Dziś jest:
Wtorek, 27 stycznia 2026

'Jedynym dowodem na to, że istnieje jakaś pozaziemska inteligencja jest fakt, że się z nami nie kontaktują.'
/Albert Einstein/

XXI Piętro
HISTORIE PRZESŁANE PRZEZ ZAŁOGANTÓW
Wyślij swoją historię - kliknij, aby rozwinąć formularz

Zachowamy Twoje dane tylko do naszej wiadomości, chyba że wyraźnie napiszesz, że zezwalasz na ich opublikowanie.
Adres email do wysyłania historii do działu "XXI Piętro": xxi@nautilus.org.pl

Twoje imię i nazwisko lub pseudonim

Twój email lub telefon

Treść wiadomości

Zabezpieczenie przeciw-botowe

Ilość UFO na obrazie




Niezwykły sen. Widziałam tam piece i ogromną czerwoną łunę od płomieni.
Nie, 10 gru 2023 22:08 | komentarze: brak czytany: 2623x

[..] Witam serdecznie,
Na wstępie bardzo bym chciała podziękować Wam za wspaniałą i gigantyczna pracę, którą codziennie wykonujecie.
Kilka dni temu poczułam nieodpartą chęć podzielenia się z Fundacją moimi wspomnieniami. Tymi najwcześniejszymi jakie pamiętam z dzieciństwa.

Lata 70-te. Miałam wówczas 3-5 lat. Z rodzicami mieszkałam od niedawna w bloku. Ale sporo czasu spędzałam u ukochanych rodziców mojej mamy, w starej dzielnicy Gdańska Oliwie. Dzielnica ta ma kilkusetletnią historię. Dziadkowie mieszkali w niewielkim, poniemieckim domu. Te pierwsze dziecięce lata były wspaniałe bo jeszcze nie dorosło się do żadnych obowiązków i można było całe dnie spędzać w ogródku lub bawić się wokół domu.

W tamtym czasie chyba niczego się nie bałam. O duchach jeszcze nie wiedziałam nic. Nikt mnie niczym nie straszył (rodzeństwa nie mam) i nie opowiadał przerażających opowieści o smokach. Telewizja była wówczas czarno biała i z nielicznym programem. Najczęściej co pamiętam z telewizji to jakiś pan stał przy mównicy i długo o czymś smutno gadał. Nic z tego nie rozumiałam i nie martwiło mnie to (potem dowiedziałam się że to był Gierek).
Wracając do sedna sprawy.

Przez około dwóch lat śpiąc u dziadków mam co noc ten sam sen, który potem trwał przez pewien czas na jawie. Taki realistyczny, jak wspomnienie. Długi rząd pieców około pięciu rozpalonych do czerwoności, w których palono ludzi.
Widziałam je, czułam bezgraniczną rozpacz i strach. Czy widziałam ludzi w nich? Nie. Ale wiedziałam to. Tak samo jak wiedziałam że robili to Niemcy. Skąd? Nie znam odpowiedzi.

Byłam za mała by mi o tym opowiadali rodzice czy dziadkowie. To nie są historie dla malca. Nikt z rodziny nie zginął w obozie. A do żłobka nie chodziłam więc gdzie mogłam o tym usłyszeć? Nawet mama wypytywała babcię czy coś mi na ten temat wspominała ale zaprzeczała. Budziłam się i zaczynałam płakać wpatrując się w rząd starych okien po mojej prawej stronie.

Widziałam tam piece i ogromną czerwoną łunę od płomieni. Pokój zalewała czerwień. Wiedziałam że tam jest potworna śmierć. Co noc byłam uspakajana przez rozbudzoną babcię. Długo musiała mi tłumaczyć że to tylko zły sen i nic takiego nie istnieje na świecie. Z czasem nieco uspokojona usypiałam ponownie.

Rano po przebudzeniu pytałam babci dlaczego nikt nie powiedział Niemcom że to co robili było złe. Że wojna jest złem. Odpowiedzi nigdy nie dostałam. Zdumiona babcia nie wiedziała co odpowiedzieć wnuczce która nigdy o wojnie nie słyszała.
Przez długi czas te sny i wspomnienie o nich mnie męczyły. Mnie która miała 3 – 5 lat. I tylko w tym domu.
Pozdrawiam serdecznie całą Fundację
[...]
Gdańsk







* Komentarze są chwilowo wyłączone.

Wejście na pokład

Wiadomość z okrętu Nautilus

Uwaga wszyscy nowi załoganci! Sprawdźcie, czy możecie się logować w serwisie - już powinno być dobrze!

UFO24

więcej na: emilcin.com

Czw, 22 sty 2026 08:46 | Witam serdecznie, piszę by opisać sytuację jaką miałam wraz z moją mamą w dniu 16.01.2026 r. Wieczór godzina 20:00 wyszłam wraz z moja mama na balkon żeby zapalić papierosa. Zainteresowała nad bardzo jasna gwiazda na niebie ( codziennie obserwuję niebo i tej gwiazdy dotąd nie zauważyłam) - była ona nieruchoma, nagle zaczęła się poruszać niczym samolot, leciała wolno jednostajnie bardzo mocno święciła, gdy pokazałam ją mojej mamie, nagle ta gwiazda gwałtownie przyspieszyła i zniknęła.

Dziennik Pokładowy

Środa, 27 sierpnia 2025 | 86-letni mężczyzna był gotowy poddać się operacji w gabinecie chirurgicznym. Chciał poznać tajemnicę związaną z objawieniem maryjnym, którego był świadkiem jako kilkuletni chłopiec.

czytaj dalej

FILM FN

WIZYTA SAI BABY W LONDYNIE W ROKU 1993

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.