Dziś jest:
Sobota, 24 października 2026

Problemem naszego wieku nie jest bomba atomowa, lecz serce ludzkie.
/Albert Einstein/

XXI Piętro
HISTORIE PRZESŁANE PRZEZ ZAŁOGANTÓW

Śmierć kliniczna dziadka ateisty
Nie, 10 gru 2023 23:50 | komentarze: brak czytany: 2566x

Dzień dobry!  Chciałabym opowiedzieć Wam o cudzie, który wydarzył się dzięki modlitwie do Matki Bożej Rozwiązującej Węzły. Mój dziadek nie był ochrzczony. Urodził się w rodzinie Komunistów. Wpojone za młodu ideologie antychrześcijańskie sprawiły, że w ogóle nie chciał słyszeć o Bogu. Twierdził, że życie ludzkie kończy się na cmentarzu, i żadne argumenty nie przekonają go, że jest inaczej.

Kiedyś dałam mu różaniec, ale wyrzucił go za szafę.  Koleżanka mojej mamy jest siostrą zakonną.  Często bywa u nas w domu. Powiedziała mi, abym swojego dziadka poleciła Matce Bożej Rozwiązującej Węzły. Twierdziła, że Matka Boża nie pozostanie głucha na tę modlitwę.

Odmówiłam kilka nowenn za nawrócenie mojego dziadka, ale zmian wciąż nie było widać. Po około pół roku dziadek jadąc na ryby miał ciężki wypadek samochodowy. Konieczna była natychmiastowa operacja, gdyż w głowie utworzył się duży krwiak.

Podczas zabiegu dziadek przeżył śmierć kliniczną. Wszyscy czekaliśmy w tym czasie na szpitalnym korytarzu. Mój tata jest mechanikiem samochodowym.  Przyjechał prosto z pracy w brudnych ciuchach.  Operacja się udała, ale dziadek wciąż był nieprzytomny.  Odzyskał ją dopiero na drugi dzień. Gdy do niego weszliśmy swoje pierwsze słowa skierował do mojego taty.
„Mogłeś się chociaż przebrać do szpitala, wstyd mi było za Ciebie" – zażartował.  Nie wiedzieliśmy o co chodzi. Później nam opowiedział, że podczas operacji wyszedł ze swojego ciała i chodził po całym szpitalu.  Słyszał o czym gadaliśmy na korytarzu, jak byliśmy ubrani.  Płakał.  Żal mu było, że tyle lat życia stracił bez Boga.  Dopiero to doświadczenie utwierdziło go w przekonaniu, że życie po drugiej stronie jest realne.  Widział też swojego Anioła Stróża, który mu coś powiedział, ale nie chce z nami o tym rozmawiać.  

Jakiś czas później dziadek się ochrzcił. Dziwne uczucie być na chrzcie swojego dziadka. Jest teraz bardzo religijną osobą.  Ja wiem, że to wszystko wydarzyło się dzięki Matce Bożej i tej niezwykłej Nowennie, którą odmawiałam za nawrócenie dziadka.  Siostra zakonna mi powiedziała, że Pan Bóg szanuje naszą wolną wolę i nikogo nie zmusi do nawrócenia czy miłości, ale może nas doświadczyć, tak jak doświadczył mojego dziadka i sami zmienimy zdanie.

żródło: http://rozwiazwezly.pl/inne/item/170-chrzest-dziadka.html







* Komentarze są chwilowo wyłączone.

Wejście na pokład

Wiadomość z okrętu Nautilus

[KONTAKT] Poznałem Pana dzięki materiałom publikowanym na YouTube oraz podcastom, w których porusza Pan tematy związane z życiem, śmiercią, świadomością i tym, co może istnieć poza granicami naszego poznania. Od dawna interesuję się tego rodzaju zagadnieniami, ale również nauką, kosmosem i wszechświatem. Z dużym zainteresowaniem słucham Pana wypowiedzi i cenię sobie sposób, w jaki podchodzi Pan do tych tematów.

Dziennik Pokładowy

Wtorek, 28 lipca 2026 | Wracam do publikacji w Dzienniku Pokładowym mocnym akcentem. A zresztą... przeczytajcie sami!

czytaj dalej

FILM FN

Czasami wystarczy trochę częściej spoglądać w niebo

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.