Dziś jest:
Poniedziałek, 2 listopada 2026

Bezinteresowna dobroć jest jedyną wartością absolutną.
/Zygmunt Mysłakowski/

XXI Piętro
HISTORIE PRZESŁANE PRZEZ ZAŁOGANTÓW

Zegar i znak zbliżającej się śmierci
Nie, 10 gru 2023 22:48 | komentarze: brak czytany: 2745x

[...] Witam, Szanowna redakcjo o dłuższego czasu jestem waszym stałym czytelnikiem. Poniżej opiszę wam dziwną historię związaną ze śmiercią mojej babci. Było to 14 lat, byłem wówczas dwunastolatkiem, pewnego sobotniego poranka moja babcia zakomunikowała, że stanął jej zegar ( zegar ścienny z kukułką i wahadełkiem co jakiś czas naciągany ) i ktoś niebawem umrze. Babcia mieszkała na wsi i bardzo często przyjeżdżaliśmy do niej z siostrą na weekend.

W niedziele babcia stwierdziła, że musi zebrać siano z pola, teraz wiem, że było to niespotykane u niej ponieważ była bogobojną osobą i nigdy nie pracowała w niedziele. Kiedy pakowaliśmy się do domu poprosiła żebyśmy zostali jeszcze jeden dzień, to też było dziwne bo ja miałem szkołę w poniedziałek i nigdy mnie nie nakłaniała żeby odpuścić sobie dzień w szkole, pamietam, że wtedy nawet bardzo chciałem iść do szkoły ponieważ miałem do odbioru kartę rowerową. Jednak zostałem. W poniedziałek około godziny 10.30 bawiliśmy się siostrą w "chowanego", babcia zaproponowała abym wyszedł przez okno ( około 2 metrów nad ziemią ) i schował się w piwnicy.

Złapała mnie za ręce i powoli spuszczała na dół, w pewnym momencie wypadła przez okno. Kiedy upadliśmy okazało się, że babcia ma kilka kropel krwi pod nosem, była nieprzytomna. Pobiegłem szybko do wujka, który kazał mi biec do szkoły (około kilometr drogi od domu babci) aby zadzwonić po karetkę pogotowia. Lekarz pogotowia stwierdził śmierć na miejscu - był to wylew krwi do mózgu.

Jak stwierdził lekarz, głupi pomysł babci z wychodzeniem przez okno był spowodowany wylewem do mózgu, który miał miejsce na kilka bądź kilkanaście minut przed śmiercią. Pozostają tylko dwa pytania, dlaczego naciągany zegar stanął? Dlaczego babcia zebrała siano w niedziele i prosiła abym został ? (Byłem bardzo zżyty z babcią, czyżby chciała w ostatnich chwilach życia zostać ze mną). Dodam na koniec, że zegar stanął na godzinie 10.25, ale to mógł być tylko przypadek.
--
Pozdrawiam,
[dane do wiad. FN]







* Komentarze są chwilowo wyłączone.

Wejście na pokład

Wiadomość z okrętu Nautilus

[KONTAKT] To było w środku nocy. Przebudziłem się i podszedłem do okna. Zobaczyłem piękne, czyste niebo pełne gwiazd. Wśród nich coś się znacząco wyróżniało. Obiekt był optycznie wielkości gwiazdy. Najpierw poruszał się po linii falistej przez około 30 sekund, zmieniając kolory. Następnie zatrzymał się i wystrzelił z wielką prędkością w górę, pod kątem około 45 stopni względem wcześniejszego ruchu falistego, ale już bez zmiany kolorów...

Dziennik Pokładowy

Wtorek, 28 lipca 2026 | Wracam do publikacji w Dzienniku Pokładowym mocnym akcentem. A zresztą... przeczytajcie sami!

czytaj dalej

FILM FN

Czasami wystarczy trochę częściej spoglądać w niebo

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.