Witam serdecznie Fundację! Piszę ten list zaciekawiony zachowaniem mojego 2,5-letniego synka. Otóż Karolek od kilku dni wieczorami (za dnia nie) twierdzi z powagą, że widzi ducha i że duch "jest duży". Machnąłbym na to ręką, gdyby nie fakt, że 11.07 zmarła moja ciotka (siostra ojca), z którą swego czasu byliśmy bardzo zżyci. była to bardzo ciepła, uczynna i skora do pomocy osoba. Szczególny związek łączył ja z moim ojcem (nie żyjącym od 2003r.) - był od Niej dużo młodszy i nawet go po śmierci rodziców jakiś czas wychowywała. Dodam jeszcze, że ciocia (zanim zmogła ją starość i choroba) była kobietą postawną, wysoką... A duch, jak twierdzi Karolek "jest duży"...
Zastanawiające