Dziś jest:
Środa, 28 października 2026

Wszyscy wiedzą, że coś nie da się zrobić. I wtedy pojawia się ten jeden, który nie wie, że się nie da, i on właśnie to coś robi.
/Albert Einstein/

XXI Piętro
HISTORIE PRZESŁANE PRZEZ ZAŁOGANTÓW

Pamiętam sen przed katastrofą smoleńską...
Nie, 10 gru 2023 23:14 | komentarze: brak czytany: 3065x

Nie będę oryginalna, ja również mam prorocze sny, przeczucia, czasem wizje. W wieku 15 lat zaczęłam chorować na serce i wtedy wszelkie doświadczenia pozazmysłowe nabrały na sile. Wtedy też poznałam mojego ówczesnego chłopaka i jego wyjątkową babcię, która komunikowała się ze zmarłym mężem, pamiętam jak powiedziała do mnie "chorujesz, bo to jest cena jaką musisz zapłacić za swój dar".

W tamtym czasie zupełnie tego nie rozumiałam, byłam wręcz wściekła, że starsza pani mnie ogłupia. Dopiero, będąc w szpitalu doświadczyłam spotkania z duchem jej męża i jak dla mnie, bardzo młodej osoby było to wstrząsające przeżycie. Przez kilka następnych lat wypierałam swoje przeczucia, nie opowiadałam o snach. Jednak przyszedł przełomowy moment w moim życiu kiedy stwierdziłam, że innej drogi dla mnie nie ma, pozostaje tylko rozwijać to, co się otrzymało. Pamiętam sen przed katastrofą smoleńską. Śniły mi się wtedy 2 lecące bociany, po czym nagle jeden z nich zasłabnął, wypadły mu pióra i runął na ziemię, lecz na ziemi nie był już bocianem ale samolotem a wokół niego było pełno biało- czerwonych wieńców.

Opowiedziałam ten sen moim bliskim, a kiedy doszło do tej tragedii stwierdzili, że wyczułam to, co miało się wydarzyć. Widziałam i "odchorowałam" już wiele, ale najgorszym momentem było dla mnie gdy wiedziałam, że mój tata umrze, chociaż nic tego nie zapowiadało. Po prostu 5 lat temu w czerwcu obudziłam się z przekonaniem, że mój tata umrze w listopadzie. To był obłęd, broniłam się przed tymi myślami, aż w końcu nadszedł listopad i mój tata zmarł we śnie, chociaż dzień wcześniej był w pracy, nie był chory i wszystko było takie normalne.

W noc następną po jego śmierci przyśnił mi się, jak siedzi zdziwiony na podłodze sypialni i nie wie co się z nim dzieje. Podeszłam do niego i powiedziałam, że nie żyje, ale będzie musiał kiedyś tu wrócić (ale skąd ja to wiedziałam?). Na co on stwierdził- "ty jednak widzisz"; po tych słowach wstał i odszedł. Teraz mając już niespełna 30 lat oswoiłam się z tymi moimi dziwactwami, zapisuję swoje sny i przeczucia bo wiem, że coś w nich jest, a moi bliscy i znajomi już się przyzwyczaili do tego, że nagle mój wzrok biegnie za czymś, co dla nich jest niewidoczne. [...]

/przysłane do FN 23 sierpnia 2017/







* Komentarze są chwilowo wyłączone.

Wejście na pokład

Wiadomość z okrętu Nautilus

[KONTAKT] Zastanawiam się jak to opisać, co udało mi się uchwycić fotopułapką. Od czasu do czasu montuję fotopułapkę, aby zobaczyć, co nocą robią moje koty. Tego dnia inaczej ją umocowałam. Miałam dobre wyczucie,udało mi się COŚ ciekawego uchwycić... 

Dziennik Pokładowy

Wtorek, 28 lipca 2026 | Wracam do publikacji w Dzienniku Pokładowym mocnym akcentem. A zresztą... przeczytajcie sami!

czytaj dalej

FILM FN

Czasami wystarczy trochę częściej spoglądać w niebo

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.