Dziś jest:
Piątek, 4 kwietnia 2025

"Cokolwiek mógłbyś zrobić lub o czym marzysz - po prostu to zrób. Taka zuchwałość ma w sobie geniusz, moc i magię."
 J. W. Goethe

XXI Piętro
HISTORIE PRZESŁANE PRZEZ ZAŁOGANTÓW
Wyślij swoją historię - kliknij, aby rozwinąć formularz

Zachowamy Twoje dane tylko do naszej wiadomości, chyba że wyraźnie napiszesz, że zezwalasz na ich opublikowanie.
Adres email do wysyłania historii do działu "XXI Piętro": xxi@nautilus.org.pl

Twoje imię i nazwisko lub pseudonim

Twój email lub telefon

Treść wiadomości

Zabezpieczenie przeciw-botowe

Ilość UFO na obrazie




Moje spotkanie z duchem
Sob, 9 gru 2023 23:21 | komentarze: brak czytany: 1343x

Witam, Jestem już od dłuższego czasu wiernym czytelnikiem nautilusa. Zawsze wierzyłam w reinkarnację i zjawiska paranormalne. Po obejrzeniu filmu na waszej stronie postanowiłam w końcu napisać. Mam pytanie czy zna ktoś od Was hipnotyzera, któremu można zaufać. Chciałabym poznać swoje poprzednie wcielenie, ale wiem również, że hipnoza to potężne narzędzie i po prostu nie ufam ludziom, których nie znam a mieliby choć chwilową władzę nad moim umysłem.
Może to zawiłe tłumaczenie ale jestem rozdarta pomiędzy chęcią poznanie i brakiem zaufania.
Dlatego postanowiłam napisać do Was. ?
Liczę na to, że możecie mi pomóc.

Przy okazji podzielę się swoim spotkaniem z „duchem”. Pisze w cudzysłowu, ponieważ nie widziałam jej tylko słyszałam. Jestem 100% przekonana, że to była moja babcia, która zmarła kilka tygodni wcześniej. Teraz nie jestem wstanie dokładnie powiedzieć jaki minął czas od śmierci do wizyty, ale jestem pewna, że nie było to bardzo długo. Moja babcia zmarła jak miałam naście lat. W tamtym czasie dzieliłam pokój z moim bratem. Nasz pokój łączył się drzwiami z pokojem rodziców. Było lato, okno od naszego pokoju było otwarte jak i okno rodziców.

Nie mogłam długo zasnąć i nagle usłyszałam, że drzwi się otwierają, otworzyłam oczy, ale drzwi były zamknięte i nikogo w pokoju nie widziałam. Chociaż ciągle czułam czyjąś obecność. Z wrażenia schowałam głowę pod kołdrę i nasłuchiwałam.

Usłyszałam kroki jak od drzwi podchodzą do mojego łóżka, zatrzymują się zaraz przy mojej głowie. Po krótkim czasie kroki odeszły ode mnie i podeszły do mojego brata, myśląc, że może to jednak moja mama wystawiłam głowę spod kołdry.(gdy kroki zbliżały się do mnie to się bałam potwornie jakimś takim irracjonalnym lękiem i było mi zimno, gdy się oddalały to ten lęk tak jakby zelżał, dlatego wystawiłam głowę). Okazało się, że w pokoju nikogo nie ma, z dźwięku kroków ustaliłam gdzie mniej więcej powinna znajdować się osoba. Przy nogach brata. I nagle nogi jego zafalowały, nie wytłumaczę tego dokładnie, ale wtedy odniosłam wrażenie że coś w niego wchodzi.

Zaczęłam krzyczeć jak opętana, ale nie byłam wstanie ze strachu wyjść z łóżka. Znowu schowałam się pod kołdrę i nadal wrzeszczałam. Chciałam, żeby moja mama mnie usłyszała. Po chwili usłyszałam ruch kołdry na łóżku brata i otwierane drzwi.(mam taka dziwna zdolność, że nawet kiedy nie widzę i nie słyszę to „czuje”, że ktoś wszedł do pokoju, że się drzwi otworzyły, że się coś poruszyło. Wyczuwam ruch cząsteczek w powietrzu, tak to tłumaczyli mi znajomi.) WIEDZIAŁAM, że drzwi są otwarte. Usłyszałam kojący głos : „Już idę kochanie, nie bój się”. Wyskoczyłam z łóżka, żeby mamie opowiedzieć czemu tak krzyczę i…. drzwi były zamknięte i nikogo nie było w pokoju. Skoro odzyskałam możliwość ruchu pobiegłam do pokoju rodziców. Moja mama nigdy nie widziała człowieka w takim stanie. Mówiła, że trząsł mi się każdy mięsień. Nie była w stanie uzyskać ode mnie sensownej odpowiedzi co się stało. Nie słyszała moich krzyków, a naprawdę się darłam, bo miałam potem zdarte gardło.

Potem sobie to tłumaczyłam, ze w pokoju otworzył się jakiś portal i weszła nim moja babcia, spowodowała, że nie mogłam się ruszać oraz że dźwięk nie wydostawał się z pomieszczenia.
Później spotykało mnie wiele sytuacji gdzie wyczuwałam obecność duchów. Na przykład w lesie gdzie zginęło wielu ludzi w trakcie II wojny światowej, podczas spaceru słyszałam kroki i czułam obecność kogoś, że ktoś na mnie patrzy i znowu czułam irracjonalny strach. Uciekałam biegiem z stamtąd.


Pozdrawiam serdecznie
Stały załogant
[dane do wiad. FN]





POZOSTAŁE HISTORIE:

Nowsze Nowsze
1 / 258


Komentarze (0)
Nie ma jeszcze komentarzy do tej treści.
* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.

Wejście na pokład

Wiadomość z okrętu Nautilus

W USA przypadki okaleczeń bydła zdarzają się dzień po tym, jak na polu w pobl

UFO24

więcej na: emilcin.com

Pon, 24 mar 2025 21:16 | [KONTAKT] Szanowny Panie Robercie nie wiem czy taka informacja jest warta

Dziennik Pokładowy

Poniedziałek, 24 marca 2025 | O tym, że spotkanie ze mną zostało uznane za "dobry znak" i niezwykłym zdjęciu czegoś dziwnego na niebie nad Oceanem Atlantyckim..

czytaj dalej

FILM FN

Gorzów Wielkopolski: Bez żadnego dźwięku i hałasu

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.