Dziś jest:
Poniedziałek, 2 listopada 2026

Bezinteresowna dobroć jest jedyną wartością absolutną.
/Zygmunt Mysłakowski/

XXI Piętro
HISTORIE PRZESŁANE PRZEZ ZAŁOGANTÓW

POSTAĆ BYŁA PÓŁPRZEZROCZYSTA, MIAŁA NIEBIESKIE OCZY - relacja świadka o wydarzeniu z dzieciństwa
Sob, 28 lis 2015 22:51 | komentarze: brak czytany: 2071x

Czytelnik serwisów FN przysłał relację zatytułowaną 'Moja śmieszna historia', ale wydaje się, że nie była wcale taka śmieszna...

Witam,
Świetnie że wróciliście do życia i strona nautilusa ma się dobrze! ;)
Moja historia nie jest jakaś porażająca ale może kiedyś ktoś z czymś podobnym się spotkał.
Miałem wtedy może 5-6 lat, rodzice zostawiali mnie pod opieką babci, gdy sami udawali się do pracy. Babcia mieszkała na czwartym piętrze starej kamienicy, podczas pobytu u niej często chodziliśmy razem na zakupy. I jednego razu zdarzyło mi się coś czego nie potrafię wyjaśnić i nie wiem co to było. Wracaliśmy ze sklepu gdy na drugim piętrze znienacka otworzyły się drzwi i stanęła w nich przedziwna postać. Ubrana jakby w całkowicie białą jednolitą sutannę i jak próbuję ja sobie przypominać to i "ciało" było białe ale nie przeźroczyste. Postać nie miała ludzkiej twarzy, główną częścią składową były oczy - ogromne, niebieskie, potwornie zimne - w proporcjach mnie więcej jak w japońskich kreskówkach. Usta zaciśnięte, białe, małe, tak samo jak nos. Głowa pozbawiona włosów i coś jakby małe wypustki na głowie, w ilości czterech. Nie jestem w stanie stwierdzić jakiej płci ten "ktoś" mógł być. Postać na mnie spojrzała, wmurowało mnie w ziemię, stanąłem jak wryty, nie mogłem oderwać od niej oczu, w sumie się nie bałem, po czym ten ktoś wycofał się z powrotem do mieszkania i zamknął drzwi. Ja stałem dalej i nie wiem czy babcia coś zauważyła czy nie ale z niepokojem w głosie ponagliła mnie abym szedł dalej. Byłem tak zaszokowany tym zajściem że nie byłem w stanie zapytać babci co ona widziała. Nigdy wcześniej ani nigdy potem nie widziałem tego "kogoś", zawsze bałem się już tych drzwi a mijałem je jeszcze mnóstwo razy. A później nie miałem odwagi zapytać babci czy pamięta dziwaczną postać na drugim piętrze... Babcia dożyła słusznego wieku 98 lat, ja w tej chwili mam 40, na co dzień zajmuję się informatyką, jestem osobą racjonalną ale nie mam pojęcia i nie potrafię wyjaśnić kogo ja wtedy zobaczyłem.......

Pozdrowienia dla całej redakcji, Piotr





* Komentarze są chwilowo wyłączone.

Wejście na pokład

Wiadomość z okrętu Nautilus

[KONTAKT] To było w środku nocy. Przebudziłem się i podszedłem do okna. Zobaczyłem piękne, czyste niebo pełne gwiazd. Wśród nich coś się znacząco wyróżniało. Obiekt był optycznie wielkości gwiazdy. Najpierw poruszał się po linii falistej przez około 30 sekund, zmieniając kolory. Następnie zatrzymał się i wystrzelił z wielką prędkością w górę, pod kątem około 45 stopni względem wcześniejszego ruchu falistego, ale już bez zmiany kolorów...

Dziennik Pokładowy

Wtorek, 28 lipca 2026 | Wracam do publikacji w Dzienniku Pokładowym mocnym akcentem. A zresztą... przeczytajcie sami!

czytaj dalej

FILM FN

Czasami wystarczy trochę częściej spoglądać w niebo

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.