Dziś jest:
Niedziela, 26 września 2021

Ludzie są brani przez załogi UFO na pokłady ich pojazdów. Od kiedy? Prawdopodobnie od początku pobytu człowieka na Ziemi.
/Budd Hopkins, zajmuje się przypadkami CEIII i CEIV/

XXI Piętro
HISTORIE PRZESŁANE PRZEZ ZAŁOGANTÓW
Wyślij swoją historię - kliknij, aby rozwinąć formularz


Zachowamy Twoje dane tylko do naszej wiadomości, chyba że wyraźnie napiszesz, że zezwalasz na ich opublikowanie. Adres email do wysyłania historii do działu "XXI Piętro": xxi@nautilus.org.pl

Twoje imię i nazwisko lub pseudonim

Twój email lub telefon

Treść wiadomości

Zabezpieczenie przeciw-botowe

Ilość UFO na obrazie





Już dobrze, już dobrze, już jest po wszystkim!
Śr, 10 maj 2017 04:47 | komentarze: 10 czytany: 3836x

Dzień dobry. Jestem Waszym stałym czytelnikiem od wielu lat i nie ukrywam, że tematyka poruszana na łamach Nautilusa wywarła ogromny wpływ na moje spojrzenie na życie. Moja historia dotyczy znaków jakie poprzedzały śmierć mojego ojca. Od tego zdarzenia mijają właśnie dwa lata. Ojciec w wieku 60 + chorował troszkę na serce ale nie było to nic wzbudzającego nasz niepokój. Zmarł jednak na zawał serca dzień po wizycie u lekarza, podczas której wyniki były w normie. Dwa dni przed śmiercią podczas uroczystości komunijnej jego wnuczki a mojej bratanicy zadał mi dość osobliwe pytanie o to czy mam jakąś książkę o Titanicu.

Nadmienię, że interesuje mnie wszystko co związane z tym pechowym statkiem i mam mnóstwo publikacji na ten temat, o czym ojciec doskonale wiedział. Jego nigdy jednak ten temat nie interesował więc też nie przypominam sobie aby kiedykolwiek pytał mnie o Titanica. Z uśmiechem odpowiedziałem, że owszem mogę mu pożyczyć jakąś książkę ale śmiało może zadać mi pytanie i może będę potrafił na nie odpowiedzieć. Z lekkim uporem kilkukrotnie nalegał jednak na pożyczenie książki i nie chciał zdradzić tego pytania o statek, które go nurtowało. Argumentował, że sam musi coś sprawdzić. Było to dość nietypowe i dziwne zachowanie mojego ojca.

W tym samym dniu wracając autem z uroczystości komunijnej zadał mamie pytanie o komunię mojego syna, która miała odbyć się dopiero za rok. Pytanie dotyczyło stroju w jakim pójdzie jego wnuk. Z ust mamy padła odpowiedź, że w też albie. Był wtedy jakiś zamyślony i skomentował słowami: "a to mi opowiesz jak tam będzie u wnuka na komunii".

Mamę przeszył prąd. Co jej mąż wygaduje? Przecież razem za rok będą na tej komunii. Ojciec jakby nie pamiętał, że wypowiedział chwilkę wcześniej te słowa. Dwa dni później już nie żył. Umarł na działce w objęciach mamy wśród licznych krzewów i kwiatów, z którymi kwadrans wcześniej w dość osobliwy sposób się żegnał. Podchodził i je dotykał, oglądał i głośno podziwiał jak pięknie kwitną. Nigdy wcześniej tak się nie zachowywał. Godzinna reanimacja nie przyniosła żadnego skutku. W tym czasie ja, jadąc autem zdenerwowany na miejsce zdarzenia zauważyłem, że zapaliły mi się wszelkie możliwe kontrolki w zegarach. Auto mimo to pozostawało w sprawności. Jednocześnie poczułem przejście takiej ciepłej kojącej fali niosącej ze sobą słowa: "już dobrze, już dobrze, już jest po wszystkim".

Kontrolki zgasły, ja zwolniłem i nie pędziłem już jak oszalały na miejsce zdarzenia. Nie zdążyłem pożegnać się z ojcem, ale wierzę, że ta wariująca elektronika w moim aucie to była jakaś forma znaku od jego duszy. Przyśnił mi się po kilku dniach jak spaceruje ulicą ubrany jak zwykle ale na biało, cały radosny i przytulił mnie do siebie.
Pozdrawiam Redakcję Nautilusa.

9 maja 2017




Komentarze (10)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.

Pt, 12 maj 2017 22:42 | brak oceny

Katrin1981 | Załogant

Poruszająca historia. Moi bliscy też pożegnali sie ze mną dopiero po odejsciu.

Szkoda, że nie koi to bólu po Ich stracie. Pozdrawiam.

Czw, 11 maj 2017 12:11 | ocena: + 1

Magda | Gość

udalo sie dac ojcu ksiazke czy niet?

Śr, 10 maj 2017 22:54 | ocena: + 8

ryśku z klanu | Gość

@Michał
Jaką nadzieję?
Może taką, że gość pojawi się na Ziemi znowu z wykasowaną pamięcią i prawdopodobnie znowu trafi w kierat pracy od 6-14, i to ma być zajebiste??
Ktoś kto doi energię z tego całego recyklingu zwanego reinkarnacją jest geniuszem !!
Rzekomo żadna dusza po opuszczeniu ciała nie chce wracać, to ja się pytam, po co wraca skoro jest tam tak wspaniale?????????????? wraca bo jest mamiona jakimiś bzdurami, podobnie jak to żeby szła w stronę światła bo tam spotka zmarłych z rodziny? spotka - wykasowaną pamięć i następne narodziny w tym łez padole.

Rozwiń odpowiedzi (2)

Czw, 11 maj 2017 12:12 | ocena: + 2

Magda | Gość

@ryśku z klanu, archonci doja energie. a potem jego ojciec bedzie jego synem albo corka

Czw, 11 maj 2017 14:20 | brak oceny

Michał | Gość

@ryśku z klanu, ciekawe, ciekawe... Dobrze myślisz

Śr, 10 maj 2017 22:07 | ocena: + 2

lolla | Gość

dodam ,że od dziecka mam kontakt z duszami osób zmarłych przez sen. rozróżniam te sny od zwykłych tym, że osoby zmarłe mówią bardzo krótko, skąpymi słowami. nie rozgadują się. są to naprawde zwięzłe krótkie odpowiedzi lub zdania.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Czw, 11 maj 2017 14:18 | brak oceny

michal | Gość

@lolla, no i co mówią,?

Rozwiń odpowiedzi (2)

Czw, 11 maj 2017 18:01 | ocena: + 2

lolla | Gość

@michal,
tylko osobiste sprawy,bo mi się głównie śnią osoby z rodziny.nawet wtedy np. kiedy nie mam jeszcze wiadomości, że ktoś umarł. to było moje pierwsze spotkanie w śnie , jak miałam 6 lat. umarł mój dziadek i zobaczyłam,że leży w trumnie, ale mogłam z nim pogadać. i gdy zadzwonił telefon i mama mi nie chciała powiedzieć od razu o tym, to ja powiedziałam do niej - i co dziadek umarł, nie?

jak umarł mój ojciec to powiedział mi, że się jeszcze tu na ziemi kręci. przestraszyłam się, że nie poszedł do światła i sie zapytałam czy nie widział światła, że tu jest? odpowiedział, że wiele razy. A został tu bo prawdopodobnie obserwował chorobę swojego brata i czekał na jego śmierć, która nastapiła dosłownie nie cały miesiąc po jego śmierci.

kiedyś próbowały się do mnie dostać inne dusze- nieznane i rozpocząć rozmowę, ale ja się boje innych i nie pozwoliłam na to . zawsze się wybudzam wtedy i przestały. ale był kiedyś jakiś eryk i jakiś marcin. pytałam się męża, czy może znał kogoś takiego , ale nie przypomina sobie. bo ten marcin przyszedł, żeby zobaczyć mojego męża i się pożegnać, a ten eryk to się wepchnął w rozmowę z moim ojcem, więc się "rozłączyłam";)

także to są typowo osobiste rozmowy. często pożegnania, okazanie, że ktoś nadal kocha, mimo, że go tu już nie ma i jakieś krótkie informacje, jakieś wskazówki, ale bez narzucania, że musisz coś zrobić.

Czw, 11 maj 2017 19:28 | ocena: + 3

lolla | Gość

@michal,
i żeby nie było. próbują się ze mną też kontaktować na jawie. ale jak wspomniałam nie jestem gotowa na kontakt z obcymi mi ludzmi ani na jawie ze znanymi. i poprosiłam kiedyś by tylko w snach dawali mi znaki. niestety, co ktoś umiera to próbuje i na jawie, ale ja się tego bardzo boję i przeważnie jest to próba jednorazowa. pomijająć mojego ojca, który był w komie i podczas tej komy, jak i również po śmierci dawał znaki fizyczne. trudno było uwierzyć moim bliskim w to, aż obudziłam ich w nocy i zdążyli to zobaczyć co ja.

Śr, 10 maj 2017 15:45 | ocena: + 1

Michał | Gość

Piękna historia. Daje nadzieje, naprawdę. ;)
Szczęścia życzę.

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

26 września: [...]  Wieczorem łączymy się z naszymi kolegami z Las Vegas - temat to scenariusze przyszłości ludzkiej cywilizacji przedstawiane przez obce istoty podczas Bliskich Spotkań Trzeciego Stopnia .[...]

UFO24

więcej na: emilcin.com

Dziś, 08:32 | Witam FN, Wiem, że macie takich obserwacji dużo, ale sam chyba widziałem UFO. Było to 24 września 2021 w Katowicach, godzina 23.16. Wracałem od mojej dziewczyny, kiedy nagle na niebie zauważyłem jasny punkt. Pomyślałem, że to gwiazda, gdyż punkt stał nieruchomo. Nawet nie wyciągnąłem aparatu, bo wiadomo gwiazda. Ale dosłownie po chwili ten punkt ruszył w kierunku północnym i dosłownie z prędkością niewyobrażalną dla mnie odleciał. Zatkało mnie wtedy. Próbowałem szybko wyjąć z plecaka komórkę ...

Dziennik Pokładowy

Wtorek, 10 sierpnia 2021 | Historia występu tzw. „badaczy UFO” w nieistniejącym od wielu lat programie „Rozmowy w Toku” pokazuje wiele aspektów czegoś, z czym spotykam się od wielu lat, co mnie zaskoczyło i wprawiło w bezgraniczne zdumienie. Z upływem lat przekonuję się, że jest to niestety typowo rodzima przypadłość oparta na wszystkich ciemnych demonach polskiej duszy: zawiści, zazdrości, kompleksach...

czytaj dalej

FILM FN

POWRÓT DO EMILCINA - FN 2021

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.