Dziś jest:
Poniedziałek, 26 stycznia 2026

'Jedynym dowodem na to, że istnieje jakaś pozaziemska inteligencja jest fakt, że się z nami nie kontaktują.'
/Albert Einstein/

XXI Piętro
HISTORIE PRZESŁANE PRZEZ ZAŁOGANTÓW
Wyślij swoją historię - kliknij, aby rozwinąć formularz

Zachowamy Twoje dane tylko do naszej wiadomości, chyba że wyraźnie napiszesz, że zezwalasz na ich opublikowanie.
Adres email do wysyłania historii do działu "XXI Piętro": xxi@nautilus.org.pl

Twoje imię i nazwisko lub pseudonim

Twój email lub telefon

Treść wiadomości

Zabezpieczenie przeciw-botowe

Ilość UFO na obrazie




To nie było dziecko... to było coś czego nigdy w swoim życiu nie widział.
Nie, 10 gru 2023 22:12 | komentarze: brak czytany: 3029x

Witam serdecznie Fundację Nautilus !
W załączeniu chciałbym przesłać Państwu opis zdarzenia jakie przytrafiło się mojemu ojcu w lesie w latach 90-tych podczas jednej z wypraw na grzyby. Ojciec mój zmarł w 1999 r i nie jestem już w stanie pogłębić informacji o tym tajemniczym spotkaniu.

[...]



Chciałym opowiedzieć załogantom pewne zdarzenie jakie przydarzyło się mojemu ojcu w lesie.
Było to w latach 90-tych, jesienią na terenie wschodniego Mazowsza. Kiedy przyszła pora na zbiór grzybów mój ojciec oczywiście zawsze musiał być pierwszy w lesie. Kiedy inni wybierali się na grzyby on już wracał z lasu. Wstawał tego dnia bardzo wcześnie tak naprawdę było jeszcze ciemno kiedy dotarł na skraj lasu. Do ukazania się pierwszym promieni słonecznych siedział  na brzegu lasu i czekał by z lekka się rozwidniło i wtedy ruszał w najbardziej oddalone fragmenty lasu i miejsca mało uczęstrzane przez ludzi. Wiedział że tam będą największe zbiory i tak też było. Ale to co się stało pewnego ranka zmieniło  już na zawsze tak wczesne terminy jego grzybobrania.

Kiedy przedzierał się przez leśną gęstwinę i wyszedł na małą leśną polanę zauważył przed sobą małą postać. Jak powiedział mi – z początku myślałem że to małe 4-5 letnie dziecko o wzroście ok 1 metra, które zgubiło się w lesie. Pomyślał, że to dziecko mogło należeć do rodziny która zamieszkuje na skraju lasu ale około 10 km od miejsca w którym się znaleźli. Zaskoczyło go to, że to niby dziecko jak powiedział  nie miało na sobie ubrania było szare od brudu. Dzieliło ich od siebie może ok 5-7 metrów. Jednakże kiedy stanęli przed sobą na tej polance a w zasadzie niewielkiej przecince leśnej ta mała postać odwróciła się w w jego stronę i wówczas ojciec stanął jak wryty, ugięły mu się nogi a pot i strach przeleciały po całym ciele. Powiedział mi że to nie było dziecko to było coś czego nigdy w swoim życiu nie widział. Na twarzy tej postaci były olbrzymie wyłupiaste, przekrwione  oczy – oczy w których można było dostrzec jedynie strach. Jak mogłem przestraszyć się tak małej postaci a jednak tak było. Wówczas kiedy ta postać spojrzała się w jego kierunku spostrzegł że  była chyba naga - to nie było dziecko.

Nie miało też na sobie odzieży( spodnie, koszula ) lecz jakby było jakimś  zwierzęciem odzianym w dziwną szarą powłokę. Skończyło się jedynie na spojrzeniach. Jak mi dalej opowiadał ojciec ta postać tak go sparaliżowała, że nie dał rady wydobyć z siebie żadnego słowa. Po chwili zniknęła w zaroślach ale to nie był zwykły chód tylko jakby ślizg połączony z delikatynym skokiem kangura. Od tamtego zdarzenia ojciec więcej nie zagłębiał się w leśne zakamarki gdzie trudno było spotkać innych grzybiarzy.

Po tym zdarzeniu znajomy ojca tj. ten który  który ze swoją rodziną mieszkali na skraju lasu zaprzeczył by kiedykolwiek  jedno z ich dzieci oddaliło się tak daleko od domu. Ojciec powiedział mi że musiał o to zapytać by całkowicie wykluczyć że to było dziecko bo przecież ale dziecko tak nie mogło wyglądać. Wielokrotnie o tym rozmawialiśmy ale nigdy nie dowiedziałem się co tak naprawdę ojciec zobaczył w lesie.
Dzisiaj mogę powiedzieć że mój ojciec w lesie mógł się prawdopodobnie natknąć na tzw. chupacabrę lub też przybysza innej cywilizacji.

Pozdrawiam [...]





* Komentarze są chwilowo wyłączone.

Wejście na pokład

Wiadomość z okrętu Nautilus

Uwaga wszyscy nowi załoganci! Sprawdźcie, czy możecie się logować w serwisie - już powinno być dobrze!

UFO24

więcej na: emilcin.com

Czw, 22 sty 2026 08:46 | Witam serdecznie, piszę by opisać sytuację jaką miałam wraz z moją mamą w dniu 16.01.2026 r. Wieczór godzina 20:00 wyszłam wraz z moja mama na balkon żeby zapalić papierosa. Zainteresowała nad bardzo jasna gwiazda na niebie ( codziennie obserwuję niebo i tej gwiazdy dotąd nie zauważyłam) - była ona nieruchoma, nagle zaczęła się poruszać niczym samolot, leciała wolno jednostajnie bardzo mocno święciła, gdy pokazałam ją mojej mamie, nagle ta gwiazda gwałtownie przyspieszyła i zniknęła.

Dziennik Pokładowy

Środa, 27 sierpnia 2025 | 86-letni mężczyzna był gotowy poddać się operacji w gabinecie chirurgicznym. Chciał poznać tajemnicę związaną z objawieniem maryjnym, którego był świadkiem jako kilkuletni chłopiec.

czytaj dalej

FILM FN

WIZYTA SAI BABY W LONDYNIE W ROKU 1993

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.