Dziś jest:
Piątek, 11 września 2026

Cóż za smutna epoka, w której łatwiej jest rozbić atom niż zniszczyć przesąd.
/Albert Einstein/

XXI Piętro
HISTORIE PRZESŁANE PRZEZ ZAŁOGANTÓW
Wyślij swoją historię - kliknij, aby rozwinąć formularz

Zachowamy Twoje dane tylko do naszej wiadomości, chyba że wyraźnie napiszesz, że zezwalasz na ich opublikowanie.
Adres email do wysyłania historii do działu "XXI Piętro": xxi@nautilus.org.pl

Twoje imię i nazwisko lub pseudonim

Twój email lub telefon

Treść wiadomości

Zabezpieczenie przeciw-botowe

Ilość UFO na obrazie




Mam coś, co was zaciekawi... widziałem UFO!
Sob, 9 gru 2023 23:23 | komentarze: brak czytany: 4582x

Witam nazywam sie [...] mam 23 lata i mam coś co na pewno was zaciekawi. Widzialem z grupa znajomych ufo. Bylo to na wakacjach w 2009 roku siedząc w nocy na boisku zobaczylismy 3 lecące kule myśleliśmy ze to satelity ale nagle zatrzymaly sie w miejscu na około 2 minuty po czym doleciała nastepa 1 kula i za chwile jeszcze 1 wisialy razem przez chwile po czym szybko sie oddalily.

Od tego czasu interesuje sie takimi zjawiskami ale to tak na marginesie. Mialem tez dziwne zdarzenie w nocy otóż obudziłem sie okolo 4 rano i lezalem z zamknietymi oczami po chwili poczułem na szyi bardzo zimne ręce wrecz lodowate ktore zaczely mnie dusić do momentu ze ból byl tak silny ze mocniej sie nie dalo kiedy nagle ból znikl bylem tak sparaliżowany ze nie ruszyłem sie ani nie otwieralem oczu lezalem do rana i nasłuchiwalem czy nie zamknął się drzwi bo myślałem że ojciec zrobil sobie żarty. Drzwi sie nie ruszyly jestem tego pewny bo wtedy mialem jeszcze takie ktore bardzo skrzypia i uslyszal bym hzb. Teraz przejdę do sedna wraz z kilkoma znajomymi mamy bardzo silne pole elektro magnetyczne i czesto skupiajac sie potrafimy spalić żarówkę.

Moj brat nie wierzyl w to kiedy próbowałem sam mu udowodnić wtedy przyszedl kolega do nas a ja poszedlem do pokoju obok i skupilem sie na latarni przy ulicy która oczywiście sie spaliła. Zawolalem brata kiedy to zobaczył zbladl natomiast kolega wiedzial i ani troche go to nie zdziwilo. Pozdrawiam. Mój nr tel. [...]


[...] Jest to historia z 02.03.1984 roku bo w tym dniu jechałem na pogrzeb swojego wujka. Jechałem do Hali Targowej we Wrocławiu po kwiaty i gdy byłem już bardzo blisko na PL. Dominikańskim, minąłem skrzyżowanie ul Piotra Skargi z ul. Podwale nagle zapaliły mi się wszystkie kontrolki na desce rozdzielczej (podobnie jak przy włączaniu zapłonu), radio przestało w tym momencie grać pomimo iż skala świeciła a samochód zwalniać....

Pomyślałem sobie "no ładnie zaraz stanę na środku ulicy" i nagle po przejechaniu kilkunastu metrów silnik sam szarpnął, zapalił, kontrolki zgasły a radio zaczęło znowu grać. Ucieszyłem się ale po chwili sytuacja powtórzyła się analogicznie i postanowiłem zjechać z ulicy na plac przy hotelu Panorama (tego hotelu już nie ma bo stai tam Galeria Dominikańska). Otworzyłem maskę samochodu SIMCA 1100 i sprawdziłem wszystkie połączenia związane z zapłonem i zasilaniem. Dodam, że jestem z wykształcenia elektrykiem, elektronikiem i sprawy elektryki samochodowej mam w jednym palcu. Nic nie stwierdziłem, wszystko było w porządku.

Wsiadłem odpaliłem, kupiłem kwiaty i pojechałem na pogrzeb. Samochodem tym jeździłem aż do 1991 roku i nic podobnego mi się nie przytrafiło tzn. nigdy mi nie zgasł tak jak właśnie w tym konkretnym dniu związanym z pogrzebem ukochanego wujka. Dodam jeszcze, że często takie przypadki gaśnięcia silnika samochodu mają miejsca podczas kontaktów ludzi z UFO o czym często pisze się w Nautilusie.
Pozdrawiam

[dane do wiad. FN]






* Komentarze są chwilowo wyłączone.

//

Wejście na pokład

//

Wiadomość z okrętu Nautilus

[KONTAKT] Piszę do Pana pod wpływem głębokiego impulsu, po zupełnie przypadkowym obejrzeniu Pana podcastu. Mam silne poczucie, że nie trafiłam na Pana materiały przypadkowo. Sposób, w jaki mówi Pan o świecie duchowym, reinkarnacji i wędrówce dusz, sprawił, że poczułam, iż jest Pan osobą, która może pomóc mi zrozumieć moją sytuację...

UFO24

więcej na: emilcin.com

Pon, 7 wrz 2026 08:19 | Pewnego wieczora wychodząc na łąkę zauważyłem na niebie 'obiekt'. Składał się on z rzędu kilku świateł (5-6), wisiał w powietrzu bez ruchu i bezgłośnie  lekko pod skosem. Po chwili światła w nieregularnej kolejności zgasły lecz po chwili pojawiły się nagle kawałek dalej i znowu wisiały z bezruchu. Po czym odlatywały z linii w losowych kierunkach i gasły, by po chwili pojawić się w innym miejscu znowu w jednej linii. Po kilku minutach pojawił się drugi taki obiekt...

Dziennik Pokładowy

Wtorek, 28 lipca 2026 | Wracam do publikacji w Dzienniku Pokładowym mocnym akcentem. A zresztą... przeczytajcie sami!

czytaj dalej

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.