Dziś jest:
Sobota, 24 października 2026

Problemem naszego wieku nie jest bomba atomowa, lecz serce ludzkie.
/Albert Einstein/

XXI Piętro
HISTORIE PRZESŁANE PRZEZ ZAŁOGANTÓW

Dziwna wizja
Nie, 10 gru 2023 23:26 | komentarze: brak czytany: 4025x

Będąc dzieckiem (dziś mam już lat 43), często nachodziły mnie dziwne wizje, tzw. przerywniki o dużym nasyceniu emocjonalnym. Zaczynało się chaosem, było to bardzo głośne wrażenie. Jakby setki krzyczących mężczyzn rozdzierających swe gardła w obłędnym krzyku. Nie wiązał się z tym żaden obraz a jedynie wrażenie nieogarniętego chaosu połączonego z wrażeniem akustycznym. Chwilę później następował gwałtowny pisk o bardzo wysokiej tonacji i całość ulegała niesamowitej przemianie w absolutny niezmącony niczym spokój i ciszę. Uczucie wspaniałe, któremu towarzyszył obraz gładkiej, doskonałej zieleni. Niczym perfekcyjnie położone sukno na stole bilardowym czy też idealnie przystrzyżony trawnik. Dominowało uczucie absolutnego spokoju.

Z wiekiem te przerywniki ustały i nigdy bym do nich wspomnieniem nie powrócił, gdyby nie wydarzenia w moim życiu, które skłoniły mnie poddaniu się regresingowi. Podczas jednej z sesji (uczestniczyłem w kilku) to zjawisko wraz z całym zestawem emocji powróciło. Niosło jednak z sobą wyraźne obrazy. Chaos i krzyk wydobywający się z tysięcy męskich gardeł miał miejsce w okopach, z których rozpoczął się szturm. Ja, jak i moi współtowarzysze mieliśmy na sobie mundury Brytyjskiej Armii z okresu I W.Ś. gdzie wśród kanonady, eksplozji oraz całego zgiełku szturmujących rozpoczynaliśmy bieg z umocnień.

Przebiegłem zaledwie kilka kroków gdy usłyszałem wysoki ton, jakby piszczenie w uszach i znalazłem się sam na bezgranicznej, zielonej polanie w miejscu gdzie odczuwałem absolutny spokój. Chwilę później dołączyła do mnie jaśniejąca postać z długimi białymi włosami odziana w  świetliste szaty. Otrzymałem od niej zgodę bym mógł się pożegnać z pozostawioną miłością. Znalazłem się za jej plecami w chwili gdy czytała list powiadamiający ją o mojej śmierci na placu boju. Siedziała na ławce w ogrodzie pełnym kwitnących magnolii. Wyraziłem jedynie mój żal i tęsknotę za nią lecz nie dane mi jej było nawet spojrzeć w oczy. Wiedziałem tylko że są pełne łez. Nie pozwolono mi smutku zabrać z sobą. Otrzymałem również obietnicę że ponownie będzie kiedyś nam dane się spotkać. Tak się stało. Osoba zupełnie inna, obca ale jakże mi bliska pojawiła się na chwilę w mym życiu. Po czasie zrozumiałem kim była.

Przy okazji jeszcze napiszę o dwóch wydarzeniach związanych z moimi dziećmi. Starszy syn w wieku ok. 3 lat wszedł wieczorem do pokoju w którym leżałem na łóżku razem z żoną i powiedział "dzień dobry". Na nasze pytanie do kogo to było skoro widzi nas cały dzień i przed chwilą z nami rozmawiał, odpowiedział że do tej Pani... nasza chwilowa konsternacja, po czym kolejne pytanie, którego żałowaliśmy - "jakiej Pani?". Tej nad Waszym łóżkiem usłyszeliśmy. Mnie włosy stanęły dęba na rękach a żona schowała się pod kołdrą.

Drugie wydarzenie jest związane z młodszym synem. Gdy miał 8 miesięcy zabraliśmy go na basen. Nie chodził jeszcze za dobrze, głównie na czterech ale mając podporę robił po kilka kroczków. Żona zdejmowała mu mokre pielucho-kąpielówki i pozostawiła go na podłodze na kafelkach, gdzie on wypatrzył spinkę wsuwkę na podłodze. Wziął ją do ręki, po czym wstał i kilkoma kroczkami podszedł do szafki i zaczął wsuwką gmerać w zamku.
Nasze podwójne zdziwienie bo przeszedł te kilka kroczków "bez trzymanki" i co robi...? Skąd ten pomysł? Kilka lat później zauważyliśmy że każdorazowo na słowo więzienie reaguje przerażeniem i płaczem. Dało nam to do myślenia.

Było więcej podobnych zdarzeń ale wymagało by to znacznie więcej opisów.

Pozdrawiam [dane do wiad. FN]





* Komentarze są chwilowo wyłączone.

Wejście na pokład

Wiadomość z okrętu Nautilus

[KONTAKT] Poznałem Pana dzięki materiałom publikowanym na YouTube oraz podcastom, w których porusza Pan tematy związane z życiem, śmiercią, świadomością i tym, co może istnieć poza granicami naszego poznania. Od dawna interesuję się tego rodzaju zagadnieniami, ale również nauką, kosmosem i wszechświatem. Z dużym zainteresowaniem słucham Pana wypowiedzi i cenię sobie sposób, w jaki podchodzi Pan do tych tematów.

Dziennik Pokładowy

Wtorek, 28 lipca 2026 | Wracam do publikacji w Dzienniku Pokładowym mocnym akcentem. A zresztą... przeczytajcie sami!

czytaj dalej

FILM FN

Czasami wystarczy trochę częściej spoglądać w niebo

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.