Dziś jest:
Niedziela, 4 października 2026

Cóż za smutna epoka, w której łatwiej jest rozbić atom niż zniszczyć przesąd.
/Albert Einstein/

XXI Piętro
HISTORIE PRZESŁANE PRZEZ ZAŁOGANTÓW
Wyślij swoją historię - kliknij, aby rozwinąć formularz

Zachowamy Twoje dane tylko do naszej wiadomości, chyba że wyraźnie napiszesz, że zezwalasz na ich opublikowanie.
Adres email do wysyłania historii do działu "XXI Piętro": xxi@nautilus.org.pl

Twoje imię i nazwisko lub pseudonim

Twój email lub telefon

Treść wiadomości

Zabezpieczenie przeciw-botowe

Ilość UFO na obrazie




„TĘSKNIŁEM ZA TOBĄ, DLATEGO WRÓCIŁEM”
Dziś, 19:53 | komentarze: brak czytany: 62x

Miałam suczkę jamniczkę. Umarła, gdy starszy syn miał 8 miesięcy, więc młodszy zna pieska tylko ze zdjęć. Wie, jak miał na imię i wie, że poszedł do nieba. Tyle. Czasem wyświetli mi się przypomnienie w telefonie, to pokazuję synom i mówię: „O, zobaczcie, nasz poprzedni piesek” itp. Wszystko w formie przyswajalnej dla nich. Nie opowiadam im o tym, że wierzę, że pieski wracają albo że ludzie wracają, mimo że w to wierzę. Wiem, że są za mali, żeby opowiadać im takie rzeczy, więc jak pytają, gdzie jest piesek, to mówię, że w niebie.

No i to było jakoś na początku września. Starszy syn się bawił, młodszy się huśtał na huśtawce w pokoju, ja leżałam sobie na łóżku młodszego syna i wcześniej żaden temat o psie się nie przewijał ani nic. Młodszy przez przypadek, huśtając się, kopnął naszego obecnego psa i mówi: „Jak ja byłem Nuką”, czyli tym moim poprzednim psem, „to umarłem i poleciałem do nieba, a potem wróciłem jako Oliś”.

Ja chciałam go podpytać jakoś dyskretnie, ale nic więcej nie chciał powiedzieć. Odpuściłam temat i 2 tygodnie po tym znowu młodszy syn jadł jogurt, ja sobie zrobiłam kawę, a na kanapie leżał nasz obecny pies. Ja chciałam, żeby się przesunął, w sensie ten pies, i mówię do psa: „Pako, out”. Zaznaczę, że często używam takiego zwrotu do psa. Często też mówiłam tak do właśnie mojej poprzedniej jamniczki i u mnie to oznacza po prostu to, że pies ma mi się przesunąć z miejsca, w którym jest, lub zejść na inne.

I syn się zainteresował i się mnie pyta, co to znaczy słowo „out”, a ja mówię, że chodzi mi o to, żeby piesek mi się przesunął na kanapie, bo nie było dla mnie miejsca. I wtedy syn mówi: „Ale do mnie też tak mówiłaś”, a ja mówię: „Ale kiedy?”, a syn mówi: „No jak byłem Nuką, nie pamiętasz?”.

Więc wtedy mnie zatkało, bo wiem, że tak mówiłam do mojego poprzedniego psa, a jego nie było na świecie, żeby w ogóle to pamiętać, że tak mówiłam. I się go pytam: „Co ty opowiadasz? Ty mi chcesz powiedzieć, że byłeś Nuką?”, a on: „No tak”. A ja mówię do niego: „Czy jak umarłeś jako Nuka, tęskniłeś za mną?”, a syn mi odpowiedział: „No tak, tęskniłem za tobą i dlatego wróciłem jako Oliś”.

Zadałam mu jeszcze jedno pytanie, czy jako piesek lubił biegać za piłeczką, na co mi odpowiedział, że nie, bo miał za duży brzuszek od karmy, co było prawdą, bo jamniczka była trochę przytyta z powodów hormonalnych i nie lubiła biegać za piłkami. Póki co nic więcej nie mówi w tym temacie. Ja też nie wypytuję, bo wiem, że jak będę wypytywać, to może już mi nic nie powiedzieć, więc czekam, czy coś jeszcze powie, czy już nie.

 

 

Nowsze Nowszy wpis




* Komentarze są chwilowo wyłączone.

//

Wejście na pokład

//

Wiadomość z okrętu Nautilus

[KONTAKT] Witam całą Fundację Nautilus. Na wstępie chciałbym podziękować za Waszą pracę, ponieważ pozwala nam, ludziom z otwartymi umysłami, lepiej zrozumieć zagadki istnienia oraz te dotyczące nas samych. Kontaktuję się z Państwem, ponieważ pan Robert potwierdził moją obserwację i teorię na temat tego, czego doświadczyłem... 

UFO24

więcej na: emilcin.com

Pt, 2 paź 2026 08:42 | Była to czerwcowa, gwieździsta noc. Wraz z moim przyjacielem siedziałem w samochodzie nieopodal rodzinnego domu, rozmawialiśmy, a w międzyczasie wpatrywałem się w gwiazdy. Nagle na niebie, bardzo wysoko, pojawia się świecący punkt podobny do gwiazd, ale dużo większy i wyraźniejszy. Punkt leciał z niesamowitą prędkością po linii prostej. Po pokonaniu mniej więcej połowy nieba, gwałtownie i bez zwalniania skręca pod kątem 90° w lewo i po przeleceniu jakiegoś dystansu znika...

Dziennik Pokładowy

Wtorek, 28 lipca 2026 | Wracam do publikacji w Dzienniku Pokładowym mocnym akcentem. A zresztą... przeczytajcie sami!

czytaj dalej

FILM FN

Co dzieje się po śmierci? Dr Manuel Sans Segarra

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.