Dziś jest:
Poniedziałek, 2 listopada 2026

Bezinteresowna dobroć jest jedyną wartością absolutną.
/Zygmunt Mysłakowski/

XXI Piętro
HISTORIE PRZESŁANE PRZEZ ZAŁOGANTÓW

Moje spotkanie z... aniołem stróżem!
Sob, 9 gru 2023 23:25 | komentarze: brak czytany: 4595x

[...] Serdecznie witam dowództwo i załogę. Co chcę opisać nie jest w pełni snem, a raczej zjawiskiem z jego pogranicza. Swego czasu praktykowałem trochę z OOBE i nie są mi obce stany towarzyszące. Zarzuciłem to na korzyść świadomego kreowania rzeczywistości. Ad rem, było to w nocy 2 marca br, w dniu moich 54 urodzin.

Ok godziny 4-tej niby się przebudziłem, mając w pełni świadomość, że śnię. Widziałem typowe nocne cienie na ścianie sypialni, czułem ciężar swojego ciała leżącego na lewym boku. Byłem w pełni świadomy snu. Rozmyślałem sobie w kategoriach moich urodzin. Nie wiem, co było powodem, ale zrobiło mi się bardzo smutno, aż ścisnęło mnie w "dołku". Trudny do opisania stan wielkiego smutku, gdyż nie mam faktycznych powodów do jakiegokolwiek.

Patrząc w ciemność przed siebie zauważyłem ruch i poczułem dotyk na ramieniu. Ktoś położył się obok, jakby na przedłużeniu łóżka i objął mnie. Byłem zaskoczony i wystraszony. Był to stan typowy dla hipnagogii. Mimo lęku postanowiłem nie reagować i poddać się temu. "Leżeliśmy" tak kilka minut, a mnie coraz spokojniejszego opuszczał strach, smutek, i wreszcie ucisk w dołku. Nie było w tym nic magicznego i błogiego. Opisałbym to jako przyjazne, braterskie i pełne współczucia wsparcie. Podziękowałem (pewnie telepatycznie) i sam świadomie wyszedłem z tego stanu, budząc się w pełni.

Nadal leżałem w łóżku na lewym boku jak przedtem, a w około te same cienie. Byłem pobudzony zdarzeniem, ale bardzo spokojny. Nie mam pojęcia kto mi towarzyszył, ale zrobił to bezstrachowo i skutecznie odgonił smutek. Być może było to pierwsze niemal fizyczne spotkanie z własnym Aniołem Stróżem. A mam go z pewnością, bo nieraz doświadczyłem jego łaski. Serdecznie pozdrawiam. Wojtek.

[dane do wiad. FN]







* Komentarze są chwilowo wyłączone.

Wejście na pokład

Wiadomość z okrętu Nautilus

[KONTAKT] To było w środku nocy. Przebudziłem się i podszedłem do okna. Zobaczyłem piękne, czyste niebo pełne gwiazd. Wśród nich coś się znacząco wyróżniało. Obiekt był optycznie wielkości gwiazdy. Najpierw poruszał się po linii falistej przez około 30 sekund, zmieniając kolory. Następnie zatrzymał się i wystrzelił z wielką prędkością w górę, pod kątem około 45 stopni względem wcześniejszego ruchu falistego, ale już bez zmiany kolorów...

Dziennik Pokładowy

Wtorek, 28 lipca 2026 | Wracam do publikacji w Dzienniku Pokładowym mocnym akcentem. A zresztą... przeczytajcie sami!

czytaj dalej

FILM FN

Czasami wystarczy trochę częściej spoglądać w niebo

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.