Dziś jest:
Poniedziałek, 2 listopada 2026

W życiu bowiem istnieją rzeczy, o które warto walczyć do samego końca.
/Paulo Coelho (ur. 1947)/

XXI Piętro
HISTORIE PRZESŁANE PRZEZ ZAŁOGANTÓW

Dziwny, powtarzający się sen o 'ucieczce z dżungli'
Nie, 10 gru 2023 00:09 | komentarze: brak czytany: 3889x

[...] Czytając dzisiejszy artykuł z XXI PIĘTRA o reinkarnacji (przypadek chłopca) przypomniała mi się moja historia
z dzieciństwa, która może mieć z tym związek, a przynajmniej jest trochę podobna do tej opisywanej, i mogłaby
świadczyć o pamięci, któregoś poprzedniego mojego wcielenia, ale wcale się nie upieram, że na pewno o tym
MUSI świadczyć- pomimo, że akurat dla mnie fakt reinkarnacji czy transmigracji jest niezaprzeczalny i podobnie
jak Wy, nikogo nie mam zamiaru do tego przekonywać :)

No, ale do rzeczy, a właściwie do owej sytuacji przynajmniej nieco podobnej do opisywanej przez Was:
Było to jak miałem koło 5-6 lat (chyba wtedy jeszcze nie chodziłem do 1-szej klasy) i wtedy z jakąś regularnością- szacuje, że mogło to być koło 10-ciu max. kilkanaście razy, w jakichś odstępach czasu (na pewno nie codziennie) śnił mi się, można by rzec powtarzający się koszmar:

cała akcja z moim udziałem rozgrywa się w jakiejś chyba dżungli/sawannie (może to Afryka?), jestem razem z niedużą grupką innych ludzi, jesteśmy uzbrojeni w jakieś dzidy/włócznie (czarni ludzie też są wśród nas) i w wielkiej panice uciekamy.
Na początku nie kojarzę przed czym "zwiewamy", ale za chwilę trafiamy do jakiejś groty/jaskini, która teoretycznie powinna być wybawieniem z opresji, ale... grota okazuje się ślepym zaułkiem, nie można jej zamknąć niczym, a to przed czym wszyscy uciekają to stado lwów, które za nami trafia do tej groty, no i... można się domyśleć jak to się dla nas wszystkich kończy- w pewnym momencie jeden lew zbliża się do mnie opartego o krańcową ścianę groty/jaskini i... czarno przed oczami- koniec filmu/snu.

Nie potrafię określić czy w tym śnie jestem dorosłym czy dzieckiem, ani nawet swojego koloru skóry- patrzę po prostu swoimi oczami na to co się dzieje, a nie na siebie i biorę w tym wszystkim czynny udział.
Ciekawe jest to, że pomimo, że jestem już teraz  "DUUUŻY" to b.dobrze ten sen pamiętam- zawsze miał tę samą treść w szczegółach i zawsze tak samo się "źle" kończył dla mnie (i tamtych ludzi też) i zawsze tak samo byłem przestraszony zaraz po obudzeniu się po nim, pomimo, że:
teoretycznie po pierwsze- już od drugiego razu znałem treść snu łącznie z niefortunnym zakończeniem, więc niby żadna niespodzianka, a po drugie- skoro się powtarzał regularnie, to już nawet za drugim razem "powinienem" wiedzieć, że to tylko sen i nie ma się czego bać.
A tu figa- paniczny strach za każdym razem ten sam.
Po jakimś czasie ten sen przestał mi się śnić i tyle...
Dodam tylko, że sypiam/sypiałem zawsze dobrze, śnią mi się rzeczy b. różne i b. często- praktycznie codziennie, ale nigdy żaden sen się nie powtarza, za wyjątkiem tego i jeszcze jednego, którego tu na razie nie opisywałem.
Podsumowując elementy podobne do opisywanej przez Was sytuacji to- wiek 5-6 lat, no i powtarzalność snu z tymi samymi szczegółami, ten sam strach za każdym razem i samoistne zaprzestanie śnienia tego snu w późniejszym wieku.
Niech każdy sobie sam oceni, czy to może też coś potwierdzać, czy to tylko przypadek ;)
Ja się w każdym razie nie upieram, ale co ciekawe, pomimo, że było to już tak dawno temu, to do dziś opisywaną
sytuację dobrze pamiętam łącznie z towarzyszącymi jej emocjami.
 
Pozdrawiam kapitana okrętu Nautilus, wszystkich oficerów i załogantów
życząc Wszystkiego Najlepszego :))
Wasz wierny czytelnik,

(nazwisko i email do wiadomości redakcji)







* Komentarze są chwilowo wyłączone.

Wejście na pokład

Wiadomość z okrętu Nautilus

[KONTAKT] To było w środku nocy. Przebudziłem się i podszedłem do okna. Zobaczyłem piękne, czyste niebo pełne gwiazd. Wśród nich coś się znacząco wyróżniało. Obiekt był optycznie wielkości gwiazdy. Najpierw poruszał się po linii falistej przez około 30 sekund, zmieniając kolory. Następnie zatrzymał się i wystrzelił z wielką prędkością w górę, pod kątem około 45 stopni względem wcześniejszego ruchu falistego, ale już bez zmiany kolorów...

Dziennik Pokładowy

Wtorek, 28 lipca 2026 | Wracam do publikacji w Dzienniku Pokładowym mocnym akcentem. A zresztą... przeczytajcie sami!

czytaj dalej

FILM FN

Czasami wystarczy trochę częściej spoglądać w niebo

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.