Dziś jest:
Poniedziałek, 2 listopada 2026

W życiu bowiem istnieją rzeczy, o które warto walczyć do samego końca.
/Paulo Coelho (ur. 1947)/

XXI Piętro
HISTORIE PRZESŁANE PRZEZ ZAŁOGANTÓW

Moje spotkania z
Nie, 10 gru 2023 23:52 | komentarze: brak czytany: 2199x

Witam, przypadkiem natrafiłam na Państwa stronę która mnie zaciekawiła. Ja od dziecka byłam obdarzona głęboką wyobraźnią, dużo wcześniej wyczuwałam, że ktoś z mojej rodziny umrze. Potem w czasie studiów otworzyła się u mnie chyba któraś z czakr, bo widziałam dusze np. przebywając na szkoleniach w Muzeum Auschwitz –Birkenau. Jeździłam po muzeach, wykopaliskach i często miała wizualizacje na temat przedmiotów czy miejsc. Niestety ludzie w około mnie mieli mnie za dziwaczkę. Przeżyłam śmierć kliniczną, wyjście z własnego ciała itp. Przez kilka lat odwiedzały mnie dusze, które widziałam w Muzeum Birkenau… ostrzegały mnie przed wieloma zakrętami wżyciu… czasami ich słuchałam, czasami po prostu nie chciałam uwierzyć, a miały rację.

Po kilku latach i nieudanych próbach zrozumienia co się ze mną dzieje wybrałam drogę życia, która moim zdaniem byłą najlepsza: mając dar przeczuwania i widzenia duchów można stać się wróżką, medium, a ja zajęłam się pomaganiem i opieką nad osobami starszymi i chorymi. W tedy obudziło siew  e mnie pocieszenie, ale i zrozumienie cierpienia. Już tak mam, że widzę dusze osób, którymi się opiekowałam lub wyczuwałam ich śmierć np. pojawiała się w moje głowie data czy godzina ich śmierci. Moim zdaniem można się wyzwolić spod przykrych nawiedzeń, bo i z takimi duchami miałam do czynienia wprowadzając w swoje życie dobro, pomagając i medytując, modląc się.

Od dawna robię różne zdjęcia, które zastanawiają osoby w około np.:


na serii zdjęc, które wykonałam w Muzeum w Liverpoolu powychodziły mi orby. Jeden z moich znajomych stwierdził, że można je ułożyć w konkretne figury i znak gwiezdny Perseusza . Od wielu lat trapiła mnie zagadka witraża św Małgorzaty Szkockiej z kaplicy na Zamku Edynburskim.


Oto zdjęcie witraża. Mój znajomy stwierdził, że to ma związek z narodzinami księcia Georga, bo było to we wrześniu po jego narodzinach, jak zrobiłam to zdjęcie, a potem ukazał się seria talerzyków z imieniem i postacią dziecka księcia Georga  zapatrzonego w gwiazdy z wzorem Perseusza na niebie; pamiątka po narodzinach młodego Windsora. Mój znajomy z Edynburga, który mi pokazał tą zależność, zwrócił uwagę, ze tego samego roku w grudniu wszystkie muzea w Szkocji na swoich stronach wyświetliły zdjęcie pasu Oriona i internauci opisywali zjawisko jako złowróżbne, związane z obcymi cywilizacjami, Piramidą Cheopsa itp.



nikt też nie potrafi wyjaśnić jak zostało zrobione to zdjęcie i co oznaczają te dwie plamy. Co prawa w Londynie są światła ale z jedną w środku kulą ogniskującą szkło ze światła. Zdjęcie zrobione było prze pojedynczą szybę autokaru.



Niektórzy moi znajomi uważają to zdjęcie za zwiastun wygranej Trumpa w USA, zrobione było w tym samym dniu, co zdjęcie powyżej. Londyn, listopad 2006.

Piszę akurat o tych przykładach, bo uważam, że dziej się w około nas wiele złego, ludzie wierzą w teorie spiskowe, a tak naprawdę dostrajają się sami do nich, do wróżb. Ja stoję jak najdalej od tego wszystkiego co się nazywa Tarotem, magią, itp. I nigdy mnie to nie ciekawiło. Zdaję sobie jednak sprawę z tego, że my jako ludzie mamy w około siebie świat, którego nie znamy, który czasami chce nam pomóc, a czasami zaszkodzić. Ogólnie moim zdaniem czym więcej wyświadcza się dobra, tym więcej go do nas wraca. Wierzę ludziom, którzy mówią, że widzą duchy, wiem też, że można albo z nimi się użerać, albo współpracować, albo od nich oddalić.

Wszystko to wymaga ogromnej wytrzymałości, samozaparcia i przenoszenia się na neutralne tereny, gdzie nic nie sprzyja wizjom, przychodzeniu dusz. Uważam, że w wielu religiach jest wskazana droga, która pomaga z powrotem stać się normalnym człowiekiem, ale niestety wiele kwestii powraca, chociażby czytając taki jak Państwa blog.

Życzę samych sukcesów.

[dane do wiad. FN]





* Komentarze są chwilowo wyłączone.

Wejście na pokład

Wiadomość z okrętu Nautilus

[KONTAKT] To było w środku nocy. Przebudziłem się i podszedłem do okna. Zobaczyłem piękne, czyste niebo pełne gwiazd. Wśród nich coś się znacząco wyróżniało. Obiekt był optycznie wielkości gwiazdy. Najpierw poruszał się po linii falistej przez około 30 sekund, zmieniając kolory. Następnie zatrzymał się i wystrzelił z wielką prędkością w górę, pod kątem około 45 stopni względem wcześniejszego ruchu falistego, ale już bez zmiany kolorów...

Dziennik Pokładowy

Wtorek, 28 lipca 2026 | Wracam do publikacji w Dzienniku Pokładowym mocnym akcentem. A zresztą... przeczytajcie sami!

czytaj dalej

FILM FN

Czasami wystarczy trochę częściej spoglądać w niebo

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.