Dziś jest:
Środa, 28 października 2026

Wszyscy wiedzą, że coś nie da się zrobić. I wtedy pojawia się ten jeden, który nie wie, że się nie da, i on właśnie to coś robi.
/Albert Einstein/

XXI Piętro
HISTORIE PRZESŁANE PRZEZ ZAŁOGANTÓW

Uprowadzenie przez UFO - moja historia
Sob, 9 gru 2023 23:14 | komentarze: brak czytany: 4570x

[...] Była zima, 2001 rok, styczeń, obudziłem się o 4.15 rano, zegar wisiał na ścianie i zawsze po przebudzeniu patrzyłem, która godzina. Spałem twarzą do okna, pomimo tak wczesnej pory dnia i roku było jasno, a moją uwagę przykuł obiekt na niebie. Świetlisty, prostokątny, sprawiał wrażenie, jakby zbliżał się w moim kierunku. Ponownie spojrzałem na zegar, ale była godzina 5.40. A na dworze była ciemna noc.

Olałem to wszystko i jak co dzień wstałem, żeby iść do pracy. Następnego dnia po przebudzeniu z przerażeniem stwierdziłem, że cała moja poduszka jest we krwi. Krew leciała mi z uszu, nosa, oczu (!) i ust. Nie powiem. Wystraszyłem się i pomimo że czułem się dobrze, udałem się tego dnia do lekarza. Stwierdził, że nie ma żadnej widocznej infekcji, niepokoiło go to krwawienie (które ustało, krew była tylko na poduszce) i zalecił mi, żebym zgłosił się do szpitala.
Nie poszedłem.

Tu zaczęła się ostra jazda. Zacząłem mieć ataki paniki. Nie wiedziałem jeszcze co mi dolega, ale zaczynało brakować mi powietrza itp., typowe przy nerwicy z atakami. Dopadało mnie to bez przyczyny kilka razy dziennie. Byłem zmuszony poddać się terapii, która finalnie mi pomogła.

Pod koniec lutego uległem wypadkowi. Nic groźnego, oprócz rozbitego kolana.
Zrobiono mi RTG nogi, a chirurg, który mnie wtedy przyjął, spytał mnie o ubytek w kości piszczelowej. Nie wiedziałem o czym mówi. Stwierdził, że z kolanem OK i nie ono go interesuje, ale wycięty kawałek owej kości i jeżeli uszczerbiła się ona kiedykolwiek, to gdzie jest, bo na RTG jej nie widać. Mało tego, w tym miejscu miałem bardzo bladą bliznę, jak po chirurgiczny cięciu. Mam ją do dziś, chociaż jest znacznie mniejsza.

Minęło tyle lat, kiedy połączyć fakty (fakty, a nie przypuszczenia) dochodzę do wniosku, że spotkało mnie coś, o czym trudno jest mówić, żeby nie zostać wyśmianym. Wiem, że są ludzie, którzy przeżyli porwania, którzy je pamiętają, ja nie pamiętam, żebym został uprowadzony, ale ciąg zdarzeń każe mi myśleć, że tak właśnie było. Nie mam z kim o tym pogadać, niestety w moim otoczeniu są ludzie, którzy nie dość, że wyśmialiby mnie, to na zawsze wyrzucili ze swojego życia.

[dane do wiad. FN]

/od FN: będzie w kontakcie z autorem relacji - dostaliśmy ją 29 maja 2019/









* Komentarze są chwilowo wyłączone.

Wejście na pokład

Wiadomość z okrętu Nautilus

[KONTAKT] Zastanawiam się jak to opisać, co udało mi się uchwycić fotopułapką. Od czasu do czasu montuję fotopułapkę, aby zobaczyć, co nocą robią moje koty. Tego dnia inaczej ją umocowałam. Miałam dobre wyczucie,udało mi się COŚ ciekawego uchwycić... 

Dziennik Pokładowy

Wtorek, 28 lipca 2026 | Wracam do publikacji w Dzienniku Pokładowym mocnym akcentem. A zresztą... przeczytajcie sami!

czytaj dalej

FILM FN

Czasami wystarczy trochę częściej spoglądać w niebo

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.