[...] Dzien dobry, chcialem sie podzielic pewnym wydarzeniem ktore mialo miejsce kilka lat temu. Pisze tak jak to przezylem, interpretacje moga byc rozne. Obudzilem sie w nocy a przed moim lozkiem staly trzy isoty wygladajace podobnie do takiej postaci "Pierro" blekitna skora,. Nagle zaczlem lewitowac na lozkiem i dostalem informacje ze od jutra bede mogl leczyc ludzi rekoma.
Po czym obudzilem sie rano, i pmyslalem co za dziwny sen, lecz rece mnie piekly przez tygodnie a ja musiałem chłodzić je woda zimną.
2 dni po tym wydarzeniu, szedlem z moim pieskiem na spacer poznym wieczorem. Nagle dostalem impuls zeby spojrzec do gory byl zielony blysk, nie wiem czy planeta czy jakieś swiatlo, potem impuls zebym spojrzal do tylu. Tam z kolei blysk swiatla niebiekiego, i sekunde po tym z dach mojego szeregowca objekt prostoktny co ciekawe 2 wymiaowy ruszyl z dachu w kierunku lasu. Bieglem za tym objektem zeby zobaczyc co to jest, lez objekt jak tylko był nad drzewami nagle zniknał.
Pozdrawiam