Dziś jest:
Poniedziałek, 17 lutego 2020

Wiemy, że obcy interesują się wybranymi ludźmi i prowadzą nad nimi jakieś badania. Nie wiemy jednak, jakie i po co.
/Profesor David M. Jacobs/

XXI Piętro
HISTORIE PRZESŁANE PRZEZ ZAŁOGANTÓW
Wyślij swoją historię - kliknij, aby rozwinąć formularz


Zachowamy Twoje dane tylko do naszej wiadomości, chyba że wyraźnie napiszesz, że zezwalasz na ich opublikowanie. Adres email do wysyłania historii do działu "XXI Piętro": xxi@nautilus.org.pl

Twoje imię i nazwisko lub pseudonim

Twój email lub telefon

Treść wiadomości

Zabezpieczenie przeciw-botowe

Ilość UFO na obrazie





Czerwony człowiek
Wt, 20 cze 2017 11:40 | komentarze: 2 czytany: 2783x

Witam FN!  Mam dla Was ciekawą historię, znam ją od kilku lat, pomyślałem
że może będziecie coś na ten temat wiedzieć, ponieważ zjawisko to zostało
już kiedyś opisane w starych ksiązkach.

Mój bardzo dobry przyjaciel (człowiek około 50 lat) miał w dzieciństwie dziwne zdarzenie. Jako kilku letnie dziecko
siedząc samemu w pokoju zobaczył nagle bardzo wysoką postać ubraną na czerwono postać, według jego opisu była dużo wyższa od dorosłego człowieka.  (choć trzeba pamiętać, że kilkadziesiąt lat temu średnia wzrostu była mniejsza)

Postać ta była całkowicie fizyczna, nie była to jakaś "mglista" zjawa czy coś takiego, stała nieruchomo, nic nie mówiła tylko patrzyła się na obserwujące ją również dziecko. Mój przyjaciel gdy wspomina tę sytuację twierdzi, że nie odczuwał wtedy lęku ani przerażenia. Nie pamieta dokładnie co się stało później z ową postacią, czy znikła czy też wyszła. O ile tego typu wydażenie można by pominąć i zgonić je na karb fantazji dziecka to historia ta ma jednak swój dalszy zaskakujący ciąg.

Gdy mój przyjaciel miał już około trzydziestu kilku lat zaczął mieć poważne kłopoty z kręgosłupem (bardzo silne bóle) za które odpowiadała jego specyficzna praca. Za namową znajomych pojechał na wschód Polski (gdzieś do rejonu nadgranicznego) aby zasięgnąć pomocy u bardzo znanego znachora i kręgarza. Znachor ten (choć może to określenie nie jest tu najwłaściwsze) był bardzo wykształconym człowiekiem, z pochodzenia Rosjaninem lub Ukraincem.

W jego domu znajdowała się bardzo obszerna biblioteka zawierająca stare książki w większości wydane przed wojną, większość obcojęzyczna (głównie niemieckie, francuskie i rosyjskie). Książki te dotyczyły głownie kręgarstwa i zielarstwa, ale również parapsychologii oraz pewnych zjawisk określanych jako nadnaturalne. Ciekawą sprawą jest to, że kiedyś ludzie
chyba więcej wiedzieli na takie tematy oraz prowadzonych było dużo badań o charakterze naukowym w tej materii.

Znachor bardzo szybko pomógł mojemu przyjacielowi w jego problemach z kręgosłupem, terapia była jednorazowa i polegała na tym, że znachor cyt. "pobiegał troche po nim". Następnie kazał mu usiąść i zaczął rozmowę. Niestety nie mówił zbyt dobrze po Polsku, była to raczej mieszanka Rosyjskiego, Ukraińskiego i Polskiego. Dlatego mój przyjaciel niestety
nie zrozumiał wszystkiego.

Pierwszym zdaniem które wypowiedział znachor było:
"Ty widił krasnyj czaławiek" (Ty widziałeś czerwonego człowieka).

Następnie wyjaśnił mu, że niektórzy ludzie doświadczają w dzieciństwie takiego właśnie wydarzenia (wizyty czerwonej postaci), które w jakiś sposób odciska na nich piętno do końca życia. Skutki tych odwiedzin są raczej pozytywne jednak mój przyjaciel nie był w stanie zrozumieć dokładnie na czym polegają.

Znachor wyciągnął z biblioteczki książkę, napisaną po francusku, pokazał znajdującą się w tej książce rycinę przedstawiającą ową czerwoną postać. Generalnie wydarzenie to skutkuje tym, że człowiek który widział tę postac jest w pewien
sposób wyjątkowy oraz niektórzy (tak jak ten znachor) potrafią tę wyjątkowość zauważyć. Mój przyjaciel nie jest tego pewny ale ów znachor najprawdopodoniej powiedział mu, że sam widział w dzieciństwie tę postać.

Faktem jest to, że mój przyjaciel jest człowiekiem niezwykłym, posiada ogromną wiedzę oraz specyficzny sposób rozumowania. Przybliżenie tej niezwykłości było by jednak bardzo trudne ponieważ dotyczy ona konkretnych sytuacji, które musiałbym przytaczać w bardzo obszernych kontekstach sytuacyjnych. Jednak najtrafniejszym skrótem było by chyba stwierdzenie, że on WIDZI WIĘCEJ.

Jestem ciekawy czy w Waszych materiałach jest może coś spójnego z tą historią. [tak, mamy jeszcze 2 podobne historie - przyp. FN]

Pozdrawiam Fundacje Nautilus
Michał [dane do wiad. FN]





Komentarze (2)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.

Czw, 22 cze 2017 07:33 | ocena: + 4

Adrian | Gość

Czy podobna historia nie była już opisywana kilka dobrych lat temu na FN ?

Rozwiń odpowiedzi (1)

Czw, 22 cze 2017 20:33 | ocena: + 1

Magda | Gość

@Adrian, moglibyscie ja przypomniec? czerwony czlowiek ciekawi mnie duzo bardziej niz ufo ktore juz mi sie przejadlo

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Pozdrawiamy wszystkich z Bazy FN! Trwają wiosenne prace (szybciej przyszła wiosna w tym roku!) związane ze sprzętem, naszą Bazą FN, pojazdem i archiwum.  Przygotowujemy się do operacji OTWARTE NIEBO z nowymi noktowizorami. [...]

UFO24

więcej na: emilcin.com

Pon, 10 luty 2020 08:59 | Dzień dobry,  Bardzo świeża obserwacja. Dzisiaj tj. 9 luty 2020 o godz. 18:20 w miejscowości Inwałd wracałem do domu ze spaceru. Szedłem poboczem koło drogi i w pewnym momencie dostrzegłem przemieszczający się obiekt. W pierwszej chwili pomyślałem że to jest zapewne samolot, ale szybko doszedłem do wniosku że to nie jest samolot. Obiekt nie migał światłami tak jak robią to samoloty lecz świecił jednolitym światłem koloru pomarańczowego. Przemieszczał się trochę wolniej niż latają samoloty...

Dziennik Pokładowy

Czwartek, 26 grudnia 2019 | Tragedią naszej planety są religie, gdyż religia opiera się na wierze, a sprawy związane z duchowością są wiedzą. Ale i tak jest gorzej, gdyż dogmaty głównych religii są całkowicie fałszywe i przekonują ludzi, że Ziemia jest tylko przystankiem w drodze do raju.

czytaj dalej

FILM FN

KRZYSZTOF JACKOWSKI RZUCIŁ PALENIE!

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.