Dziś jest:
Poniedziałek, 2 listopada 2026

W życiu bowiem istnieją rzeczy, o które warto walczyć do samego końca.
/Paulo Coelho (ur. 1947)/

XXI Piętro
HISTORIE PRZESŁANE PRZEZ ZAŁOGANTÓW

Proroczy sen, który uratował życie.
Nie, 10 gru 2023 23:16 | komentarze: brak czytany: 3254x

Prorocze sny miałem od zawsze, a przynajmniej odkąd pamiętam. Śniły mi się głównie rzeczy które miały się wydarzyć dotyczące mojej osoby chociaż ostatnio przyśnił mi się zamach w Londynie - po koncercie Ariany Grande. Kiedy chodziłem do liceum śniły mi się nawet "urywki" klasówek czy testów. Sny prorocze przychodzą do mnie nagle i nie jestem w stanie ich "wymóc". Chciałem podzielić się z Wami jednym z takich snów, który jest bardzo "namacalny".

Ponad rok temu moja 10 letnia córeczka zachorowała na nowotwór złośliwy - mięsak tkanek miękkich. Żona była cały czas z nią w szpitalu w Warszawie a ja ciągle odwiedzałem je i dojeżdżałem do nich ponad 100 km. Ciągle w trasie. Na jeden z weekendów zostałem w Warszawie u brata na noc. Wtedy miałem sen że jadę samochodem i nagle na drogę wybiegł mi bażant i uderzyłem go przednią szybą tak że aż się obudziłem z krzykiem i usiadłem na łóżku.

Następnego dnia wracając do domu całą drogę bardzo uważałem jak jadę. W pewnym momencie chciałem wyprzedzić samochód jadący przede mną jednak mając na uwadze mój sen wycofałem się i nie wykonałem manewru. Wtedy samochód który chciałem wyprzedzić gwałtownie zahamował ponieważ na drogę wyszły dwa bażanty. Jeden poszedł w prawo a drugi w lewą stronę. Jeślibym jednak wyprzedził ten samochód uderzyłbym w jednego z nich......... A tak uniknąłem wypadku.

Odnośnie choroby córki - też miałem sny przepowiadające - że coś będzie z nią nie tak..... Ale choroba córki to już inna historia, z którą wiąże się wiele innych ciekawych doświadczeń.
Pozdrawiam
Paweł







* Komentarze są chwilowo wyłączone.

Wejście na pokład

Wiadomość z okrętu Nautilus

[KONTAKT] To było w środku nocy. Przebudziłem się i podszedłem do okna. Zobaczyłem piękne, czyste niebo pełne gwiazd. Wśród nich coś się znacząco wyróżniało. Obiekt był optycznie wielkości gwiazdy. Najpierw poruszał się po linii falistej przez około 30 sekund, zmieniając kolory. Następnie zatrzymał się i wystrzelił z wielką prędkością w górę, pod kątem około 45 stopni względem wcześniejszego ruchu falistego, ale już bez zmiany kolorów...

Dziennik Pokładowy

Wtorek, 28 lipca 2026 | Wracam do publikacji w Dzienniku Pokładowym mocnym akcentem. A zresztą... przeczytajcie sami!

czytaj dalej

FILM FN

Czasami wystarczy trochę częściej spoglądać w niebo

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.