opisać historie, która miała miejsce 13 września 2017 roku, kiedy razem z moim ojcem i siostrą wybraliśmy się na pieszą wycieczkę popularnym szlakiem „tam i z powrotem” w pobliżu Świętej Katarzyny w górach Świętokrzyskich. To bardzo fajny szlak dla turystów, który jest otwarty przez cały rok i praktycznie cały czas idzie się przez las. Jestem pewien, że wydarzenie które przeżyliśmy ma związek z czymś, o czym często opowiada Pan w programach, czyli zjawiskiem UFO.  
Na miejsce nasza trójka razem jeszcze z moim wujkiem i ciocią przyjechaliśmy bardzo wcześnie, bo ok. 7.00. Na parkingu zostawiliśmy samochody i poszliśmy dalej pieszo. Plan był taki, aby mniej więcej po godzinie zrobić sobie w lesie śniadanie. Po mniej więcej 40 minutach mój ojciec zapytał, czy słyszymy jakiś "odgłos elektryczny" pracującego urządzenia. Faktycznie miał rację, a ten odgłos był trochę cichy, ale wyraźny i przypominał działający transformator elektryczny. I teraz najciekawsze - on wyraźnie dobiegał z góry.

Nie ma mowy o pomyłce, bo zarówna ja, ciocia, wujek, a także moja siostra i ojciec nie mieliśmy wątpliwości, że coś wydające z siebie ten odgłos elektryczny jest w powietrzu nad lasem. Było to tak dziwne, że nawet nie bardzo było wiadomo, czy ktoś zawiesił na drzewach jakieś głośniki, bo było to tak wyraźne. Po chwili zaczęliśmy iść dalej i kolejna dziwna sprawa, bo ten odgłos elektryczny podążał wraz z nami i cały czas dobiegał z góry. Ten odcinek szlaku jest mocno zalesiony i wujek zaproponował, że wszyscy wejdziemy na polanę i zobaczymy, czy nadal go słychać. I tak dokładnie zrobiliśmy. Wtedy stało się coś bardzo dziwnego.

Nad nami było czyste niebo absolutnie bez jednej chmurki, a odgłos elektryczny było słychać jeszcze wyraźniej niż nad drzewami i wydawał się dobiegać z punktu tuż nad nami, a przynajmniej ja miałem takie wrażenie. Staliśmy tak kilkanaście sekund całkiem nieruchomo i patrząc do góry, kiedy nagle wszystko ucichło. Stało się to w ułamku sekundy, ten dźwięk był i nagle go nie było, jakby ktoś go wyłączył. Nie potrafię do dziś tego wyjaśnić i bardzo chciałem Panu to opisać. Może kiedyś ktoś przeżył coś równie dziwnego jak my tamtego dnia.
Pozdrawiam
[...]






* Komentarze są chwilowo wyłączone.

Wejście na pokład

Wiadomość z okrętu Nautilus

[KONTAKT] Poznałem Pana dzięki materiałom publikowanym na YouTube oraz podcastom, w których porusza Pan tematy związane z życiem, śmiercią, świadomością i tym, co może istnieć poza granicami naszego poznania. Od dawna interesuję się tego rodzaju zagadnieniami, ale również nauką, kosmosem i wszechświatem. Z dużym zainteresowaniem słucham Pana wypowiedzi i cenię sobie sposób, w jaki podchodzi Pan do tych tematów.

Dziennik Pokładowy

Wtorek, 28 lipca 2026 | Wracam do publikacji w Dzienniku Pokładowym mocnym akcentem. A zresztą... przeczytajcie sami!

czytaj dalej

FILM FN

Czasami wystarczy trochę częściej spoglądać w niebo

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.