Dziś jest:
Niedziela, 18 sierpnia 2019

Ten, kto chce pozostać w dobrym zdrowiu, powinien unikać smutnych nastrojów i zachowywać radosny umysł.
/Leonardo da Vinci/

XXI Piętro
HISTORIE PRZESŁANE PRZEZ ZAŁOGANTÓW
Wyślij swoją historię - kliknij, aby rozwinąć formularz


Zachowamy Twoje dane tylko do naszej wiadomości, chyba że wyraźnie napiszesz, że zezwalasz na ich opublikowanie. Adres email do wysyłania historii do działu "XXI Piętro": xxi@nautilus.org.pl

Twoje imię i nazwisko lub pseudonim

Twój email lub telefon

Treść wiadomości

Zabezpieczenie przeciw-botowe

Ilość UFO na obrazie





Moja opowieść - podobna do przeczytanej dziś - o śmierci, o motylu i o zwierzętach
Pt, 24 luty 2017 09:51 | komentarze: brak czytany: 1651x

Miałam kotkę, było to zwierzę adoptowane, półdzikie. Po jakimś czasie kotka pokochała nas bezgranicznie, my ją zresztą też. Była bardzo kontaktowa. Po kilku latach zachorowała, okazało się, że to rak. Kiedy była już w bardzo ciężkim stanie zdecydowaliśmy się na eutanazję. Nie byłam w stanie pojechać do weterynarza aby tego dokonać, byłam zbyt emocjonalnie związana, więc poprosiłam o to innych członków rodziny.

W tym dniu wychodząc do pracy pożegnałam się z kotką. Kiedy została już uśpiona (wiedziałam dokładnie kiedy, ponieważ zadzwonił do mnie weterynarz) zalałam się łzami z rozpaczy, żalu i tęsknoty. Wracałam wówczas samochodem z pracy i całą drogę płakałam. Kiedy wróciłam do domu (nie pamiętam już czy to był ten sam dzień czy kolejny) stanęłam na ganku domu. Obok rósł krzew róży. W pewnej chwili przyleciał duży, bordowy motyl (było to wprawdzie lato), usiadł na róży obok mnie, na wprost mojej twarzy i machał skrzydłami. Byłam wówczas na tysiąc procent pewna, że to moja ukochana kotka daje mi znak, że żegna się ze mną. Uczucie tej pewności było niezwykle silne. Nadal wierzę, że to była ona.

Druga historia dotyczy psa, i też niestety śmieci.
Po ciężkich przeżyciach związanych z odejściem kota, zdecydowaliśmy się na psa. Oczywiście chcieliśmy poprawić los jakiemuś biedakowi, więc zdecydowaliśmy się na adopcję młodego psa po ciężkich przejściach. Był to pies bity, zamykany sam w ciemnym pomieszczeniu, widać że sporo wycierpiał. Wymagał dużo serca, pracy i wytrwałości. Po kilku tygodniach pobytu u nas, kiedy już zaczął się oswajać stało się nieszczęście. Kiedy wyjeżdżałam z garażu pies wbiegł pod samochód i niestety, w wyniku wewnętrznych obrażeń, mimo natychmiastowej pomocy weterynarza, zmarł.

Płakałam, wręcz rozpaczałam po tym wypadku przez długi czas. W zasadzie to zalewałam się łzami.  I wówczas, pewno wieczoru, kiedy już zasypiałam usłyszałam, że pies, ten właśnie pies, zaszczekał koło mojego łóżka (na pewno nie był to dźwięk z zewnątrz, tv, ani innego zwierzęcia). To był jego głos, i był jakby zły.
Zerwałam się, ale oczywiście nikogo nie było w pokoju. Podświadomie odebrałam przekaz, że to co się stało, to tak właśnie miało być, że mam już skończyć z tą rozpaczą, przestać płakać i wziąć innego psa. Co też zrobiłam. Teraz już wiem bo czytałam u was, że za zmarłymi nie wolno wylewać łez, bo ciężko im przejść na drugą stronę.

Jako podsumowanie dodam, że często mam uczucie, kiedy np. leżę w łóżku i czytam książkę, że moi nie żyjący już przyjaciele przychodzą do mnie, że mimo że ich nie widzę to oni ze mną leżą tak jak dawnej, zwinięci w kłębek.


Piękne historie - idealnie pasujące do naszego XXI PIĘTRA. Natychmiast oczywiście trafiają do naszego ARCHIWUM FN. Absolutnie ma Pani rację prawie we wszystkim - nasi "bracia mniejsi" mają dusze jak my, cierpią jak my, kochają jak my, tylko to ostatnie... trochę bardziej.

I absolutnie ma Pani rację w tym, że nie należy "zbytnio płakać" po odejściu ukochanych istot, o czym także pisaliśmy sporo i pisać będziemy. W jednym punkcie wydaje nam się, że prawda może być "lekko inna". Mamy bardzo osobiste doświadczenia z pojawianiem się motyla - historia kiedyś może zostanie opisana na łamach FN, ale... wiele wskazuje na to, że motyl w tej historii dokładnie to znaczył co Pani podejrzewa, ale był to znak nie tyle od tego stworzonka które przeszło do krainy światła, ale... potężnej istoty, która chciała w ten sposób Pani przekazać znak w sprawie tego kotka. Niby prawie to samo, ale jednak jest mała różnica.

I oczywiście pięknie dziękujemy za wszystkie przesłane nam historie.




Komentarze (0)
Nie ma jeszcze komentarzy do tej treści.
* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Minister spraw zagranicznych Niemiec Heiko Maas odwiedził w czwartek 15 sierpnia najbardziej wysunięte na północ terytorium Kanady, Nunavut, by zobaczyć efekty globalnego ocieplenia w rejonie Arktyki i spotkać się z pracującymi tam niemieckimi naukowcami. Według kwietniowego raportu ministerstwa środowiska Kanady, ocieplenie klimatu w tym kraju postępuje dwa razy szybciej niż na świecie. Z kolei sama Arktyka według różnych badań ociepla się od dwóch do trzech razy szybciej.

UFO24

więcej na: emilcin.com

Pon, 12 sie 2019 07:57 | Drogi Nautilusie. W piątek (9 sierpnia 2019 - przyp. FN) przed godziną 7-mą rano szedłem z kolegą do pracy.Gdy już zbliżaliśmy się do miejsca pracy,oczom naszym ukazał się widok metalicznego obiektu,który leciał sobie powoli na niebie.Nie było by to nic dziwnego,gdyby nie to,ze ten obiekt nagle zniknął.po prostu rozpłynął się.Czy możecie mi wyjaśnić co to mogło być? Stały Wasz czytelnik Marek

Dziennik Pokładowy

Czwartek, 25 lipca 2019 | 22 lipca 2019 roku odszedł w stronę światła Marek Rymuszko. Twórca i pomysłodawca miesięcznika ‘Nieznany Świat’, który przebudził miliony ludzi ze snu i sprawił, że dostrzegli inny, nieznany świat. Ale odszedł przede wszystkim bliski mi człowiek, którego brak odczuwać będę do końca mojej ziemskiej wędrówki.

czytaj dalej

FILM FN

JASNOWIDZ KRZYSZTOF JACKOWSKI - ostrzeżenie przed oszustami sprzedającymi 'Amulety Jackowskiego'

archiwum filmów

Informacje z Hydepark "N"



25 sierpnia :: Dowód na to, że żyjemy w hologramie? Nauka dochodzi do coraz bardziej zaskakujących wniosków na temat natury naszej rzeczywistości. Czy jest możliwe, że świat to hologram?: viewtopic.php?f=33&t=5532
25 sierpnia :: Paradoks bilardowy - podróże w czasie Dyskusja na temat hipotez dotyczących podróży w czasie od trochę innej strony. Możliwe, czy nie? Oto jest pytanie: viewtopic.php?f=53&t=5626
2 listopada :: Cybernetyka, SI i etyka maszyn - do czego zaprowadzi nas przyszłość? Dyskusja o kierunku rozwoju świata i możliwych scenariuszach. Sztuczna inteligencja, technologie i wynalazki, które zaważą na naszym gatunku: viewtopic.php?f=28&t=4291

wejdź na forum i dołącz do dyskusji

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.