Dziś jest:
Czwartek, 3 kwietnia 2025

"Cokolwiek mógłbyś zrobić lub o czym marzysz - po prostu to zrób. Taka zuchwałość ma w sobie geniusz, moc i magię."
 J. W. Goethe

XXI Piętro
HISTORIE PRZESŁANE PRZEZ ZAŁOGANTÓW
Wyślij swoją historię - kliknij, aby rozwinąć formularz

Zachowamy Twoje dane tylko do naszej wiadomości, chyba że wyraźnie napiszesz, że zezwalasz na ich opublikowanie.
Adres email do wysyłania historii do działu "XXI Piętro": xxi@nautilus.org.pl

Twoje imię i nazwisko lub pseudonim

Twój email lub telefon

Treść wiadomości

Zabezpieczenie przeciw-botowe

Ilość UFO na obrazie




Relacja o obserwacji
Sob, 9 gru 2023 22:40 | komentarze: brak czytany: 1654x

Czarne helikoptery od dawna są łączone ze zjawiskiem UFO. Ta relacja jest szczególna, bo dotyczy czasów, kiedy tego typu maszyn w Polsce nie było. Miała bowiem miejsce na początku lat 80-tych. 

 

To: Fundacja Nautilus
Subject: czarny helikopter
Importance: High

Witam !
 
Jakiś czas temu czytałem na stronie Internetowej Fundacji posty nt. tzw. czarnych helikopterów. Skojarzyłem sobie, że mnie też to kiedyś dawno temu się trafiło. Nie wiem, na ile moja opowieść się Państwu przyda, ale chciałbym w kilku słowach opisać to, co się zdarzyło ponad 30 lat temu. To zdarzyło się naprawdę i często do mnie wraca ta myśl, co mnie spotkało.  To było gdzieś na początku lat 80-tych. Prawdopodobnie 1980 lub 1981 rok. Mieszkałem wtedy w małym miasteczku w dawnym województwie bydgoskim. Otóż to się zdarzyło jesienią. Być może  był to późny październik lub wczesny listopad, bo pamiętam, że liście z drzew jeszcze opadały. To był dzień powszedni. Ojciec był w pracy, mama robiła obiad w kuchni, a mała wówczas siostra spała w sąsiednim pokoju. Pamiętam, że dzień ten był bardzo szary i ponury. Było bardzo wietrznie oraz pochmurnie. Kiedy skończyłem bawić się zabawkami, to lubiłem zawsze podchodzić do okna i popatrzeć, co się dzieje na dworzu. Ze swojego pokoju miałem widok na panoramę miasta, na dworzec kolejowy oraz na centrum miasta oraz osiedle domków jednorodzinnych. I tego dnia patrząc w okno zauważyłem, w pierwszej chwili  że pojawiły się samoloty. Myślałem, że w mieście pojawiło się wojsko, które często pojawiało się podczas festynów. Później, jak rozmawiałem wiele lat później z Rodzicami, powiedzieli mi, że raczej większych zgrupowań wojska w miejscowości, w której mieszkałem nie było. No może poza pojedynczymi transporterami w stanie wojennym oraz łazikami i ciężarówkami “Star”. Wracając do tych samolotów, to okazało się, ze były to helikoptery. One krążyły nad okolicą, w której mieszkałem, tak jakby czegoś szukały lub obserwowały. Były to dwa helikoptery, kształtem bardzo podobne, do ówczesnych, radzieckich śmigłowców typu Mi2. Coraz bliżej zaczęły krążyć nad moim domem. I wtedy zauważyłem, że jeden z nich odłączył się od tego drugiego i zbliżył się bardzo blisko do mojego domu. Przez okno zobaczyłem, że ten śmigłowiec ma po bokach ciemne szyby, cały jest czarny (lub szary), bez żadnego oznakowania. Tylko widziałem dwóch pilotów, którzy byli ubrani w mundury. Ich twarzy już nie pamiętam. Helikopter cały czas był wysokości mojego okna i stał nieruchomo w powietrzu. Miałem wrażenie, że byłem obserwowany. Na początku bardzo mnie to bawiło. Byłem wtedy mały i lubiłem popatrzeć w tamtych na wojskowy sprzęt, co sprawiało mi wielką frajdę. Po pewnej chwili helikopter ruszył do przodu i nagle obrócił się bokiem. Wtedy już przestałem się śmiać i zacząłem się bać. Z helikoptera jakimś cudem otworzyły się boczne drzwi, których nie było wcześniej widać i ktoś lub to coś błysnęło we mnie jakimś potężnym światłem, aż oślepłem. Zacząłem płakać i pobiegłem do mamy. Mówiłem wtedy: “Mamo, ktoś mnie oślepił światłem !”. Moja mama niezbyt się przejęła tym zdarzeniem, bo pomyślała, że może upadłem i nabiłem sobie guza. Po jakimś czasie, uspokoiłem się i wróciłem do swojego pokoju. Helikopterów już na niebie nie było. Obecnie już nie mieszkam w tej miejscowości. Czasem mi te dziwne wspomnienia, jakby przez mgłę wracają. Nie umiem tego wytłumaczyć, co to tak naprawdę było. Ówcześni sąsiedzi w ogóle nie przypominali sobie, aby helikoptery były kiedykolwiek nad osiedlem, w  którym wtedy mieszkałem. 
 
Z poważaniem
[..]
[imię, nazwisko, adres e-mail do wiadomości Redakcji]
 
                                                         




Komentarze (0)
Nie ma jeszcze komentarzy do tej treści.
* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.

Wejście na pokład

Wiadomość z okrętu Nautilus

W USA przypadki okaleczeń b

UFO24

więcej na: emilcin.com

Pon, 24 mar 2025 21:16

Dziennik Pokładowy

Poniedziałek, 24 marca 2025 | O tym, że spotkanie ze mną zostało uznane za "dobry znak" i niezwykłym zdjęciu czegoś dziwnego na niebie nad Oceanem Atlantyckim..

czytaj dalej

FILM FN

Gorzów Wielkopolski: Bez żadnego dźwięku i hałasu

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.