Dziś jest:
Niedziela, 25 sierpnia 2019

Matematyka kosmosu wręcz żąda istnienia innych form życia.
/Dan Brown, "Zwodniczy punkt"/

XXI Piętro
HISTORIE PRZESŁANE PRZEZ ZAŁOGANTÓW
Wyślij swoją historię - kliknij, aby rozwinąć formularz


Zachowamy Twoje dane tylko do naszej wiadomości, chyba że wyraźnie napiszesz, że zezwalasz na ich opublikowanie. Adres email do wysyłania historii do działu "XXI Piętro": xxi@nautilus.org.pl

Twoje imię i nazwisko lub pseudonim

Twój email lub telefon

Treść wiadomości

Zabezpieczenie przeciw-botowe

Ilość UFO na obrazie





Niezwykły dźwięk po przebudzeniu ze snu
Śr, 29 lis 2017 11:36 | komentarze: 10 czytany: 2799x

Witam serdecznie załogę Nautilus. [...]  jestem waszym stałym czytelnikiem od ponad 1.5 roku (wcześniej też czasami do was zaglądałem) jednak nigdy nie miałem okazji do was napisać. Chciałem opowiedzieć Wam coś co przydarzyło mi się dzisiaj ok. godziny 5.50.

Wiem, że śnił mi się jakiś sen w ogóle nie związany z moim domem ani czymkolwiek aktualnym w moim życiu i był on spokojny tak więc nie byłem pod wpływem żadnych emocji. Wtedy poczułem przez sen, że ktoś jest w moim pokoju i usłyszałem jakby krok na podłodze i jej skrzypnięcie. Nie chciało mi się podnosić bo jeszcze do końca się nie obudziłem ale wiedziałem, że coś się dzieje. Już miałem kontynuować spoczynek nie przebudzając się, ale coś mi nie pozwoliło. Trudno to określić, ale tak jakby podświadomość mi mówiła, że nie mogę spać dalej i muszę się obudzić. Tak też uczyniłem i gdy otworzyłem oczy zrozumiałem, że wcale nie byłem na krawędzi snu, ale obudziłem się z głębokiego snu (co nigdy mi się nie zdarza - tylko jak mnie ktoś obudzi "siłą").

To co teraz opiszę działo się dosłownie w sekundach.
Rozejrzałem się po pokoju wzrokiem bo akurat w dobrym kierunku się obudziłem ale nic nie zobaczyłem. Nawet nie zdążyłem się dobrze rozejrzeć i chciałem się poruszyć. Wtedy "usłyszałem" w głowie przedziwny dźwięk, który mogę chyba jedynie porównać do dźwięku jaki wydaje telewizor gdy skończy się program (taki dziwny pisk). Dźwięk ten nie był jednostajny, jego głośność najpierw się zwiększyła do pewnego poziomu a następnie od razu zmniejszyła i wyciszyła (trwało to ok. 2-3 sekundy). Co dziwniejsze w trakcie jego trwania (czyli jak tylko chciałem się poruszyć) byłem sparaliżowany. Nie wiedziałem co się ze mną dzieje. Nie byłem przerażony jednak zaniepokoiło mnie to i zanim jeszcze ten dźwięk się wyciszył chciałem krzyknąć ale oczywiście nie mogłem. To co wtedy odczułem najbardziej to chyba zmieszanie i bezradność. Postanowiłem krzyknąć jeszcze raz, wtedy akurat dźwięk ustał i mogłem nawet poruszyć szyją co też uczyniłem ale zamiast krzyku wydałem z sienie cichy jęk. Do tego momentu miałem wrażenie, że ktoś cały czas jest w moim pokoju, choć byłem zmieszany i mogło mi się tylko wydawać. Po tym jak się "odezwałem" byłem pewny, że już tu nikogo nie ma mimo wszystko chciałem wstać ale nie mogłem bo znowu usłyszałem ten sam dźwięk jak tylko udało mi się ruszyć szyją i jęknąć. Był identyczny - najpierw wzrósł a później się wyciszył. Gdy tylko dźwięk ustał paraliż zaczął stopniowo lecz szybko mijać. Jak tylko mogłem podniosłem się i rozejrzałem się po pokoju nie wiedząc co się dzieje. Oczywiście nic dziwnego nie zobaczyłem, więc siedziałem chwilę i myślałem nad tym co się stało.

Moje pytanie brzmi: czy znacie podobną historię?
Czy spotkaliście się z czymś takim?

Sam doszedłem do wniosku, że gdyby nie ta druga "fala" dźwięku to nic nadzwyczajnego w zasadzie się nie wydarzyło. Paraliż po przebudzeniu z głębokiego snu mógłby mi się przydarzyć  (choć nigdy tak nie miałem) tak samo jak jakiś pisk w głowie (tego też nigdy nie miałem). Dziwią mnie tylko dwie rzeczy: to że dźwięk i paraliż powróciły oraz to dziwne uczucie, że muszę się obudzić za wszelką cenę (co nie było łatwe), którego nigdy wcześniej nie miałem.

Co o tym wszystkim sądzicie?
Mogło to być coś lub ktoś w moim pokoju kto pnie sparaliżował, czy to po prostu skutek przebudzenia z głębokiego snu?
To że wydarzyło się to na jawie jestem pewien w 100% bo jak pierwszy raz otworzyłem oczy tak już ich nie zamknąłem - co więcej położyłem się z powrotem dopiero gdzieś po godzinie.

Z poważaniem [dane do wiad. FN]


Hmm... pytałem się domowników (oczywiście nie mówiąc o moim przeżyciu) czy ktoś nie zaglądał do mojego pokoju ale nikt nie wchodził. To wyklucza, że słyszałem kroki kogoś z rodziny ani nie obudziła mnie ich obecność. Dziwne by było gdyby faktycznie "coś" było tutaj bo moja mam wyszła do pracy 10 minut przed moim przebudzeniem. Nie mam pojęcia co to mogło być. Okoliczności takie jak fakt, że to nie był już środek nocy i to, że chwilę wcześniej po domu kręciła się moja mama, zmniejszają prawdopodobieństwo, że coś tam było. Ale kto ich tam wie... skoro i tak mnie mogło sparaliżować to kogo miało by się bać. Wersja z skutkami obudzenia z głębokiego snu jakoś mnie nie przekonuje, jednak też nie wiadomo... poczytam trochę o takich rzeczach to może coś znajdę.

Mam jeszcze jedno istotne dla mnie pytanie. Mówicie, że macie podobne historie, ale czy jest w nich "coś jeszcze"? Czy np. osoba, która miała podobne przeżycie (paraliż, dziwny pisk w głowie, itp.) była pewna obecności jakiejś istoty... np. widziała ją? Zastanawia mnie to, bo jeżeli inni przeżyli coś podobnego i wiedzą, że to była, czy też nie była inna istota to oznaczało by, że któraś z wersji jest bardziej prawdopodobna niż mi się wydaje.





Komentarze (10)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.

Czw, 30 lis 2017 12:30 | ocena: + 7

Margot7 | Gość

Nie wytrzymam, uzaleznilam sie od tej fundacji!
Poprostu musze tu byc, uwielbiam tu wchodzic :-)

Bardzo musze tutaj napisac cos od siebie.

Okolo rok (moze wiecej) temu mialam taka historie.
Spalam z dzieckiem, ona czesto choruje wiec czesto spie z nia.
Noc byla okropna, przebudzilo mnie cos nad ranem, jakby pukanie pod lozkiem, ale nie bylam do konca wybudzona, buczalo mi w uszach , ale jakos zasnelam po tym.
Rano cala rodzina w szoku bo wstalam z "podbitym okiem" przysiegam , ze nie zartuje!
Oko mialam sine dookola , nie wygladalo to dobrze. Do tego bardzo bolala mnie glowa i bylam potwornie zmeczona.
Pojechalalismy na pogotowie.
Zrobili tomografire komputerowa i znalezli tylko jakis cien w zatoce i nic wiecej. Mieszkam w kraju gdzie zbytnio lekarze sie nie przejmuja pacjentami, wiec skoro nie bylo niczego powaznego to mnie odeslali do domu z paracetamolem. Potem bylam wzywana na rozne kontrole u roznych specjalistow , to na swoje rzadanie.
Nie ma mowy zeby corka mnie tak w nocy walnela bo napewno bym poczula, dziecko malutkie i spokojnie sypia.
Alkohol pije w moze ze trzy razy w roku hehe i to nie byla zadna z tych okazji .
Nic, zaden lekarz nic nie znalazl, jedynie ten cien w zatokach wlasnie z tej sinej strony, ale nikt nie wie co to jest.

Dlatego chce powiedziec, ze dzieja sie rzeczy ostatnio z ludzmi i nie smiejcie sie bo masa ludzi doswiadcza czegos a tylko moze z 2 procent odwazy sie o tym powiedziec.

U mnie rodzina wytlumaczyla sobie to tym , ze coreczka mnie uderzyla, ale ja czuje- wiem , ze to nie jest prawda i co im bede mowic skoro sama nie wiem co to moglo byc...

Rozwiń odpowiedzi (1)

Pt, 1 gru 2017 15:47 | ocena: + 3

promagna | Załogant

@Margot7,

http://ekino-tv.pl/movie/show/pamiec-absolutna-total-recall-1990-lektor/6281

Na poważnie. Może Cię to czekać w przyszłości. Od 39 minuty. Implanta masz z nadajnikiem. Sprawdź najpierw mocnym magnesem neodymowym, czy jest ferromagnetyczny, jak również przydałby się jakiś bardzo czuły odbiornik fal elektromagnetycznych i RTG zatok.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Sob, 2 gru 2017 12:24 | ocena: + 3

Margot7 | Gość

@promagna,
Matko i corko!!!
Nie strasz mnie , bo az mi sie slabo zrobilo !
Mowisz serio?

Od jakiegos czasu dzieja sie dziwne rzeczy w moim zyciu, masa masa dziwnosci, ale nie chce tutaj pisac o tym. Zreszta opisywalam kilka tych rzeczy do FN jak bylam zalogantem a i tak po trochu peplam coraz wiecej ;-)
Mam nadzieje , ze nie swiruje...
Jedyne pozytywne z tego , ze maluje mi sie dobrze ;-)

zaraz zobacze Twojego linka , pzdr

Rozwiń odpowiedzi (1)

Sob, 2 gru 2017 13:43 | ocena: + 2

promagna | Załogant

@Margot7,

Ja wcale nie żartuję. U mnie w domu od czasu do czasu też są różne małe zjawiska telekinetyczne i szybko uciekające cienie na wysokości 20 cm powyżej podłogi. Uważam, że to nie są przypadki, bo żona też to czasem obserwuje. Nie raz można mieć trochę szczęścia i zobaczyć ten cień w lepszej jakości, ale trzeba przekrzywić głowę, aby para oczu była w pionie. Normalnie mamy oczy w poziomie. Przy ułożeniu pionowym z jakiegoś powodu zmienia się kąt załamania światła w gałce ocznej i widać dodatkowe artefakty. Nie wiem, czy inni ludzie to mają. Mi to się raz zdarzyło, a poruszający się cień był bardziej ciemny i wyrazisty.

Tu na FN pisałem, że gdy mamy do czynienia z takim nieproszonymi gośćmi w domu lub koło siebie, to nie powinno się ich bać. To one boją się nas. Ściąga ich automatycznie nasza zła emocja. Należy być biernym obserwatorem w ich otoczeniu bez wywoływania u siebie jakichkolwiek złych emocji, bowiem ci goście "żywią" się emocjami i lgną do spanikowanych lub złych ludzi. Ja podejrzewam, że są to automaty, być może takie cyborgi energetyczne.

Implanty ma wielu z nas, tylko nie zawsze możemy się zorientować, że jesteśmy naznaczeni "ich" sprzętem. Może powinnaś sobie uświadomić fakt, że rasa ludzka nie tylko nie jest jedynym gatunkiem najbardziej rowiniętym intelektualnie na "Ziemi", ale jest przede wszystkim rasą hodowlaną i stanowimy główną wyściółkę tego terenu. Brzmi nietypowo, ale wiele poszlak i faktów wskazuje na taki właśnie scenariusz. Dlatego rasy wyższych braci nie wtrącają się do nas, oprócz tych na których im zależy z pewnych powodów.

Czw, 30 lis 2017 07:52 | ocena: + 2

Realysta | Gość

Miałem podobne doświadczenie około dwa tygodnie temu obudziłem się i usłyszałem dziwne szumienie przerywane co kilka sekund speczyficznym pikaniem. Nie byłem jednak sparaliżowany wiec podniosłem się i zacząłem szukać jego źródła, mogło dochodzić zza okna ale tam nic nie było lub spod okna. Tam był kaloryfer i głośnik. Wtedy zdałem sobie sprawę, ze to szumienie przypomina sprzęganie głośnika rzecz w tym, ze leżący pod kaloryferem był wyłączony. Zanim zdążyłem po niego sięgnąć dźwięk ustał. Pamietam ze zostało po nim nieprzyjemne uczucie niepokoju.

Śr, 29 lis 2017 17:34 | ocena: + 5

najsampierw | Załogant

Miałem podobnie z tym dźwiękiem, nawet gdzieś to pod którymś artykułem o zmorach już napisałem. To samo buczenie, pisk, jak z telewizora. Takie hmm magnetyczne. Opiszę mój pierwszy "atak". Doświadczyłem go jako nastolatek. To był sen? Jawa? Nie wiem. Widziałem w nim drzwi od strychu. Nagle, powolutku zaczęły się otwierać i po chwili gwałtownie chlup, trzasnęły z hukiem. Wszystko widziałem i nagle się przebudziłem. Nie wiem, czy słyszałem trzaśnięcie w śnie, czy już po przebudzeniu, ale dosłownie sekundę po tym, coś właśnie zaczęło tak przeraźliwie buczeć w mojej głowie, tak magnetycznie. Po kilku chwilach ustało. Próbowało jeszcze słabiej buczeć później, ale przewróciłem się na bok i usnąłem.

Śr, 29 lis 2017 16:52 | ocena: + 2

pipik | Gość

Poczytaj o OBE, tam wszystko opisane

Śr, 29 lis 2017 15:56 | ocena: + 1

coligamenoVerati44 | Gość

Miałem coś podobnego trzy razy. Sen po przejrzeniu przeze mnie jego istoty walczył o to żeby trwać w przedziwny sposób. Wrażenie obecności i trwający paraliż w pakiecie... Za każdym zdaje się razem musiałem sięgnąć poprzez to wszystko ręką żeby włączyć światło. Dopiero wtedy następował koniec. Od bicia swojego odbicia w lustrze po przejściu dwóch korytarzy, przez pogoń za uciekającym po rollercosterze konikiem na szynach z uciekającym dzieckiem na grzbiecie w namiocie cyrkowym a skończywszy na dziwnym domu pełnym niezrozumiałych zwrotów wydarzeń. Klasyczny klinczyk. Wzruszające senne spadanie w nic też polecam.

Śr, 29 lis 2017 15:55 | ocena: + 2

cris3 | Gość

To jest paraliż przysenny (pomiędzy snem a jawą). W tym momencie przy spokojnym umyśle i ciele, można wyjść z ciała - OOBE. Gratuluję, nie każdemu się to udaje:) Mi się często to zdarzało jakiś czas temu. Trzeba zasnąć ze skupionym umysłem. Gdy się już pojawi ten stan trzeba się uspokoić i spróbować obrócić na bok. Jeśli się uda Twoje ciało fizyczne zostanie w miejscu a ciało astralne obróci się na bok.

Śr, 29 lis 2017 14:57 | ocena: + 2

Baca | Gość

Poczytaj sobie o OOBE czyli wyjściu z ciała, moim zdaniem miałeś nieudaną właśnie próbę.

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Z POCZTY DO FN [...] Dzień dobry FN.  Piszę do was z pytaniem czy teleobserwatorka Beata z którą rozmawiał Pan Robert w filmie odnośnie obserwacji okręgu z chmur na niebie - projekt Messing na youtube czy macie informacje w jaki sposób nauczyć się samemu robić takie wizje? Czy Pani Beata wspominała może jak zacząć i jak u niej to wygląda? Gdybyście mieli możliwość nagrania wywiadu nawet telefonicznego wszyscy załogancina pewno byliby wdzięczni. Ja również. Jeszcze jedno pytanie. Kiedy będzie...

UFO24

więcej na: emilcin.com

Dziś, 05:09 | Witam. Dzisiaj (24 sierpnia 2019) o 22:00 w okolicach Opola zaobserwowałam z mężem dziwne, poruszające się światła na niebie. Było ich sporo i były rozproszone. Ta świecąca równie mocno jak gwiazdy 'konstelacja' poruszała się ze wschodu na zachód. Czy to mogły być satelity SpaceX? Czytałam, że najpierw tworzyły regularny sznur świateł, ale z czasem będą się rozpraszać. A może to było jeszcze coś innego?

Dziennik Pokładowy

Czwartek, 25 lipca 2019 | 22 lipca 2019 roku odszedł w stronę światła Marek Rymuszko. Twórca i pomysłodawca miesięcznika ‘Nieznany Świat’, który przebudził miliony ludzi ze snu i sprawił, że dostrzegli inny, nieznany świat. Ale odszedł przede wszystkim bliski mi człowiek, którego brak odczuwać będę do końca mojej ziemskiej wędrówki.

czytaj dalej

FILM FN

UFO NAD MŁAWĄ - 15 sierpnia 2019

archiwum filmów

Informacje z Hydepark "N"



25 sierpnia :: Dowód na to, że żyjemy w hologramie? Nauka dochodzi do coraz bardziej zaskakujących wniosków na temat natury naszej rzeczywistości. Czy jest możliwe, że świat to hologram?: viewtopic.php?f=33&t=5532
25 sierpnia :: Paradoks bilardowy - podróże w czasie Dyskusja na temat hipotez dotyczących podróży w czasie od trochę innej strony. Możliwe, czy nie? Oto jest pytanie: viewtopic.php?f=53&t=5626
2 listopada :: Cybernetyka, SI i etyka maszyn - do czego zaprowadzi nas przyszłość? Dyskusja o kierunku rozwoju świata i możliwych scenariuszach. Sztuczna inteligencja, technologie i wynalazki, które zaważą na naszym gatunku: viewtopic.php?f=28&t=4291

wejdź na forum i dołącz do dyskusji

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.