Dziś jest:
Środa, 28 stycznia 2026

Nie bój się cieni. One świadczą o tym, że gdzieś znajduje się światło.
/Oscar Wilde/

XXI Piętro
HISTORIE PRZESŁANE PRZEZ ZAŁOGANTÓW
Wyślij swoją historię - kliknij, aby rozwinąć formularz

Zachowamy Twoje dane tylko do naszej wiadomości, chyba że wyraźnie napiszesz, że zezwalasz na ich opublikowanie.
Adres email do wysyłania historii do działu "XXI Piętro": xxi@nautilus.org.pl

Twoje imię i nazwisko lub pseudonim

Twój email lub telefon

Treść wiadomości

Zabezpieczenie przeciw-botowe

Ilość UFO na obrazie




Sny z udziałem zmarłych
Pt, 7 kwi 2017 22:22 | komentarze: brak czytany: 2614x

 Kiedyś prowadziłam dziennik snów, ale było ich tyle, z braku czasu zaniedbałam jego prowadzenie a teraz myślę, by do tego powrócić. Chciałabym tylko zaznaczyć, że byłam ukochaną wnuczką moich Dziadków, byłam z Nimi bardzo emocjonalnie związana, bardzo przeżyłam Ich śmierć, a Dziadkowi pozwoliłam odejść dopiero 12 lat po Jego śmierci.

Teraz kilka snów: 31.12.1998 - przyśnił mi się mój Dziadziuś i powiedział mi chronologicznie ważne wydarzenia dla mnie z mojego życia, które nastąpią w ciągu najbliższych 7 lat. Nie podawał dat, mówił co się wydarzy. Bez szczegółów. Tylko same wydarzenia. narodziny mojego dziecka, rozwód, śmierć mojej Babuni a Jego żony, moja przeprowadzka. Faktycznie wszystko tak się stało. 26.09.2001 - w pierwszą noc po pogrzebie przyśniła mi się Babunia, podziękowała mi za zorganizowanie pogrzebu, stypy, podziękowała mi za moją pomoc ( choć przed śmiercią wielokrotnie dziękowała mi za opiekę ).

Dodała, że " wszystko było tak jak chciałam, bardzo cię kocham, jestem z wami". Powiedziała " ja jestem z Wami, ja żyję".

W tą samą noc przyśniła się również mojej Mamie, również powiedziała, ze bardzo Ją kocha, ze dziękuje. Moja Mama powiedziała Babci o Jej dowodzie osobistym, że jest już zniszczony i co teraz? Na co Babunia odparła: " ja żyję, ale dowód nie jest mi potrzebny. Dobrze wszystko załatwiłyście. Ja żyję Córciu i bardzo cie kocham." 20.05.2004 – ja prawie 30 letnia wówczas kobieta byłam na wczasach z moją Babcią.

Wszystko wyglądało identycznie jak wtedy kiedy miałam 7 lat i byłam w tym miejscu z Babcią na wczasach. Widziałam siebie jako dziecko, w tamtych latach kiedy faktycznie to się działo. Jak byłam dzieckiem, Dziadek wówczas z nami nie pojechał na wczasy, bo nie dostał wolnego w pracy a teraz w moim śnie się pojawił i powiedział: „ Masz jakąś ważną misję do wykonania w swoim życiu, a jeszcze tego nie zrobiłaś – to wszystko przed Tobą.”

Do dnia dzisiejszego nie wiem o jaką moją misję chodzi. 21.05.2004 – śnili mi się moi zmarli Dziadkowie i moja zmarła Ciocia a Ich córka. Byliśmy wszyscy przed szkołą podstawową, do której w dzieciństwie chodziłam a teraz zbliżał się czas kiedy moje dziecko miało pójść do szkoły. W śnie Dziadziuś powiedział mi, ze będzie się moim dzieckiem cały czas opiekował i żebym się nie bała. Sierpień 2004

– Babunia powiedziała mi telepatycznie oczami, że mam zdolność widzenia aury. „ moje imię, ty to umiesz”. Ja na to: „ Nie, Babciuń. Ja tego nie umiem” a Babunia odpowiedziała: „ Umiesz. Mówię, że to umiesz tylko ty w siebie nie wierzysz”. Od tamtego czasu co jakiś czas przez jakiś okres czasu widzę aurę ludzi, kolor, grubość. W następnym mailu jeśli jesteście Państwo zainteresowani opiszę kolejne sny. W tym również o reinkarnacji. Zmarli wracają do naszego świata w postaci naszych dzieci. Także o dzieciach, które czekają na pozwolenie przyjścia do naszego świata. Pozdrowienia dla ZN. A.






* Komentarze są chwilowo wyłączone.

Wejście na pokład

Wiadomość z okrętu Nautilus

Uwaga wszyscy nowi załoganci! Sprawdźcie, czy możecie się logować w serwisie - już powinno być dobrze!

UFO24

więcej na: emilcin.com

Czw, 22 sty 2026 08:46 | Witam serdecznie, piszę by opisać sytuację jaką miałam wraz z moją mamą w dniu 16.01.2026 r. Wieczór godzina 20:00 wyszłam wraz z moja mama na balkon żeby zapalić papierosa. Zainteresowała nad bardzo jasna gwiazda na niebie ( codziennie obserwuję niebo i tej gwiazdy dotąd nie zauważyłam) - była ona nieruchoma, nagle zaczęła się poruszać niczym samolot, leciała wolno jednostajnie bardzo mocno święciła, gdy pokazałam ją mojej mamie, nagle ta gwiazda gwałtownie przyspieszyła i zniknęła.

Dziennik Pokładowy

Środa, 27 sierpnia 2025 | 86-letni mężczyzna był gotowy poddać się operacji w gabinecie chirurgicznym. Chciał poznać tajemnicę związaną z objawieniem maryjnym, którego był świadkiem jako kilkuletni chłopiec.

czytaj dalej

FILM FN

WIZYTA SAI BABY W LONDYNIE W ROKU 1993

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.