Dziś jest:
Poniedziałek, 2 listopada 2026

Bezinteresowna dobroć jest jedyną wartością absolutną.
/Zygmunt Mysłakowski/

XXI Piętro
HISTORIE PRZESŁANE PRZEZ ZAŁOGANTÓW

'Chyba ktoś nie chce, żebym z wami jechał.'
Nie, 10 gru 2023 22:55 | komentarze: brak czytany: 3713x

Od dawna odwiedzam waszą stronę, i bardzo lubię czytać wasze artykuły. Dziś odwiedziłam ją także, i coś mnie tknęło i powróciłam do artykułu: Ludzie bardzo często przewidują własną śmierć. I po przeczytaniu go, wróciłam pamięcią do zdarzeń sprzed kilku lat, kiedy miało miejsce wydarzenie, które wstrząsnęło moim życiem. Wydarzenie to, miało miejsce około 6 lat temu. Miałam wtedy 14 lat. Okres wakacji, jak wiadomo wtedy cały czas spędza się czas z przyjaciółmi. Do mojej grupki dołączył chłopak - A. Znałam go, owszem, był tylko rok młodszy, ale nie byliśmy z nim tak zaprzyjaźnieni jak wtedy. Codziennie spędzał z nami czas. Naprawdę się wtedy zżyliśmy. Mieliśmy razem z A. wiele planów na te wakacje.

Pewnego dnia postanowiliśmy wybrać się w 4 osoby, w tym ja i A. na przejażdżkę skuterami. Ja jako dziewczyna i osoba nieposiadająca dwukołowca jechałam z A. Jadąc na spotkanie z resztą znajomych A. najechał na ulicy na zwykłą kratkę kanalizacyjną i ku wielkiemu zdziwieniu odpadł od skutera bardzo mocno przykręcony kufer na bagaż. Słowa które powiedział po tym zdarzeniu do mnie A. naprawdę teraz mnie przerażają. Powiedział do mnie tak: "Chyba ktoś nie chce, żebym z wami jechał."

Oczywiście moja reakcja wtedy to był wybuch śmiechu i na tym się skończyło. Tydzień później było święcenie pojazdów w naszym kościele - św. Krzysztof. A. oczywiście był na święceniu pojazdów. Niestety... ten dzień nie był dla niego szczęśliwym. Wracając wieczorem ze sklepu do domu, skręcając na podwórko zdarzył sie wypadek - wyprzedzający zza autobusu samochód uderza w A. Po tygodniu pobytu w szpitalu A. umiera.
Może inni myślą, że to tylko "zbieg okoliczności", ale to wydarzenie wstrząsnęło mną i do końca życia je zapamiętam. Ta przyjaźń nie minie mimo śmierci.
Pozdrawiam, D.







* Komentarze są chwilowo wyłączone.

Wejście na pokład

Wiadomość z okrętu Nautilus

[KONTAKT] To było w środku nocy. Przebudziłem się i podszedłem do okna. Zobaczyłem piękne, czyste niebo pełne gwiazd. Wśród nich coś się znacząco wyróżniało. Obiekt był optycznie wielkości gwiazdy. Najpierw poruszał się po linii falistej przez około 30 sekund, zmieniając kolory. Następnie zatrzymał się i wystrzelił z wielką prędkością w górę, pod kątem około 45 stopni względem wcześniejszego ruchu falistego, ale już bez zmiany kolorów...

Dziennik Pokładowy

Wtorek, 28 lipca 2026 | Wracam do publikacji w Dzienniku Pokładowym mocnym akcentem. A zresztą... przeczytajcie sami!

czytaj dalej

FILM FN

Czasami wystarczy trochę częściej spoglądać w niebo

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.