Zachowamy Twoje dane tylko do naszej wiadomości, chyba że wyraźnie napiszesz, że zezwalasz na ich opublikowanie. Adres email do wysyłania historii do działu "XXI Piętro": xxi@nautilus.org.pl
Nie, 10 gru 202321:37
| komentarze: brak czytany: 4919x
Witam serdecznie.....po przeczytaniu artykułu na temat przeczuwania zbliżającej się śmierci chciała bym sie podzielić własnym przeżyciem.W grudni 2007r.zmarł mój mąż.Pół roku przed tym jadąc w tramwaju po córek,zamyśliłam się,praktycznie wyłączyłam się z otaczającego mnie gwaru,byłam zmęczona i chciało mi sie spać.Nagle przed oczami w wyobraźni zobaczyłam dwie karetki pogotowia,znajomych z pracy(ja i mąż pracowaliśmy w jednej firmie)na ziemi leży ubrany w ciemne spodnie i czerwony sweter mój mąż,jest reanimowany!przy nim klęczę ja!jakiś policjant mnie odciąga,jest zimno!Nagle oprzytomniałam,dalej jechałam w tramwaju,i płakałam!dosłownie zanosiłam się płaczem!pomyślałam sobie boże!zabierz ode mnie te okropne myśli......Wyobraźcie sobie sobie teraz!jest 10.12.2007.godzina 21/43 a to wszystko dzieje się naprawdę!mąż zmarł na zawał...wszystko wyglądało dokładnie tak jak w mojej wizji...........
[...] Niedawno czytałam artykuł o tym jak się umiera. Była to analiza popularnonaukowa z opisem zmian biochemicznych zachodzących w organach oraz wrażeniach psychicznych jakie temu procesowi (z dużym prawdopodobieństwem) towarzyszą. Użyto tam stwierdzenia "zapadać się w sobie". Tego samego określenia użył pan Jackowski opowiadając o kontakcie z nieżyjącym panem Rymuszko. Pan Marek pokazał mu moment odejścia jako zapadnięcie się w sobie. Załączam link do "podróży fraktalnej". Skojarzyła mi się z podróżą w głąb siebie... Kolejne odsłony fraktali jak kolejne wszechświaty. Może to jest jakiś klucz do zrozumienia złożoności rzeczywistości, w której żyjemy.
[KONTAKT] Dzień dobry Panie Robercie. Zdecydowałam się do Pana napisać, ponieważ chcę opowiedzieć Panu o moich snach, które są w jakiś sposób powiązane z opowieściami pacjentów dr Newtona. Zrozumiałam to dopiero po przeczytaniu książki, wcześniej nie potrafiłam sobie tego wytłumaczyć...
Pon, 19 paź 2026 11:50 | Dzień dobry. Przypadkiem 'złapałem' na fotografii Księżyca jakiś obiekt. Zastanawia mnie co to może być, szczególnie, że w trakcie fotografowania nie był widoczny. Chyba że tak skupiłem się na robieniu zdjęcia, że go przeoczyłem...
Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies)
w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby
ją zamknąć.