Dziś jest:
Środa, 30 września 2020

Boże, użycz mi pogody ducha
Abym godził się z tym czego nie mogę zmienić
Odwagi abym zmieniał to co mogę zmienić i
Mądrości, abym odróżniał jedno od drugiego.
/modlitwa, którą kończą się spotkania grupa wsparcia dla osób zmagających się z uzależnieniami/

XXI Piętro
HISTORIE PRZESŁANE PRZEZ ZAŁOGANTÓW
Wyślij swoją historię - kliknij, aby rozwinąć formularz


Zachowamy Twoje dane tylko do naszej wiadomości, chyba że wyraźnie napiszesz, że zezwalasz na ich opublikowanie. Adres email do wysyłania historii do działu "XXI Piętro": xxi@nautilus.org.pl

Twoje imię i nazwisko lub pseudonim

Twój email lub telefon

Treść wiadomości

Zabezpieczenie przeciw-botowe

Ilość UFO na obrazie





'MIAŁEM PRZECZUCIE, ŻE COŚ SIĘ STANIE!' - opowieści kierowcy o niezwykłych spotkaniach z nieznanym podczas pracy 'za kółkiem'.
Pt, 29 sty 2016 09:35 | komentarze: 1 czytany: 1623x

[...] Pracowałem w firmie Poczta Polska ,byłem kierowcą jeździłem z kowojentem , między innymi zbieraliśmy przesyłki z gminnych placówek . Będac w najdalszej mieliśmy dużo czasu do powrotu. Zachciało mi się spać. Rozciągnąłem się na siedzeniach w WV T4. Poczułem jak zsuwają mi się nogi. Pomyślałem niemożliwe , poprawiłem je. Za chwilę to samo , już nie poprawiałem zsunęły się razem z ciałem. Znalazłem się w pustej szarości myślę umieram . Pomyślałem jest ojciec matka zrobię im przykrość . Zacząłem potwornie krzyczeć niechcę umierać . Poczułem jak nasuwam się na siedzenie . Myślałem później o tym i jak czułem się błogo gdy " usypiałem ".

[...] Mam 55 lat z dziecięcych lat pamiętam przepiękny sen . Intensywna wielka światłość wokół lewitującej postaci . Światłość postaci , postać w światłości. U stóp , przed stopami skrzynia wielkości trumny z niecheblowanych desek. Czy to moja? Jeździłem w teatrze im. J. Osterwy w 1986 . Jechaliśmy do w - wy , poczułem silny impuls że coś się stanie. Zaczęło stukać w koło , pękła felga od wewnątrz obcierając o końcówkę drążka. Drugie , jechaliśmy zimą w nocy chlapa , szyby brudne , znowu przeczucie więc zacząłem zwalniać. Z naprzeciwka zbliżał się samochód a ja z ledwością wyhamowałem przed nieoświetloną furmanką. Czy przeczucie zaniknęło ? Może zabrakło niebezpieczeństw.

W łazience stojąc twarzą do lustra z tyłu wisi szafka na niej leży szczotka do pleców . Skończyłem się golić słyszę huk , coś spadło szczotka leży na miednicy stojącej w wannie na jej ranicie w poprzek. Po paru dniach tylko wyszedłem z łazienki znowu coś spadło szczotka leży w wannie. Nigdy wcześniej nie ani później nie spadła. Słuchałem dzienniczka Św.Faustyny w radio Jezes palecił jej w ramach rekolekcji przeczytać ewangelię wg. Św.Jana rozdział 17 miałem nie szukać lecz byłem ciekawy. W głębi nieśmiała przelotna myśl z prośbą Jezu czy odrazu otworzę na tej stronie. I tak się stało. W tekturowej teczce na dokumentach położyłem kopertę . Po kilku dniach chciałem przeczytać jej zawartość . Otwieram nie ma . Zamknąłem. Wcześniej teczka spadła za kaloryfer. Może tam wyleciała ? Nie ma . Otwieram teczkę znowu , leży jak ją położyłem. Do dzisiaj mam przed oczami otwartą teczkę bez koperty. Mama była bardzo chora dużo się modliłem prosząc o zdrowie . Siedziałem w samochodzie patrzyłem na drzewo nagle zobaczyłem małe zielone kółko które zaczęło się powiększać raczej nie zbliżać było płaskie jak na kartce i coś jeszcze się stało wiem a niepamiętam i usłyszałem NIE MARTW SIĘ. Wyzdrowiała.

Byłem w pobliżu mejsca w którym w wypadku zginął mój kolega . Nagle w głowie w środku usłyszałem cały czas jak ktoś odkłada i poprawia słuchawkę na telefonie stacjonarnym i głosy w tle . Było to takie wyraziste jakby głowa była w słuchawce . Ustało dopiero wtedy gdy odszedłem z tego miejsca. [...]




Komentarze (1)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.

Czw, 26 sty 2017 01:10 | brak oceny

danuta | Gość

Witam wszystkich ,jesli uznacie moj wpis za przydatny to opublikujcie go prosze.
Jestem wierzącą osobą i WIEM ,ze na smierci zycie sie nie konczy.Mialam duzo doswiadczen z osobami umietajacymi a takze z ich bliskimi -obecnymi przy zgonach. Ludzie okreslajacy sie jako wierzacy....okazują sie w obliczu smierci konającej osoby gorsi od katów .Wrzeszczą na umierajacego czlowieka ,potrząsają nim ,wyrzucają swoje żale ,mają pretensje....A on nie moze skonać.To samo dotyczy płaczących nad umierającym.
Dwa dni temu zmarla moja mama ,90 lat ,zdrowa na umysle.
Ja mam jeszcze siostrę ,dwa lata mlodszą ,z ktorej moja matka zrobiła "ofiare losu". Od dziecka usprawiedliwiala ,rozgrzeszała ,nigdy nie karciła ,oszczedzała. Mnie tak nie traktowala. Efekt taki ,ze ja jestem wyksztalcona ,zawsze dobrze zarabialam ,mam dobrego meza ,córke i wnuczki ,dom .Siostra obibok ,ma meza alkoholika ,niepracujacego od 30 lat ,bezdzietna ,niewyksztalcona ,z wiarą na bakier ,strasznie agresywna ,wszczynajaca awantury o nic. 1,5 temu zmarl nasz ojciec .Moja matka obdarowała moją siostre wszystkimi oszczednosciami ...80 000 zl ,rzekomo na koszty pogrzebu. Nie docieral do niej zaden argument,ze pogrzeb pokrywa ZUS - nic .
Mozna sobie wyobrazic moją wscieklosc ...Na dodatek poprosila ,ze w chwili agonii chcialaby ,zeby to siostra byla przy niej.
No i nadszedl ten dzien ,zaslabla i zostala zabrana do szpitala.Lezala na intensywnej terapi bez poprawy. Trzeciego dnia rano dzwoni siostra,ze lekarz powiadomil ja o pogorszeniu stanu matki. Pojechalam i ja z mężem.
Moja siostrę zastalam na korytarzu a nie przy łożku . Zaczęlam mame glaskac po ręce i mowic do niej za co zostalam przez siostre zbesztana . Mama byla podlaczona do urzadzenia rejestrujacego puls ,cisnienie i miala maske z tlenem. Siostra po 5 minutach mowi tak : jest tak jak bylo wczoraj ,my tu mozemy tak stac dwa dni a moze i tydzien.Ja nie mam na to czasu ! ..wyszla na korytarz.Zrobilo mi sie matki naprawde żal .Glaszczę ją nadal i mowie do niej .Puls sie uspokaja ,cisnienie też ...Zwrocilam na to uwage pielegniarce a ona mowi ,ze tak jest ,mimo iz nieprzytomna - wszystko slyszy i widzi. Nadal glaszcze mamy rękę i mowie do niej ,zeby sie o nas nie martwila ,ze damy sobie rade ,niech idzie do taty i Jezusa. Puls lekko sie podniósł....acha ,nie mozesz odejsc -pomyslalam . W jednej chwili poprosilam siostre z tego korytarza i kazalam ,zeby mamie pozwolila odejsc ,zeby powiedziala ,ze da sobie rade.....jak tylko te slowa zostaly wypowiedziane - mama zmarła.
Wczoraj byl pogrzeb .Otwierają trumnę ,zeby sie ze zmarlym pożegnac ...a z oczu mojej matki lecą łzy ! Przeciez to jest niemozliwe ! Otarłam te łzy czy co to było .(cala twarz byla sucha ).
Wieczorem juz po pogrzebie ,siedzialam przy komputerze chwilę .W pewnym momencie odsunelam sie od komputera ,przymknełam oczy....i moja mama przytuliła swoją twarz do mojej ! To trwalo sekunde moze dwie.Widzialam tylko twarz .Za coś dziekuje. A moze przeprasza. Tego nie wiem.

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

27 września wieczorem nasza ekipa projektu MESSING FN obejrzała w kinie najnowszy film o możliwym uderzeniu w Ziemię małej komety, czyli 'Greenland' (2020). Jeśli ktoś jest zainteresowany naszą krótką refleksją po tym seansie - zapraszamy do odwiedzenia naszego działu RECENZJE (ikonka z plakatem filmu na dole ekranu głównego po lewej stronie). ....  .....

UFO24

więcej na: emilcin.com

Wczoraj, 04:10 | Obserwacja miała miejsce w Będzinie (woj. śląskie) a zjawisko zaczęło się w poniedziałek 21.09. ok. 21:00 i trwało przynajmniej ok. godziny. Wg znajomej zauważyła 'gwiazdę' większą i świecącą wyraznie mocniej od innych. Na powiększeniu zauważyła, że zmieniała ona kształt. Przesyłam filmiki i zdjęcia.

Dziennik Pokładowy

Sobota, 26 września 2020 | Moje przypadkowe spotkanie przed wieżowcem firmy (w której pracuję) z Krzysztofem Jackowskim było tak zdumiewające, że można je śmiało uznać za potwierdzenie tezy, którą od kilku lat jasnowidz głosi publicznie. Zgodnie z nią świat jest rodzajem gry komputerowej, którą ktoś stworzył i czasami delikatnie potrafi przestawiać figury na szachownicy tworząc coś, co ludzie uznają za nieprawdopodobny zbieg...

czytaj dalej

FILM FN

UFO JAKO 'KSIĘŻYC ZE ZNAKIEM PLUS'?- niezwykła manifestacja na nocnym niebie w 1951 roku

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.